Strona 11 z 11

Re: Moja karta dnia

Post: 07 sie 2018, 15:50
autor: Elie
Karta 10 Buław może pokazać skrajnie różne sytuacje. Od skumulowania się problemów z którymi poradzić sobie będzie nie lada wysiłkiem, po prozaiczne wniesienie siatek z zakupami na trzecie piętro.
Także losując jedną kartę na jakąś sprawę, musimy wcześniej określić jej rodzaj.Ogólnie jako karta na dzień nie jest dobrym rozwiązaniem, o czym pisałam już wcześniej w jednym z Twoich tematów - chyba w "karta na tydzień ".U mnie czasem pokazuje po prostu przemęczenie i położenie się spać, podobnie jak 9 Mieczy. W pierwszym przypadku przemęczenie fizyczne, w drugim psychiczne wkurzenie.

Re: Moja karta dnia

Post: 07 sie 2018, 15:52
autor: Piko
Jeżeli interpretacja zależy od talii , to ja losuje klasycznego RW.

Re: Moja karta dnia

Post: 07 sie 2018, 16:01
autor: Elie
Piko pisze:Jeżeli interpretacja zależy od talii , to ja losuje klasycznego RW.


Nieeee. Nie od talii, od pytania, konkretnego. Z góry określasz rodzaj "sprawy" o którą pytasz, potem dopiero losujesz kartę. Powtarzam po enty raz - jako jedna karta na dzień, tydzień, miesiąc, karta pokaże bardzo ogólnie. Ty się martwisz co może Cię najgorszego spotkać, a tu wychodzi, że w sumie to będzie bolał Cię kręgosłup czy nogi. Co oczywiście nie wyklucza poważniejszych problemów.
Mimo wszystko jest to jednak dobra nauka. Losujesz kartę, a potem wieczorem analizujesz co pokazała. Z tego powodu bardzo ważna jest weryfikacja. Potem masz już doświadczenie. Własne, a nie te z książek, które są dobre na początek.Tym bardziej Świrska, która nie uwzględnia w swoich opisach detali.

Re: Moja karta dnia

Post: 07 sie 2018, 16:32
autor: Elie
Hmm w sumie od talii również.
Nauka tarota to długi i żmudny proces. Im dłużej wróżę, okazuje się często jak mało jeszcze wiem.
Nie wiem jak to opisać. Zaczynając przygodę z tarotem wskazany jest zakup tali RW ze względu na proste w sumie symbole, które jednak mają ogromne znaczenie.No i oczywiście dobra książka i Świrska na początek jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Potrzebna jest wiedza nt mitologii,symboliki kart, a przede wszystkim intuicja - ta potem, kiedy masz natłok informacji.
Karty Crowleya mają w sumie abstrakcyjną grafikę, któreą bez książki trudno wyłuskać.No i nieco inne znaczenia - przesłania kart.

Kiedy zdobędziesz już wiedzę teoretyczną, wtedy przychodzi czas na wiedzę praktyczną i wtedy zaczynają się schody, bo Ty masz wiedzę książkową, a praktyka pokazuje inne sytuacje.
Chyba się zaplątałam. Muszę na spokojnie napisać, żeby było z sensem. :mrgreen:

Re: Moja karta dnia

Post: 22 sie 2018, 10:09
autor: Piko
Dziesięć Denarów
Obrazek

" Pełna stabilizacja rodzinna i zawodowa. Realizacja planów. Wzmocnienie poczucia własnej wartości. Możliwe pieniądze od rodziny np: spadek.
Teraz warto zająć się bliżej rodziną, pogłębieniem relacji z partnerem i dziećmi. "

Rozdział " Błyskawiczna rada z jednej karty" str. 211 , "Vademecum Tarota" Barbara Antoniewicz-Wlazińska

Re: Moja karta dnia

Post: 22 sie 2018, 10:56
autor: Elie
Piko pisze: Dziesięć Denarów
Obrazek

" Pełna stabilizacja rodzinna i zawodowa. Realizacja planów. Wzmocnienie poczucia własnej wartości. Możliwe pieniądze od rodziny np: spadek.
Teraz warto zająć się bliżej rodziną, pogłębieniem relacji z partnerem i dziećmi. "

Rozdział " Błyskawiczna rada z jednej karty" str. 211 , "Vademecum Tarota" Barbara Antoniewicz-Wlazińska

Pełna stabilizacja rodzinna i zawodowa


Pełna stabilizacja i szczęście rodzinne jest pokazane w karcie 10 Kielichów. Kasy w tej karcie też nie za bardzo widać.Owszem, jest niby rodzina - jakiś starzec, głowa rodziny, są przyjaciele ( psy) jest partner, ale wszyscy jakby byli zainteresowani własnymi sprawami, własnym dobrem i interesem. Oni się mijają w tym domu, są przelotem. Często karta pokazuje jakieś budynki w którym się ludzie zbierają we wspólnym celu, czasem jest to miejsce ( budynek) pracy, miejsce gdzie odbywa się dyskoteka.

