Sprawdzalnośc w tarocie

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: MaciekMartin » 28 gru 2010, 14:00

koliber pisze:no...jakie pytanie taka odpowiedz
karty asow to sa własnie szanse :lol: i w tych podrózy nie widac..a widac działanie jakiejs kobiety...
moze to ona odradzila ojcu jazde


No to właśnie...as mieczy oznacza szanse, wg mojej symboliki oznacza to realną szansę.
To, że podróży nie widać o niczym nie świadczy. Powtarzam się...wyciągnięcie kart jest dziełem przypadku i nie zawsze musi być tak czy tak pod linijkę.

Działanie kobiety...żadna kobieta nie była w to zamieszana na 100%.
MaciekMartin
 
Posty: 14
Rejestracja: 05 sie 2010, 23:18
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: koliber » 28 gru 2010, 14:04

no ok.

Tarotujący nie zawiódł, bo tarotujący zawsze miał rację.

to po co pyta innych tarotujacych ktorzy bywaja omylni? :lol:
koliber
 

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: MaciekMartin » 28 gru 2010, 14:08

Pyta innych, bo miał do tej pory rację.
MaciekMartin
 
Posty: 14
Rejestracja: 05 sie 2010, 23:18
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: koliber » 28 gru 2010, 14:11

tarotujacy jest zarozumiały zanadto chyba
bo nikt zawsze nie ma/ miał racji przy interpretacji kart...
ktos kto uwaza ze miał/ ma 100% sprawdzalnosc jest w 100% błedzie :lol:
koliber
 

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: MaciekMartin » 28 gru 2010, 14:19

No jeżeli mamy rozmawiać w ten sposób, to może nie rozmawiajmy wcale... :roll: :o Bardzo proszę, abyś mi koliberku nie wmawiał dziecka w brzuch. :lol:
Dobrze że napisałaś "chyba". Gdybym był zarozumiały, napisałbym zupełnie co innego. :twisted:
Wiem, że nikt nie ma zawsze racji przy interpretacji.
Nie napisałem, że zawsze miałem 100% racji, ale zawsze miałem ją w przypadku owych kart, o których mowa w poprzenich postach.
Mam nadzieję że moja "zarozumiałość" poszła w tym momencie w zapomnienie. :mrgreen:
MaciekMartin
 
Posty: 14
Rejestracja: 05 sie 2010, 23:18
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: koliber » 28 gru 2010, 14:31

:mrgreen:
oczywiscie :)
a tak przy okazji ja lubie osoby pewne siebie i swoich umiejetnosci (wole zarozumialca niz skromnisia)
karty tez lepiej "sie słuchaja" osob pewnych siebie
kazdy tez ma wlasny z nimi jezyk...znaczy moze miec ale wtedy nie ma sensu konsultowanie sie z osobami ktore biora pod uwage wiedze przekazywana przez autorytety zgodna z odniesieniami do astrolgii np.
i dlatego by był przyjazd to musza byc jakies karty bardziej materializujace fizycznie niz as mieczy ktory mogłbyc tylko zamysłem...as denarow ktory byl akurat pewnie stanieciem u bramy prowadzacej do swiata czyli dworcem...
a dalej tylko ojciec (krol kieli) ktory prawdopodobnie sie zdenerwował (krolowa buław to np goraca głowa) i zrezygnował
tu nie ma materializacji jego pobytu u syna i nie ma samego przemieszczania sie
szkoda ze nie pamietasz wszystkich kart
koliber
 

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: MaciekMartin » 28 gru 2010, 14:52

No szkoda, że nie pamiętam całego rozkładu :( .

Hehe...no to fajnie, bo może tego nie widać, ale ja jestem facetem pewnym siebie w większości spraw.

Widzisz, mówisz o typowych kartach dla podróży itp.
Owszem podstawowe znaczenia itp. tak, ale ja zawsze interpretuję karty wg swojego sposobu, tzn. tak, jak ja je czuję wewnętrznie, energetycznie. Zawsze wychodziłem na tym dobrze.
Uważam, że Tarot to my sami i nie warto interpretować go z góry, ale tak jak się go czuje.
Nie oznacza to oczywiście, że jeśli wyjdzie król kielichów to będę sobie pił piwko. :lol:

Ok, mogłem się pomylić, to się zdarza myślę że każdemu...
Bardziej obawiam się że już nie będzie się sprawdzać innym. :roll:
MaciekMartin
 
Posty: 14
Rejestracja: 05 sie 2010, 23:18
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: mars » 28 gru 2010, 15:54

Przepraszam cię Maćku ale chciałbym coś wyjaśnić.
Zarejestrowałeś się na forum 05 sierpnia
11 sierpnia pytałeś czy możesz sobie kupić tarota
a 28 grudnia mówisz nam że jesteś specjalistą :shock:

Na razie to tyle... i czekam... :mrgreen:
mars
 
Posty: 73
Rejestracja: 11 paź 2010, 15:29
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: Vittoria » 28 gru 2010, 17:14

a marsik ma cos ze skorpionem wspolnego? :roll: :lol: :mrgreen: (sl, asc, wenus czy gdzie ta zaraza sie kryje :roll: :geek: :lol: :lol: )
Awatar użytkownika
Vittoria
Ściszcie to radio
 
Posty: 9079
Rejestracja: 31 sie 2009, 17:26
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Skorpion
Droga życia: 5

Re: sprawdzalnośc w tarocie

Postautor: MaciekMartin » 28 gru 2010, 22:38

mars pisze:Przepraszam cię Maćku ale chciałbym coś wyjaśnić. ... :mrgreen:
Ależ bardzo proszę i już wyjaśniam.

Ja jako ja otrzymałem owe konto w "spadku" od kuzyna, który również interesuje się ezoteryką i to on napisał z tego nicku. Oto całe wyjaśnienie.
Poza tym, ja nie zajmuję się tylko Tarotem, ale także runami, klasykami i innymi kartami.
Druga sprawa...gdzie ja napisałem, że jestem specjalistą?
Jeśli w moich postach nie znajdziesz słowa specjalista, uznam że pytania nie było. :mrgreen:
Owszem na tle innych raczkujących, mam kilka lat doświadczenia więc mógłbym tak twierdzić. Póki co twierdzę, że znam się na tym dobrze.

Wszystko w tym temacie. :twisted: :mrgreen: :lol:
Mam nadzieję, że ciekawość (która notabene prowadzi do piekła) została zaspokojona. :mrgreen:
MaciekMartin
 
Posty: 14
Rejestracja: 05 sie 2010, 23:18
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

PoprzedniaNastępna

Wróć do Archiwum

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości