Strona 1 z 1

Związek, macierzyństwo

Post: 12 lut 2018, 18:05
autor: kokoszkakokoszka
Chciałam zadać dwa pytania 1. Czy uda mi się uratować związek z partnerem? I co dalej będzie w tej relacji? 2. Jakie są szanse na macierzyństwo w tym związku i w mojej " sytuacji " tzn niedrożność jajowodow? Jeśli mam szansę to cud naturalnie czy invitro? Szczegółowe dane na pw.

Re: Związek, macierzyństwo

Post: 13 lut 2018, 14:50
autor: Teresa
Kokoszko, zanim przygotuję odpowiedź (chyba pod koniec tygodnia), proszę zapoznaj się bardzo dokładnie
z moimi postami nt. diagnozowania/leczenia osób,
u których w datach urodzenia występują 11-tki + 19-tki + negatywne 5-ki, itd.:
--- https://numerter.blogspot.com/2016/12/d ... nie-i.html
--- https://numerter.blogspot.com/2016/12/d ... aania.html

Skonfrontuj to, co napisałam w postach, z własnymi doświadczeniami, oraz postaraj się wyciągnąć nowe wnioski pod różnymi kątami, np.:
… Czy obecna/ostatnia diagnoza jest (Twoim zdaniem) w 100% prawidłowa/jednoznaczna +
ilu profesorów/specjalistów potwierdza tę diagnozę
+ ilu jej nie potwierdza (+ ilu podważa, + ilu ma wątpliwości, + ilu sugeruje jeszcze inną opcję,
+ ilu sugeruje dodatkowe badania, itd.)?
… Jak mogłabyś innymi metodami sprawdzić trafność tej diagnozy?
… Czy wyczerpałaś wszystkie możliwe/dostępne kontakty z profesorami/klinikami/itp./itd.?
… Co na to wszystko medycyna niekonwencjonalna?
... Co jeszcze mogłabyś zrobić? Itd.

Pozdrawiam serdecznie,
Teresa

Re: Związek, macierzyństwo

Post: 18 lut 2018, 15:47
autor: Teresa
Kokoszko, wg Numerologii: w Twojej dacie urodzenia obecnie, do ok. końca 2018, występuje okres subiektywnie (z Twojego punktu widzenia) pomyślny – może nie nadzwyczajnie pomyślny, ale subiektywnie bardziej pomyślny niż kilka lat temu.
Po tym okresie może nastąpić ponad 10.letni okres subiektywnie średnio pomyślny (średnio = „pół na pół”),
a po nim okres subiektywnie bardziej pomyślny niż obecnie. Dlaczego o tym piszę?
--- Do ok. końca 2018 zostało ponad 9 miesięcy...
--- W najbliższych kilkunastu latach w Twojej dacie urodzenia NIE występuje okres subiektywnie niesprzyjający/niepomyślny, więc i tak i tak można mieć nadzieję na realizację marzeń/planów odnośnie macierzyństwa...

Czy „cud naturalnie czy in vitro”?
Numerologia takich dylematów nie rozstrzyga jednoznacznie → tu bardziej precyzyjne byłyby Karty, Wahadło, itp.
Wg Numerologii: w przypadku Twojej daty urodzenia warto starać się o diagnostykę i o zdrowie, tak jak napisałam na blogu, oraz o macierzyństwo: szczególnie starannie, pomysłowo, itd., i raczej wyłącznie pod kontrolą
co najmniej dwóch wybitnych specjalistów w co najmniej dwóch szanowanych klinikach, itd.

W przypadku Twojej daty urodzenia jest prawdopodobne, że zamiast „cudu naturalnie” mogą być jakieś formy zależności od służby zdrowia (zależności od zaleceń/propozycji/itp./itd., służby zdrowia), jakieś przejawy konieczności podporządkowywania się służbie zdrowia, jakieś formy uzależnienia od „widzimisię” różnych pracowników służby zdrowia, itp., itd.

W przypadku Twojej daty urodzenia jest wysoce prawdopodobne, że:
… mogą być wykorzystywane co najmniej dwie metody leczenia, co najmniej dwie metody poczęcia,
co najmniej dwie metody „prowadzenia” ciąży, itp., itd.,
… mogą być rozpatrywane co najmniej dwie metody dotyczące szeroko rozumianego tematu „poród”, itp.

Ale jakiekolwiek by nie były zalecenia specjalistów, + jakiekolwiek by nie były metody, itd., proponuję zawsze
do wszystkiego (do realizacji zaleceń, do relacji/kontaktów osobistych/„towarzyskich” z całym personelem medycznym, itp., itd.) podchodzić z dużą starannością, pomysłowością (← a tu możesz uzewnętrznić swoje talenty :) ), itp., itd., by nie było jakichkolwiek pomyłek, niedopowiedzeń, tajemnic, nieścisłości, nieporozumień, opóźnień, itp., itd.
Być może w sprawy Twojego współdziałania ze służbą zdrowia (np. w kwestii umów ustnych/pisemnych, np. w kwestii umów/zgód na leczenie metodą in vitro, np. w kwestii innych umów z klinikami/specjalistami, itd.), i/lub w Twoje inne sprawy, wpisane mogą być dodatkowo inne tendencje występujące w Twojej dacie urodzenia → tendencje do potrzeby poważnego dbania (m.in. od strony prawnej/notarialnej/itd.) o własne interesy (osobiste/partnerskie/zdrowotne, zawodowe, finansowe, mieszkaniowe, itd.), o prawa swoje (ew. czyjeś),
o wolność/niezależność swoją (ew. czyjąś), itp., itd.,
+ tendencje do potrzeby asekurowania się na bieżąco i perspektywicznie (m.in. od strony prawnej/notarialnej/itd.) na wypadek problemów/przeciwności/oporów/fochów/itp.,
i ewentualnych walk „o swoje”, w kontaktach z władzą/urzędami/sądami/bankami/itp./itd., służbą zdrowia, szefami/podwładnymi/wspólnikami/współpracownikami/itp./itd., rzemieślnikami, sąsiadami, itp., itd.
[Tu szerzej nt. ewentualnych spraw własnościowych TWOJEGO mieszkania i innych TWOICH dóbr:
https://numerter.blogspot.com/2017/01/w ... kania.html ,
https://numerter.blogspot.com/2018/01/1 ... padek.html ]

