Strona 2 z 2

W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 29 gru 2018, 02:11
autor: Brigit
Przyczepilaś się tej zapłaty, czyżby jednak dręczyła Cię możliwość zapłaty za darowane. Dla mnie jest to oczywiste i podkreślane w sagach i eddach, w sieci losu, które przędą Norny. Po coś to robią. Znasz Efekt Motyla?

Re: W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 29 gru 2018, 12:15
autor: Elie
Akszara, męczysz temat, pytasz 55 razy o to samo. Na Twoje pytanie odpowiedziałam już dawno w poniższym poście.Przeczytaj dokładnie i ze zrozumieniem>to co najistotniejsze jest wytłuszczone.

Poza tym mam pytanie - po co Tobie runy. Co chcesz robić, bo może wystarczą Tobie karty runiczne. New Age i ezomezo, nie musisz tyle czytać, poznawać, analizować. Natomiast jeśli chcesz zajmować się runami zgodnie z tradycją ( chociaż w dawnej litereaturze nikt nie wspomina o wróżeniu z run ), ewentualnie zajmować się dywinacją, to niestety trzeba długo i wszędzie szukać, czytać - zrozumieć bogów nordyckich i germańskich, a do dobrotliwych i uczynnych raczej nie należeli. Co oznacza, że należy bardzo uważać o co i kogo prosisz, bo mogą wywinąć Ci niezły numer. :03777:

Elie pisze:
akszara pisze:Elie nie o to mi chodzi, bo wiem ze sie płaci.
Chce widziec gdzie w literaturze dotyczącej run mam tego szukac, bo z tego co sie zroientowałam - tutaj ofiara jest "wieksza", jakaś taka specjalna, nie tam zwykła zaplata "pienięzna". I dlatego chce poznać źródło, jak to wyglądało u Germanów, co ofiarowywali. to że Odyn za mądrość ze źrodla Mimira oddał oko to nie znaczy że każdy kto chce skorzystać z pomocy Ansuz też ma oddać oko czy ponieść podobną w wymiarze ofiare. O to mi chodzi - co dać w zamian i gdzie przykłądy mozna znaleźć. Nie interesuja mnie blogi - fora - dyskusje osób przepisujących jedna od drugiej - che to znalexć w literaturze tematycznej własnie.

A blog p. Tomasza juz dawno przeczytałam, co stało sie inspiracja do poszukiwań innych źródeł.


Odpowiedź dlaczego wydaje mi się znajdziesz w Pieśń Najwyższego (Odyna) - Havamal ( w tym temacie już o tym wspominałam [/b]- piesn-o-runach-t38363.html?hilit=Pie%C5%9B%C5%84%20o%20Runach )



Wiem, że wisiałem na wiatrem owianym drzewie

Przez dziewięć nocy,

Oszczepem zraniony, Odinowi ofiarowany

Sam sobie samemu.

Na tym drzewie, o którym nikt nie wie,

Z jakich wyrasta korzeni.

138 Chlebem mnie nie karmiono, ni napojem z rogu,

Wypatrywałem ku dołowi,

Przyjąłem runy - krzycząc przyjąłem,

Spadłem potem stamtąd.

139 Pieśni dziewięć wszechmożnych od sławnego dostałem

Syna Bölthorna, Bestli ojca,

I napój dostałem drogiego miodu,

Wylany z Odrörira.

140 Wtedy zacząłem dojrzewać i rozumieć

I rosnąć i mężnieć;

Słowa mi słów słowa stwarzały -

Czyny mi z czynów czyny stwarzały.

141 Runy otzrymasz i czytelne znaki.

Bardzo wielkie runy

Bardzo mocne runy

Co Olbrzym Śpiewak zabarwiał a bogowie stworzyli

I boski run Głosiciel rytował

142 Odin - Asom, Alfom - Dain,

Dwalin - Karłom,

Alswidr - Olbrzymom, a ludzkiemu pokoleniu -

Ja sam runy kreśliłem.

* * *

143 Czy wiesz, jak rytować trzeba? Wiesz, jak badać trzeba?

Czy wiesz, jak rysować trzeba? Wiesz, jak obrabiać trzeba?

Czy wiesz, jak modlić się trzeba? Wiesz, jak ofiary składać trzeba?

Czy wiesz, jak przekazać trzeba? Wiesz, jak na ofiarę zabić trzeba?

144 Lepiej nie modlić się, niż ofiarować za wiele,

Zawsze za Ofiarę czeka człowiek zapłaty,

Lepiej nie przekazać, niż zabić za wiele




145 Thundr tak nakreślił przed stworzeniem ludzi,

Gdzie stał, gdy z powrotem odszedł.

VI

146 Pieśń znam, której nie zna małżonka władcy

Ni syn człowieczy,

Pomoc zwie się pierwsza, a pomoże w troskach i w kłotniach

I wszelkich chorobach.

147 Znam inną, której ludzie potrzebują,

Gdy chcą jako uzdrowiciele działać.

148 Trzecią pieśń znam, gdy zajdzie konieczność

Opętania nieprzyjaciół;

Ostrza tępię mym wrogom,

Nie chwyci im ni miecz, ni podstęp.

149 Czwartą pieśń znam, jeśliby mnie w kajdany zakuto,

Śpiewam tak, że iść mogę wolny,

Spadają mi z nóg kajdany

a z rąk więzy.

150 Znam piątą pieśń, gdy wrogi oszczep

Rzucony leci w walczących tłum,

Nie pędzi on tak hardo, bym go nie zatrzymał,

Gdy wzrok mój go dosięgnie.

151 Pieśń szóstą znam, jeśli mię zrani ktoś

Drzewa korzeniem świeżym,

Człowiek, co nienawiść mą wznieci

Szkodę niech większą od mojej poniesie.

152 Siódmą znam: gdybym ujrzał płomień wysoki

Nad towarzyszami w sali,

Nie płonie tak szeroko, bym go nie ugasił;

Taką pieśń umiem śpiewać.

153 Ósmą znam pieśń, co wszelkim jest

pożyteczna:

Gdy zawiść powstanie wśród władcy synów,

Umiem ją wraz uśmierzyć.

154 Dziewiątą znam: gdy muszę ratować

Mą łódź pędzoną po morzu,

Wicher uspokoję na fali

I uśpię całą wodą.

155 Pieśń dziesiątą znam: gdy czarownice ujrzę

Lecące w powietrzu,

Wtedy tak uczynię, że się zabłąkają,

Postaci swej nie odnajdą,

I nie odnajdą swej duszy.

156 Jedenastą znam: gdy mam na bój

Druhów wieść,

Spiewam w tarczę, a oni siłą naprzód pędzą,

Zdrowi do boju

I zdrowi z boju,

Żadna ich szkoda nie spotka.

157 Dwunastą pieśń znam: gdy widzę wisielca

Na drzewie się kołyszącego

Tak rysuję runy,

Że człowiek zstępuje

I ze mną mówi.

158 Pieśń znam trzynastą, gdy chłopca małego

Pokropię wodą:

Nie zginie on, choć w bitwie się znajdzie,

Nie padnie pod ostrzem miecza.

160 Pietnastą pieśń, którą Thodrörir karzeł

Śpiewał przed drzwiami Dellinga:

Siłę przepowiadał Asom, powodzenie Alfom,

jasny umysł Hroptatyrowi.

161 Szesnastą znam pieśń, gdy uczciwej dziewczyny

Miłość chcę mieć, i rozkosz,

Omamię jej zmysły - śnieżne ma ramiona -

I przemienię wszystką jej wolę.

162 Pieśń siedemnastą znam: wiem, że mi nie umknie

Młodziutkie dziewczę.

163 Pieśni tych, zapewne, Loddfafnir,

Długo brak odczuwałeś,

Wyjdzie ci na dobre, jeśli przyjmiesz,

Pożytek będziesz miał, jeśli weźmiesz,

Potrzebę zaspokoisz, gdy odbierzesz.

164 Pieśń osiemnastą znam, której nigdy nie zdradzę

Żadnej dziewczynie - ni innej niewieście -

Tajemnica jest zachowana, gdy tylko jeden wie,

To rzec chcę kończąc pieśń

Tylko tej jednej, która mnie zamknie w ramionach,

Lub może - mej siostrze.

165 Zostały teraz zaśpiewane Pieśni Najwyższego

W hali Najwyższego, ku pożytkowi synom człowieczym,

Ku zgubie synom Olbrzymów.

Błogosławiony ten, który śpiewał,

Błogosławiony ten, który wie,

Niech pożytek ma ten, który odebrał,

Błogosławieni ci, którzy słuchali.


W wierzeniach, mitologiach nordyckich, germańskich istnieje pojęcie Sieci Losu, którą przędły Norny i której nie wolno zmieniać, albowiem przeznaczeniu nie można się sprzeciwić. Człowiek zdany jest na naturę i bogów. Próba zmiany czy naginania Losu prowadzi do nieuchronnej katastrofy. Człowiek jest częścią natury a więc kwestia jego Losu jest w niej zapisana. Wszystko toczy się naturalnym torem i próba zmiany jest próbą odwrócenia biegu natury i otaczającego świata a za to się płaci. Wiemy coś o tym - ocieplenie klimatu.

Re: W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 29 gru 2018, 16:45
autor: akszara
Elie, męczę temat bo nie ma nigdzie o sieci losu. Jest tylko pojęcie przeznaczenia - Wyrd i Orlog. Właśnie czytam dużo a to co powyżej napisałam to z polecanego blogu, na asatru tez nie ma na ten temat za wiele. Havamal - to co tu przytoczylaś nie mówi nic ani o Orlog ani o zapłacie, jest tam tylko wzmianka i tez jedynie domyslnie. nigdzie nie jest to wyraxnie napisane. Tak, własnie chce poznac runy a nie ezoruny, w przeciwnym wypadku nie dopytywalabym sie tak bardzo. Nie rozumiem Twojej irytacji, chyba po to jest to forum, zeby sie czegos dowiedziec konkretnego, jesli nie wiem to drąze temat, po prostu. Ale jak Ci to przeszkadza to o.k - wiecej pytać obiecuje - juz nie bede. nie ma sensu, skoro spotykam sie nie ze zrozumieniem swojego problemu a z krytyka :(

Możesz otwarcie i śmiało dyskutować z nami na tematy magiczne, ezoteryczne licząc na rzetelną odpowiedź w każdej dziedzinie
i dlatego liczylam na tą rzetelną odpowiedz. A wyszłam na meczybułe, no coż życie.

Re: W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 29 gru 2018, 21:46
autor: Adalbertson
Właśnie Wyrd, Orlog (Forlog), to pojęcia od których powinnaś zacząć.

Orlog to prawa natury. Nieruszalne i w zasadzie niemodyfikowalne. Takie jak np. grawitacja czy upływ czasu. Podlega im każdy - nawet bogowie. Oczywiście, można ich działanie "ominąć", np. starość jabłkami Idunny ale nie zmienia to istnienia tych praw.

Wyrd, to sieć powiązań wszystkich ludzi i innych istot. Chyba najprościej wyobrazić to sobie jak gigantyczną pajęczynę. Każdy człowiek, jest takim "węzłem", od którego biegną nici do jego sąsiadów (najbliżsi, rodzina, przyjaciele) a od nich do kolejnych itd. Tak jak w wypadku pajęczyny - naruszenie węzła, powoduje drgania, które przenoszą się wzdłuż wszystkich powiązań.
Wyrd podlega też Orlogowi - w tym również wpływowi czasu i zmienia się ustawicznie (nowe powiązania, zmienne relacje etc.) ale... podlega pewnemu planowi (o nim na końcu), który każdy otrzymuje przy urodzeniu. W przeciwieństwie do Orlogu, da się go zmieniać - między innymi to opisują sagi - bohaterów, którzy wbrew przeciwnościom losu zmieniali swoje przeznaczenie (choć czasami konsekwencje tych zmian w dłuższej perspektywie były tragiczne). To główna i najtrudniejsza cena do przyjęcia - konsekwencje. Od niej nie ma ucieczki (no chyba że kolejna zmiana za kolejną cenę).

Wróżąc, powodujemy drgania na sieci Wyrd - jeśli źle ją odczytamy, możemy spowodować jej splątanie, zmianę układu i w rezultacie zmianę przeznaczenia osobistego danej osoby. To samo dotyczy użytkowania magii runicznej - kontynuując przykład z pajęczyną, to trochę tak, jakby wrzucać owady do wielkiej sieci - przylepione rzucają się, rwą pojedyncze nici, póki nie przyjdzie pająk i ich nie "uspokoi" a porwanej pajęczyny nie naprawi - ona nigdy nie będzie już taka sama, ale najedzony pająk zostawi na nowo ukształtowany węzeł w spokoju (i po to jest ofiara).

Teraz wyobraź sobie, że takie pajęczyce są trzy. Urd, Vernandi i Skuld.
Pierwsza pamięta co było.
Druga wie o tym co jest.
A trzecia... wie dlaczego.

Zaraz zaczniesz się głowić, czemu trzecia nie jest od przyszłości? - Ano jest, tylko to jest inne postrzeganie przyszłości. Każdy ma swoje długi, zobowiązania, konsekwencje czynów swoich i członków swojego rodu (tak tu też się nie pomyliłem - ród jest ważny tak samo jak jednostka a może nawet ważniejszy). To są rzeczy, które prędzej czy później nas lub naszych potomków dogonią i będą wymagać "realizacji" / "zapłaty". Oto przyszłość w ujęciu runicznym - dług (plan) zaciągnięty przez nas i naszych przodków.

Re: W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 30 gru 2018, 00:35
autor: akszara
W sumie to się nie różni od współczesnego pojęcia pola morfogenetycznego... ani od tego, co można rozumieć pod pojęciem karmy. Zastanawia mnie tylko "kto na to wpadł" - skąd zaczernął ideę, jasne ze kazdy naród ma swoje własne wyobrażenie tych pojeć, więc germanskie są takie a nie inne i juz.

Nie mogłam zacząc od tych pojeć i sam chyba domyslasz sie dlaczego. Rynek podsuwa śmieci, ktoś kto zaczyna nadziewa sie na ezoruny własnie. Jak widac mi to nie wystarczyło, nawet wiecej, zaczeło coś mi tu, powiem trywialnie, śmierdzieć... stąd poszukiwania dalsze.

co do tego co mówisz o rodzie, tak wiem, że to właśnie było święte. Dopiero co przeczytałam o tych związkach, a dowiedziałam się o tym, ze kobieta nawet jak wyszła za mąż nie należała do jego rodu tylko do swojego w którym się urodziła i że to zobowiązywało ją do stania po jego stronie, nawet jak musiałaby stanąć przeciwko męzowi i dzieciom. Takie właśnie informacje są istotne w zrozumieniu świata wikingów i związanych z tym światem run.

Re: W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 30 gru 2018, 01:57
autor: akszara
Brigit pisze:Przyczepilaś się tej zapłaty, czyżby jednak dręczyła Cię możliwość zapłaty za darowane. Dla mnie jest to oczywiste i podkreślane w sagach i eddach, w sieci losu, które przędą Norny. Po coś to robią. Znasz Efekt Motyla?


Tak przyczepiłam się, bo chće to wiedziec. Nie z powodu "dręczenia mozliwości zapłaty za darowane". Z powodu poznania źrodeł, ktore o tym mówią w tej konkretnej mitologii. To ze jest to oczywiste to juz była mowa, jest to tez moje zdanie. Teraz wychodzi, ze czepiam sie "tej zapłaty" podczas gdy chodzi o coś zupełnie innego, raz przypomnę jeszcze: chodzi o źródła, bo am zwyczaj wiedzieć skąd co pochodzi a nie uczyc się na wiare, jak regułek.
Jesli chciałabyś mi pomóc, to zamiast pisać że to dla Ciebie jest oczywiste i podkreślane w sagach i eddach to wymień po prostu w których, bo też bym chciała przeczytac. A nie jestem w stanie przeczytac wszystkich sag na raz. Pieśni Eddy poetyckiej przeczytałam w tej wersji w jakiej są na stronie therion, ale jak mówiłam tam jest wzmianka, zresztą Elie ja właśnie wrzuciła.

Re: W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 30 gru 2018, 05:30
autor: Brigit
To się chwali, że chcesz wiedzieć, nie zadawalasz się ezopapka. No to szukaj tak jak to robią rekonstrukcjonisci i nie miej pretensji, że nie dostajesz jej gotowej. Potem ewentualnie podziel się tą wiedzą z nami. Co Ty na to :D

Re: W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 30 gru 2018, 16:04
autor: akszara
Brigit pisze:To się chwali, że chcesz wiedzieć, nie zadawalasz się ezopapka. No to szukaj tak jak to robią rekonstrukcjonisci i nie miej pretensji, że nie dostajesz jej gotowej. Potem ewentualnie podziel się tą wiedzą z nami. Co Ty na to :D


Bardzo śmieszne... ale to właśnie to robię, na tyle ile moge. jeśli jesteś dobra z tematu run to wiesz doskonale, ze rekonstruktorzy muszą dysponować szeroką wiedzą, w tym lingwistyczna. Ja takiej nie mam, dlatego tylko czytam to co jest dostepne. Nie szukam gotowców i nie mam pretensji jak to mi sugerujesz, nie też proszę o tłumaczenia - proszę jedynie o wskazanie źródeł, w których moge znaleźć to co mnie interesuje. Czytać sama potrafię i wyciągać wnioski też. I jeśli dojde do jakiś konstruktywnych to tak samo podziele się z wami, jak wy ze mna, czemu nie :D
Adalbertson jako jedyny tłumaczy mi to czego (jeszcze) nie znalazłam sama. Ale jemu ja na pewno nie bede niczego tłumaczyć bo on lepiej wie, tyle lat w tym siedzi. Ja zaczynam dopiero tą drogę.
Nie zadowalam sie ezopaka, bo tym zadowolic się nie można i zresztą akurat nie o wrózenie mi chodziło, kiedy zainteresowałam się runami. Ale niestety jak mówilam trafiłam własnie na to.

Re: W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 31 gru 2018, 10:56
autor: Elie
Adalbertson jako jedyny tłumaczy mi to czego (jeszcze) nie znalazłam sama. Ale jemu ja na pewno nie bede niczego tłumaczyć bo on lepiej wie, tyle lat w tym siedzi. Ja zaczynam dopiero tą drogę.


Sama widzisz. Zapytaj Adalbertsona ile lat zajęło mu szukanie wiarygodnych źródeł, a wymagasz wiedzy od w sumie laików.

Polecam sprawdzoną i wiarygodną grupę fascynatów run i dobrych źródeł - https://www.facebook.com/groups/AsatruStaraWiara/

Re: W jakich źródłach stoi o zapłacie za pomoc run

Post: 31 gru 2018, 16:31
autor: akszara
Nie wyamagam Elie, tylko szukam - własnie na forum ezoterycznym ;p od czegoś zacząć trzeba, a mówię przecież że chodzi mi o źródła. Zdaje sobie sprawe, że początek jest trudny dzięki temu wlasnie zalewowi ezomezo co jest dla mnie - instynktownie chyba - niestrawne, jakoś mnie to nie zachwycilo. W księgarniach ezoterycznych nie ma tych źródeł, nie mówię już o Eddzie, bo to też jest trudne do zdobycia - pozostaje biblioteka, ale i innych jak sagi tam nie uświadczysz. to nie ma sie co dziwić, że poszukujący nacina się na chłam. I tak dobrze, że wiatr zawiał w dobrym kierunku :)