Teraz warto zająć się bliżej rodziną, pogłębieniem relacji z partnerem i dziećmi. "


Jako rada, żeby rodzina się zbliżyła do siebie - to tak, tu pełna zgoda.Wskazują na to wszechobecne denary, sugerujące uziemienie tych rozbieganych ludzi, zebranie ich do "kupy", bo póki co, ich drogi się mijają :)

Z punktu widzenia numerologicznego mamy 1 = Mag i 0 = Głupiec. Czyli cwaniacy z kimś mniej doświadczonym, żeby nie powiedzieć - naiwniakami. :tomato:
Jako całość jest to grupa w której są ci bardziej doświadczeni z tymi co dopiero raczkują - uczą się. :mrgreen:

Re: Moja karta dnia

Post: 27 sie 2018, 08:07
autor: Piko
Moja karta dnia : 4 Buławy

Obrazek

:n16:

Re: Moja karta dnia

Post: 28 sie 2018, 15:27
autor: Nut
Piko pisze:Moja karta dnia : 4 Buławy

Obrazek

:n16:


Czwórka Buław należy do szczęśliwych kart, a jej moc jest tak wielka, że, jak pisze Waite, nie zatraca swoich pozytywnych cech, nawet gdy znajduje się w pozycji odwróconej.
Karta oznacza łatwość, z jaką uwalniamy się od niewygodnej lub kłopotliwej sytuacji. Może również określać osoby, które szybko decydują się na zmianę, ufając, że los będzie im sprzyjał. Karta przynosi optymizm ułatwiający załatwienie spraw, do których nie przykładaliśmy się zbytnio, a one same się rozwiązują.Choć nie zapowiada pieniędzy, obiecuje radość, niespodziankę, prezent oraz miłe kontakty towarzyskie.
Ostrzega przed lekkomyślnością i spoczywaniem na laurach.
W sferze uczuć;
Ukazuje wolne związki.Ludzie uciekają od prawnych zobowiązań i czują się szczęśliwi. Karta wskazuje na namiętność, harmonię i zgodę, na panteistyczne pojmowanie świata. Oznacza też pragnienie wolności, życie bez konfliktów i bez odpowiedzialności.

źródło; Agnieszka Świrska


Można i tak :35pijacy:

Re: Moja karta dnia

Post: 03 wrz 2018, 06:52
autor: Piko
MOJA KARTA DNIA: SIÓDEMKA KIELICHÓW

Obrazek


W talii Waite'a na karcie tej wyobrażono magika, który z siedmiu pucharów wyczarowuje rozmaite symboliczne przedmioty; jest wśród nich laurowy wieniec, są klejnoty, ale także jest jadowita żmija.

W talii Sheridana jest inna scena, choć równie magiczna: widzimy tam młodzieńca, który mając u swych stóp sześć pucharów, wpatruje się w siódmy, widoczny daleko, za wodą, a więc niedostępny - przedmiot marzeń tylko, ideał, niby Święty Graal.

Siódemka Pucharów mówi o uczuciu, które ma szczególną właściwość: inspirowania do twórczości. Jest to karta tych wszystkich poetów, muzyków, malarzy, którzy zapatrzeni w idealne istoty, które darzyli swym uwielbieniem, wyczarowywali natchnione dzieła sztuki. To karta romantyków i mistyków.

Karta ta również często znaczy, że jakieś realne zjawiska życiowe idealizujemy i swoje fantazje mylimy z rzeczywistością. Może więc być ostrzeżeniem - może napominać nas, abyśmy trzeźwiejszym okiem patrzyli na świat. Oczywiście, ta karta nie sprzyja robieniu pieniędzy.

Zdarza się, że Siódemka Pucharów zapowiada chorobę - ale chorobę specjalną; taką mianowicie, którą los zsyła jednostkom nadmiernie przywiązanym do codziennych materialnych zabiegów, po to, aby wypuścić z nich trochę pary, bo dopiero osłabnięcie organizmu zdoła je skłoni do namysłu i medytacji.

Siódemka Pucharów czyli uczucie nieziemskie

Siódemka Pucharów oznacza uczucia wyrafinowane i platoniczne, miłość nieziemską; oznacza ten rodzaj miłości, który bardziej przypomina adorację istot boskich aniżeli namiętność, jaką wzbudza w sobie dwoje ludzi. Kiedy miłość rozsadza swoje przyrodzone ramy, występuje z brzegów i staje się uczuciem na miarę kosmiczną lub szaleńczą, wtedy w rozkładzie kart pojawia się Siódemka Pucharów. Jest to karta romantyków i mistyków; karta uczuć, które inspirowały powstanie wielkich dzieł sztuki.

źródło: http://forumezo.pl/karty-tarota-7-kielichow-t31752-10.html#p988823

PS: Chyba zacznę malować...