Jeśli chciałabyś, by Ojcem Twojego Dziecka był Pan, to proponuję objąć badaniami również Pana – m.in. z uwagi na tendencje numerologiczne występujące w dacie urodzenia Pana do jakichś problemów ze sferą rozrodczości.



„Czy uda mi się uratować związek z partnerem? I co dalej będzie w tej relacji?”
Wyżej napisałam, że „w najbliższych latach w Twojej dacie urodzenia NIE występuje okres subiektywnie niesprzyjający”.
Ale w dacie urodzenia Pana właśnie taki subiektywnie (z punktu widzenia Pana) niesprzyjający okres występuje:
~~ Subiektywnie (z punktu widzenia Pana) niesprzyjający okres w życiu Pana, z niewielką siłą przebicia, występuje od kilku lat i może występować do ok. połowy 2020.
~~ Punkt kulminacyjny tego niesprzyjającego okresu, z minimalną siłą przebicia,
może przypaść ok. 1.połowy 2019.
Konsekwencjami subiektywnie (z Twojego punktu widzenia) pomyślnego okresu w Twojej dacie urodzenia, i jednocześnie subiektywnie (z punktu widzenia Pana) niesprzyjającego okresu w dacie urodzenia Pana, może być m.in. „konfliktowanie się” Waszych dat urodzenia między sobą oraz „konfliktowanie się” Waszych dat urodzenia z datami bardzo ważnymi emocjonalnie dla Ciebie/Was.

Z kolei konsekwencjami „konfliktowania się” powyższych dat może być występowanie spraw/problemów/sporów/konfliktów/itp. (stosunkowo poważnych/częstych – np. takich, które nie występowały wkrótce po lipcu 2016), do ok. połowy 2021.

A konsekwencjami subiektywnie pomyślnego okresu w Twojej dacie urodzenia, i jednocześnie subiektywnie niesprzyjającego okresu w dacie urodzenia Pana, oraz konsekwencjami „konfliktowania się” Waszych dat urodzenia między sobą, jest obecny „układ sił” między Tobą i Panem → do ok. 1.połowy 2020 to Ty jesteś/będziesz (lub „teoretycznie możesz być” – w przypadku kontynuacji Waszego związku partnerskiego) Osobą „dominującą” w Waszych relacjach = Osobą, z której zdaniem/warunkami/opiniami/decyzjami/poglądami Pan będzie liczyć się częściej/bardziej niż wynikałoby to np. z faktu, że Pan jest starszy, że Pan jest mężczyzną, itp.
W ten obecny „układ sił” między Wami mogą wpisywać się tendencje wynikające wyłącznie z Waszych dat urodzenia:
.-.- W dacie urodzenia Pana występują m.in. tendencje do potrzeby wspierania Pana przez kobiety w całym życiu (matkę/kobiety z dzieciństwa/młodości, partnerki/żony, koleżanki/podwładne/szefowe/sąsiadki/itd.), opiekowania się Panem, doglądania/sprawdzania Pana, ratowania Pana, itp., itd.
.-.- W Twojej dacie urodzenia występują m.in. tendencje (silniejsze niż w dacie urodzenia Pana) do prowadzenia własnej działalności, czyli tendencje odpowiednie m.in. do „kierowania” Panem, do pilotowania i ratowania Pana, itd.

To, co wyżej napisałam, a zwłaszcza tendencje do występowania stosunkowo często spraw/problemów/sporów/konfliktów/itp. do ok. połowy 2021, mogą być nie lada wyzwaniem
dla Was i dla trwałości/pomyślności Waszego związku partnerskiego, głównie z uwagi na skumulowanie się niekorzystnych tendencji:
–..-- do niepomyślnego okresu życiowego Pana, + z niewielką siłą przebicia,
–..-- do bardzo delikatnej sfery emocjonalnej/psychicznej Pana i do Twojej delikatnej sfery emocjonalnej,
–..-- do elementów przesady/paniki w Pana działaniach/zachowaniach/decyzjach/SŁOWACH/itp.
(np. z uwagi chociażby na jedno niepotrzebne/przesadne słowo „za dużo”...),
–..-- do problemów Pana w zgodnej/cierpliwej współpracy z ludźmi/kobietami.


Kokoszko, obawiam się, że wystarczy jedno słowo „za dużo”... i może być problem z kontynuowaniem Waszego związku...
A może, głównie z uwagi na niepomyślny/trudny okres w życiu Pana, i na Jego kruchą sferę emocjonalną/psychiczną, dobrze byłoby iść razem, lub najpierw osobno, do doświadczonego terapeuty od relacji damsko-męskich?

Kokoszko, jeśli miałabyś jakieś wątpliwości, to postaram się wyjaśnić.
Pozdrawiam serdecznie,
Teresa