Tarot-szatańska ofensywa?

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: Bender » 16 wrz 2012, 20:34

Imira, ale my przecież dyskutujemy nieinwazyjnie. Pewnie, że masz prawo mieć własne zdanie i dziękuję Ci za odwagę w wyrażaniu go - same popleczniczki, a Ty jedna przeciw. Ty jedna, jako mówiąca głośno oczywiście, bo podejrzxewam, że znajdzie się kilka osób myślących podobnie do ciebie, ale niemówiących tego publicznie.

Fajnie jest gadać o swoich poglądach, spierać się, szukać argumentów i być przez to ze sobą szczerze. Gdybyśmy wszyscy mieli jedno zdanie na każdy temat, to byłoby nudno i nijakowato...
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: xLena » 16 wrz 2012, 20:38

Przeczytałam temat od początku do końca. 035 I mi się nasunęło kilka pytań...

Imirka właściwie pytania do Ciebie, jeśli możesz odpowiedzieć. Znam już Twoje zdanie na temat Tarota ale co sądzisz o innych kartach np Karty Anielskie? Czy to też jest "złe"? Talii Kart jest wiele, wszyscy mówią o szkodliwości Tarota a jak jest z innymi taliami? Co na ten temat sądzisz? np zostańmy przy Anielskich. O runy nie pytam bo sama wiem,że one szczególnie mogą nam dać kopa...
xLena
 

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: aries » 16 wrz 2012, 21:01

Imira pisze:Moja corka robila to wszystko od mlodych lat. Co do Tarota, zdolalam ja przekonac,
(chcialam, by byla szczesliwa, by nie tracila nic z zycia),
odlozyla go calkowicie, gdy jej pokazywalam przyklady,
co i jak sie dzialo w "towarzystwie, ze zak powiem - tarotowym"


a możesz podać jakieś przykłady? co się działo w Waszym życiu czasie zajmowania się tarotem i po jego odstawieniu?
jestem ciekawa, serio :usmiech:
Awatar użytkownika
aries
Pismak
 
Posty: 1778
Rejestracja: 16 lut 2010, 15:39
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Baran
Droga życia: 8

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: Imira » 16 wrz 2012, 21:26

Leno,
Jezeli bedziemy patrzec na sprawe z punktu religii chrzescjanskiej Kosciola Katolickiego,
cala ezoteryka, (karty, wrozenie) jest ingerencja w kompetencje Pana Boga.
*
Moje wypowiedzi dotycza przede wszystkim Tarota. Uwazam, ze te wlasnie karty maja "specyficzna moc".
Wrozenie, to jest zagladanie za kurtyne, ciekawosc ludzka, przywara, ale wszyscy niestety mamy przywary ...
Jestesmy ciekawscy, kazdy chcialby uchylic rabka tajemnicy, wieksza czesc ludzi chcialaby znac przyszlosc,
sa tacy co chcieliby znac nawet date i godzine smierci ! :? JA nie ! :lol:
Wiele ludzi w swej bezsilnosci, bezradnosci, nieszczesciach, a mlodzi w poszukiwaniu Milosci - szukaja odpowiedzi we Wrozbach. Szukaja NADZIEI. Sadze, ze okultystyczne oblicze Tarota czyni Wrozby ""POWAZNIEJSZYMI "" ,
bardziej tajemniczymi, dla wielu zakazanymi, i to rzeczywiscie zwieksza ich popularnosc.
(Tak jak skandale prominentow, politykow czy aktorow ;) :lol: )
Sa jednak karty "przyjazne", karty, ktore poprzez swoj wyglad, nazwe,
i moze jeszcze inne elementy - emanuja subtelna przyjemnoscia.
Korzystam z Kart Anielskich. Moja Corka takze wrozy z Nich. (niestety, jeszcze siega po Runy,
Ja mam pieknie wykonane Runy, wyryte w bialym marmurze,
ale dokladnie oczyszczone leza nietykane w szafirowym puzderku.)
Nie dlatego to wszystko pisze, ze (mozna by uwazac) preferuje inne karty, ja WIEM, co znaczy Tarot.
Moze intuicyjnie ? ...

Nianiu, ciesze sie, ze moge przeczytac takie zdanie :
Fajnie jest gadać o swoich poglądach, spierać się, szukać argumentów i być przez to ze sobą szczerze. Gdybyśmy wszyscy mieli jedno zdanie na każdy temat, to byłoby nudno i nijakowato...

Sadze bowiem, ze wlasnie o to chodzi ... :D

Amelko,
(zerknij pod adres: viewtopic.php?f=329&t=33935)
na ten temat dosc duzo juz pisalam, znajde posty, podam adres.
Krotko mowiac - niszcza wiele elementow przedewszystkim zycia uczuciowego.
Osobom wrozacym z Tarota nie uklada sie w milosci w partnerstwie, zyciu rodzinnym.
W zyciu dzieje sie wiele zlego ... pomalu, podstepnie, ale groznie ...
W mych obserwacjach - jestem o tym przekonana doglebnie.
Ujelabym to tak:
Tarot nie zezwala na milosc, na milosc bezwarunkowa, na madrosc, na madrosc zyciowa ...
Dla tych, ktorzy czytali - Dr Elisabeth Kübler-Ross - Rozmowy o śmierci i umieraniu, Raymonda Moody`ego
Zycie po zyciu, Zycie po smierci, slowa te beda mialy odpowiednie znaczenie i beda wiedzieli co chce powiedziec ...
Imira
 

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: xMoni7 » 18 wrz 2012, 00:57

Dobrze Imirko, że wygłaszasz swoje zdanie na ten temat. :) Ale czy aby na pewno tarot jest w stanie wnieść wiele złego? Może i nie pracuję długo z kartami w porównaniu do innych, który już po kilka lat pracują z tarotem.
Ale póki co praca z kartami przyniosła mi naprawdę wiele dobrego.. pozbyłam się wielu blokad emocjonalnych. Nie chcę się za bardzo rozpisywać na temat tych blokad, lecz jestem niemal przekonana, że gdyby nie moje wejście na pracę z kartami to na pewno nie wyszłabym z tego wszystkiego.

Nie neguję tego, że karty przyniosły Ci coś złego. Ale może to jest tak, że jeśli uwierzymy w jakąś negatywną moc danego narzędzia to ono będzie mieć na nas negatywny wpływ.
Przykładowo wiele słychać teraz, że "Tarot jest zły!", niektórzy choć pracują z kartami mogą sobie zakodować tę informację gdzieś w głowie i później nieświadomie ściągać do siebie coś negatywnego. To, że mają one za sobą czarną przeszłość, nie ma wpływu na moc jaką jej nadajemy. :)
"Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidzialne dla oczu"
"Ścieżek i dróg jest wiele, cel tylko jeden - Miłość"
Awatar użytkownika
xMoni7
Forumowicz do entej
 
Posty: 3672
Rejestracja: 01 lis 2011, 18:25
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 1

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: Elie » 18 wrz 2012, 02:07

A ja mam pytanie- która z wróżących tu na forum jest w szczęśliwym związku ?
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31277
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2147 razy
Otrzymał podziękowań: 2077 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: Bender » 18 wrz 2012, 08:18

Nie jestem w żadnym - ani szczęśliwym, ani nieszczęśliwym, ale nie zrzucam winy na Tarot, bo to mój wybór, a nie oddziaływanie kart.

Pewnie, że lubie czasem obwinić czynniki niezalezne za to, co mi nie wychodzi - to normalne i ludzkie - zrzucić z siebie odpowiedzialnośc i stwierdzić, że to wina pogody, układu gwiazd, czy karmy losu. Ale mam wtedy świadomość, że robię właśnie małą machinację i robie to po to, żeby się lepiej poczuć. Równie dobrze mogłabym poprawić nastrój zakupami, imprezą, czy muzyką.

To nie karma, karty, ani horoskopy odpowiadają za to, co robię - mam wolę i według niej postępuję. Mam też zachowania automatyczne i instynktowne, nad którymi nie zawsze panuję, ale to są MOJE i tylko moje zachowania.

Uważam, że tarot, czy inne cuda mają tyle wspólnego ze związkami, ile sami im nadamy. Można obwinić za nieudane układy rodziców, partnerów, zły los, czary, czy tarot - a można też szczerze przyznać się przed sobą, że nie dopilnowaliśmy czegoś, przeoczyliśmy, zaniechali i generalnie - spieprzyliśmy sobie sami daną sprawę. To nasz wybór - kogo i co obciążymy odpowiedzialnością.
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: felicja32 » 18 wrz 2012, 08:34

Już 11 lat w związku.I najgorsze jest to, że nie masz z kim dzielić się swoją pasją.Jeżeli twój partner krytykuje to co lubisz i czym się zajmujesz, lub chcesz się zająć, to trudno nazwać to szczęśliwym związkiem. 1590a079ed96d
felicja32
 
Posty: 3
Rejestracja: 14 wrz 2012, 07:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: aries » 18 wrz 2012, 11:45

i o to głównie tu chodzi, tarot to nie aerobik czy jazda konno, pasja pasji nie równa, jeśli jeszcze do tego dochodzi rozwój wewn. to często ma się odczucie że partner zostaje w tyle czy też ma się większe wymagania wobec potencjalnych partnerów i się zaczynają schody w życiu osobistym
np. ja mam duże wymagania wobec partnera, a że dodatkowo postrzegam świat z trochę innej perspektywy to jeszcze wyżej poprzeczkę mam ustawioną i tu jest mój główny problem - w moich dużych wymaganiach ;P
Awatar użytkownika
aries
Pismak
 
Posty: 1778
Rejestracja: 16 lut 2010, 15:39
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Baran
Droga życia: 8

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: onaion » 18 wrz 2012, 12:02

tak to jest ze zwiazkami, na poczatku zauroczeniem robimy wszystko by sie innym przypodobac, choc czesto nieswiadomie...rezygnujemy ze swoich pasji bo jestesmy bardziej zajeci kims, a potem kazdy idzie w swoja strone..jesli nie mamy wspolnych zainteresowan, to coraz gorzej jest nam zrozumiec siebie...nie chodzi o to tez, by wszystko robic razem i wszystkie pasje miec jednakowe..bo fajnie odrozniac sie od kogos czyms,,lecz jak mijamy sie ciagle , nie mamy wspolnych tematow, to wtedy odsuwamy sie od siebie..I watpie , zeby tarot mial cos do tego..czy ktos uzywa tarota czy nie...to i tak sie moze sie bnam sie cos sypac..ja wiec watpie, ze to ma cos do rzeczy...Musze zapytac ciotke , ktora cale zycie poswiecila tarotowi, jak rowniez klasykom..Ciekawe co bedzie miala do powiedzenia..a to juz kobieta po 70-tce...
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ezoteryka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość