Tarot-szatańska ofensywa?

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: aries » 18 wrz 2012, 13:14

a ciotka mężatka czy samotna? :usmiech:
Awatar użytkownika
aries
Pismak
 
Posty: 1778
Rejestracja: 16 lut 2010, 15:39
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Baran
Droga życia: 8

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: onaion » 18 wrz 2012, 13:28

amelka8 pisze:a ciotka mężatka czy samotna? :usmiech:

mézatka..od wielu lat..i z tego co wiem to sie jej ukladalo...
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: xLena » 18 wrz 2012, 15:24

Ja jestem w związku, odpowiadając na pytanie ;)
xLena
 

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: Imira » 18 wrz 2012, 17:59

Ja nie winie kart za nieudane zwiazki, :niee: moge winic tylko i wylacznie siebie,
ze bezwarunkowo zauroczona i zachwycona bylam Tarotem, byl dla mnie tak tajemniczy,
"mrokliwy" ... moja wina, ze nie bralam na serio dochodzacych do mnie uwag na ten temat.
Karta - jak to karta - majaca czarna przeszlosc, a raczej - pochodzenie - zawsze bedzie niosla negatywy, niezaleznie, czy beda one, na pierwszy rzut okiem w "radosny", " niesamowity" sposob
wygladaly na pozytywy ... :wink:
To, że mają one za sobą czarną przeszłość, nie ma wpływu na moc jaką jej nadajemy.


Moni,
Ale czy aby na pewno tarot jest w stanie wnieść wiele złego?

Na to pytanie nie potrafie Ci powiedziec. Ja w Tarocie nie widzialam nic zlego, bardzo lubilam wrozyc innym,
mysle, ze nawet z powodzeniem, bo "oblepiona" bylam chetnymi na wrozenie, jak ul pszczolkami :lol:
wahadelko bylo w ruchu ... a ciekawskich "przyszlosci" wiele ...
Dopiero "w oblicz katastrofy zyciowej", jak zaczelam wiazac fakty, zdarzenia z okresami
nasilenia aktywnosci wrozenia, zaczelam sluchac co inni maja do powiedzenia,
nastepnie zaglebiac sie w zrodla, ktore uwazalam za autorytatywne ... zaczelam widziec zwiazek tych spraw ...
Piszesz :
... pozbyłam się wielu blokad emocjonalnych ...
nie zaprzeczam, moglo tak byc.
Jest to nawet prawdopodobne na zasadzie "otworzenia sie " na Tarota ...
On potrafi rzeczywiscie zawladnac czlowiekiem.
Bedzie to wygladalo na swoista "terapie relaksacyjna", gdzie akceptacja grona z ktorym mialas kontakt,
pomogla Ci wyzbyc sie pewnych blokad ...
To, ze :
Przykładowo wiele słychać teraz, że "Tarot jest zły!"

Moze wziasc pod uwage, ze liczba glosow ma cos wspolnego z liczba pokrzywdzonych,
swiadomych tego co ON potrafi ... Nie wiem ... nie chce niczego sugerowac ...
Szkoda mi tylko tych osob, ktore tak jak ja, przekonaly sie o tym - za pozno ...
Na wyjasnienie - tak jak juz pisalam - nie ma zadnego konkretnego wyjasnienia ...
Ellie pyta nas :
A ja mam pytanie- która z wróżących tu na forum jest w szczęśliwym związku ?

A ja dodam - z wrozacych od kilku lat ...
Bender natomiast zauwaza :
Nie jestem w żadnym - ani szczęśliwym, ani nieszczęśliwym, ale nie zrzucam winy na Tarot,
bo to mój wybór, a nie oddziaływanie kart.

Tylko, czy wszystkie okolicznosci wskazuja rzeczywiscie na Twoj wybor bycia samotna ? ...
Nie musi to byc wina kart ... karta jak karta ...
Bender:
Uważam, że tarot, czy inne cuda mają tyle wspólnego ze związkami, ile sami im nadamy.
Można obwinić za nieudane układy rodziców, partnerów, zły los, czary,
czy tarot - a można też szczerze przyznać się przed sobą, że nie dopilnowaliśmy czegoś,
przeoczyliśmy, zaniechali i generalnie - spieprzyliśmy sobie sami daną sprawę.
To nasz wybór - kogo i co obciążymy odpowiedzialnością.

Kazdy tego typu "paket", wystepuje w pewnych sytuacjach ...
Od nas zalezy, jak to zaszeregujemy i do czego.

To co zauwazyla felicja32 - jest calkiem sluszne ... pasja jest Tarot - partner nie aprobuje tego ... jest nieporozumienie, zgrzyt ...
albo rezygnujemy z partnera narzecz Tarota, albo z Tarota na rzecz udanego zwiazku - wybieramy - PARTNERA :)
Lesna_Wrozka pisze.
nie chodzi o to tez, by wszystko robic razem i wszystkie pasje miec jednakowe..bo fajnie odrozniac sie od kogos czyms, lecz jak mijamy sie ciagle , nie mamy wspolnych tematow, to wtedy odsuwamy sie od siebie..
I watpie , zeby tarot mial cos do tego..czy ktos uzywa tarota czy nie..

Faktem jest, ze kazde hobby, pasja, moze miec wplyw na "jakosc i wartosc" zwiazku.
Ale my tu bierzemy pod rozwage tylko Tarota.
Tarot potrafi nami zawladnac, czy tego chcemy, czy nie.
Podatnosc indywidualna odgrywa tu takze swoja role.
Mozemy wszystko winic, mozemy siebie czy partnera winic, mozemy nic/nikogo nie winic.
Jednak przycvzyna musi byc.
Koniec najczesciej jest taki sam - albo rezygnacja z "pasji", albo rozpad zwiazku ...
chyba, ze ... Tarot powie nam, ze spotkamy kogos lepszego od tego co mamy ... :lol: :wink:

Lesna_Wrozko - zapytaj, prosze o to zagadnienie Cioci - sama jestem tego bardzo ciekawa .
Imira
 

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: onaion » 18 wrz 2012, 18:08

no zapytam cioci co ma do powiedzenia na temat kart., a ona naprawde zajmuje , badz zajmowala sie chyba wiekszosc swego zycia...moze uda mi sie z nia jakos w koncu spotkkac, bo odwiedzam , odwiedzam i wybrac sie nie moge...bo sama jestem, ciekawa, gdyz juz wiele roznych opinii slyszalam na temat tarota dawno temu i tu tez taka dyskusja..
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: Esencja » 05 paź 2012, 17:10

Leśna_Wróżka pisze:no zapytam cioci co ma do powiedzenia na temat kart., a ona naprawde zajmuje , badz zajmowala sie chyba wiekszosc swego zycia...moze uda mi sie z nia jakos w koncu spotkkac, bo odwiedzam , odwiedzam i wybrac sie nie moge...bo sama jestem, ciekawa, gdyz juz wiele roznych opinii slyszalam na temat tarota dawno temu i tu tez taka dyskusja..

mam nadzieje wobec tego, ze niebawem uda Ci sie spotkac ciocie i z nia porozmawiac ;)
Esencja
Pismak
 
Posty: 1602
Rejestracja: 24 wrz 2011, 13:32
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: Kobieta
Droga życia: 0

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: onaion » 05 paź 2012, 17:55

TheEmpress pisze:
Leśna_Wróżka pisze:no zapytam cioci co ma do powiedzenia na temat kart., a ona naprawde zajmuje , badz zajmowala sie chyba wiekszosc swego zycia...moze uda mi sie z nia jakos w koncu spotkkac, bo odwiedzam , odwiedzam i wybrac sie nie moge...bo sama jestem, ciekawa, gdyz juz wiele roznych opinii slyszalam na temat tarota dawno temu i tu tez taka dyskusja..

mam nadzieje wobec tego, ze niebawem uda Ci sie spotkac ciocie i z nia porozmawiac ;)

dziwnym trafem cos mi nie po drodze..musze auto najpierw do mechanika oddac..ale tez jestem ciekawa co ona mysli..
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: aries » 05 paź 2012, 20:02

jak ktoś ma mieć porąbane życie uczuciowe to będzie mial i nieważne czy będzie wróżył z tarota, czy go na oczy nie zobaczy
:roll:
Awatar użytkownika
aries
Pismak
 
Posty: 1778
Rejestracja: 16 lut 2010, 15:39
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Baran
Droga życia: 8

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: onaion » 05 paź 2012, 20:12

amelka8 pisze:jak ktoś ma mieć porąbane życie uczuciowe to będzie mial i nieważne czy będzie wróżył z tarota, czy go na oczy nie zobaczy
:roll:

tez bym tego nie uzalezniala od tarota...bo na codzien tyle niebezpieczenstw :D jednym z najwikeszych pozeraczy ludzkiej energii jest negatywne myslenie, a to nie wrozy nam wspanialej przyszlosci...a i tak czesto wypada pomarudzic , bo inni tak robia ( sama sie czasem na tym lapie) ...to jest dopiero szatanska ofensywa, a jak ciezko sie wydobyc spod jej wplywu.... :D
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

Re: Tarot-szatańska ofensywa?

Postautor: Maya85 » 11 kwie 2013, 18:11

Pierdu pierdu xD
A Biblie napisali nacpani ludzie i co?Wiekszosc to poprostu wymysły ludzi takie baśnie.Ja nazywam to Mitologią.czemu naćpani?Udowodniono że tam gdzie ją pisywano rosła pewna roślinka.Poza tym wieszosc rzeczy to przenosnia to raz dwa wymyslone jak mówiłam.Po trzecie Drugi Sobór wiele wniósł do rzekkomej Biblii i religii katolików.
Szanuje katolikow i Bible jako tako jest ciekawa ale jak dla mnie krwawa i dziwnie napisana.Oczywiście pozmieniana a co niewygodne wywalone.
Kościół się boi wróżek bo zabiera im władze.Bo wiedzą za dużo i kierują ludzi nieraz na dobrą drogę i otwierają oczy.Poza tym to wrózka zarabia nie kościół prawda? :D
Poza tym wiekszosc rzeczy nie rozumiemy z tego co w Biblii jest z tego względu że jest źle przetłumaczona zmieniana..
Awatar użytkownika
Maya85
 
Posty: 62
Rejestracja: 08 kwie 2013, 15:46
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Strzelec
Droga życia: 9

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ezoteryka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości