Szeptuchy z Podlasia

Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Elie » 04 lip 2012, 00:20

Podlasie jest miejscem gdzie do dzisiaj można zetknąć się z magią na co dzień. Dotknąć jej i skorzystać z jej mocy.To tu na Podlasiu pozostało najwięcej Szeptuch czy jak kto woli - Babek.Są to przeważnie starsze kobiety. Zajmują się min. odczynianiem uroków przy pomocy liturgii cerkiewnej, obrzędów i jednocześnie starych zabobonów. Bywa, że same rzucają uroki.Tylko o tym mówi się mniej.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Bender » 04 lip 2012, 08:50

Moja mama pochodzi spod Białegostoku i mam bliskiego przyjaciela spod Sokołowa - nie są to jakoś szczególnie przygraniczne okolice, ale z tego, co wiem od nich, to do dnia dzisiejszego na wsiach korzystają ludzie z różnorodnych praktyk, które u nas, w centrum kraju nazywa się zabobonami.

Kiedy rozpoczyna się okres siewny, to odprawiają jakieś drobne rytuały, przed żniwami również, kiedy ze zwierzakiem coś się dzieje, albo zanim płody rolne zmagazynują, zanim postawią dom i w kilku jeszcze sytuacjach. W tamtych rejonach, o których mówimy, nadal dla wielu ludzi kontakt z naturą i używanie "magicznych sztuczek" - jest po prostu nieodłącznym elementem codzienności - na zasadzie "żeby coś było tak i tak, to trzeba zrobić to i to wtedy i wtedy". Piękna sprawa - przepiękna...
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4132
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Imira » 04 lip 2012, 09:57

Dla pelniejszego obrazu, proponuje polaczyc te watki ... ;)
viewtopic.php?f=382&t=33434&hilit=+szeptucha
Opinie sa tak rozne, jak rozni sa ludzie.
Osobiscie wierze w "moc i umiejetnosci " szeptuch, gdyz moja Babcie tez tym sie parala
- leczeniem sposobami ludowymi, jedyna roznica - nie nazywala sie szeptucha ...
Pomoc potrafila nie jednemu i to w niesamowite sposoby ...
Imira
 

Re: Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Elie » 04 lip 2012, 11:16

Nie wiem w jakim świecie ja się wychowałam bo w przekonaniu, że takich praktyk już nie ma i o ile były, to przed wojną, nie mówiąc o tym, że to zwykłe zabobony.
Imirko wiem, że są i chcę o nich porozmawiać ;) XXI wiek i szeptuchy. Słyszałam jedynie nastawianiu kręgosłupa przez kręgarzy.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Imira » 04 lip 2012, 11:54

Ellie,
wlasnie chodzi o te
zwykłe zabobony



Definicja zabobonu wg. Józefa Bocheńskiego w książce "Sto zabobonów":

"(...) Mowa jest wiec najpierw o zabobonach. Nie jestem pewny, czy slowo zostalo wybrane trafnie - moze byloby poprawniej mówic o przesadach, a nawet o bledach bo wyrazenie "zabobon" ma jakby posmak czegos magicznego:
nazywa sie przeciez "zabobonnym" czlowieka, który jest przekonany, ze moze cos uzyskac przez wypowiadanie tajemniczych slów, albo przez klucie igla lalki woskowej.
Chodzi zatem zwykle o cos praktycznego, o rodzaj absurdalnej techniki.
Natomiast wiele omówionych tutaj mnieman - moze nawet wiekszosc - ma charakter teoretyczny, nie praktyczny,
a wiec i nie magiczny.
Jesli mimo to uzywam tej nazwy, to dlatego, ze ona oznacza czasem w naszym jezyku takze teoretyczne bledy,
a poza tym dlatego, ze jest mocniejsza, ze daje pelniejszy wyraz mojej postawie wobec glupstw,
jakimi sa zabobony.
W kazdym razie definiuje "zabobon" w nastepujacy sposób:
wierzenie, które jest (1) oczywiscie w wysokim stopniu falszywe,
a mimo to (2) uwazane za na pewno prawdziwe.
Tak np. astrologia jest zabobonem w moim znaczeniu slowa,
bo jest oczywiscie i skrajnie falszywa, a mimo to jest uwazana za zbiór pewników. (...)"

Słyszałam jedynie nastawianiu kręgosłupa przez kręgarzy...

To jest cos innego - tu chodzi o kreglarzy.

A zabobony obecnie sa poprostu inaczej nazywane, okreslane ...
Czy nie jest tak, ze wszystko zmienia tylko swoj wyglad, "opakowanie", nazewnictwo :pytajnik:
Imira
 

Re: Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Elie » 04 lip 2012, 12:04

Moja mama była nowoczesną kobietą i np. okropnie krzyczała na moją babcie, że zamiast do lekarza latała do zielarki.Dla mnie to świat, który dopiero odkrywam mimo, że niestety, nie jestem już młoda.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Bender » 04 lip 2012, 13:27

Ellie pisze:Nie wiem w jakim świecie ja się wychowałam bo w przekonaniu, że takich praktyk już nie ma i o ile były, to przed wojną, nie mówiąc o tym, że to zwykłe zabobony.


W mieście się Ellie pewnie chowałaś i twoi rodzice też pewnie są miastowi. Cywilizacja jest dobra i potrzebna i "ach i och - jaka wspaniała", ale sprawia też, że zanikają pewne elementy kultury i nie ma też ich komu przekazać w "spadku", bo kolejne pokolenia uważają je właśnie za archaiczne, zbędne i śmieszne.

Moja mama "ucywilizowała się" prawie 50 lat temu, ale kombinowała zawsze, od kiedy pamiętam (wykorzystując wiedzę swojej matki, babki, ciotek, sąsiadek itp). Nie zwracałam na to uwagi, a jeśli już to podśmiewując się z niej. Teraz tego żałuję - mogłam sporo ciekawych rzeczy poznać, kiedy jeszcze mieszkałam w domu rodzinnym. Teraz to już "po ptokach" - trudno jej tak z marszu przypomnieć sobie wszystkie te dziwności, które działały lub miały działać magicznie...
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4132
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Elie » 04 lip 2012, 14:46

Zgadza się, od pokoleń w mieście. Szeptuchy i cała magia jest dla mnie abstrakcyjnym światem, który dopiero w sumie od 3 lat odkrywam z ogromnym zainteresowaniem, co okropnie irytuje moich synów.



Tak czy siak każdy wie gdzie udać się po taką czy inną pomoc.





Miałam na myśli fakt, że rzucają uroki.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Imira » 04 lip 2012, 20:53

Ellie, urok moze rzucic kazdy ezoteryk ... ;)
Imira
 

Re: Szeptuchy z Podlasia

Postautor: Elie » 07 lip 2012, 15:14

Ellie, urok moze rzucic kazdy ezoteryk ...


Tja, prawda by byla ^^

Nie tylko ezoteryk.
W zasadzie każdy człowiek może nam zaszkodzić, nawet nieświadomie.
Wystarczy mocne wzburzenie, żal i niechcący wysyła się złą "energię"

Wiele osób zna różne proste gusła do doraźnego zastosowania. Te bardziej skomplikowane to domena babek. Część z nich trzyma w tajemnicy to co umie - zresztą znajomość tekstu czy metodyki to za mało, żeby skuteczne odprawić gusło. Najlepszym przykładem jest gusło z wykorzystaniem jajka.


O skuteczności guseł czy gotowych przepisów, których mnóstwo w sieci, chcę porozmawiać w oddzielnym temacie.
Natomiast w tym, piszemy o Szeptuchach jako zanikającym w sumie "zjawisku" czy się mylę?
Nie przekazują swojej wiedzy młodemu pokoleniu ?
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Następna

Wróć do Czarostwo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości