Strona 1 z 2

Gniew w czakrach ...

Post: 29 mar 2012, 15:38
autor: Imira
Wyrzuć z siebie gniew.

Bolą cię stawy dłoni? To może znaczyć, że kumulujesz w sobie gniew do innych. Prosty rytuał oczyszczania czakr przyniesie ci ulgę.

Czy wiesz, że w czakrach dłoni może gromadzić się gniew, żal, złość do ludzi, a nawet do siebie samego? Może to przejawiać się bólem stawów i kości palców. Nie kumuluj go, tylko natychmiast oczyść się z tej negatywnej energii. Poniższe ćwiczenie w połączeniu z wizualizacją przyniesie ci ulgę i napełni pozytywną, świeżą siłą.

l Stań w rozkroku na szerokość ramion. Stopy postaw równolegle do siebie. Rozluźnij kolana. Zamknij oczy. Skoncentruj się na swoim wnętrzu. Oddychaj spokojnie, staraj się odprężyć. Skieruj uwagę na swoje dłonie. Wyobraź sobie, że to dwie szale wagi. Zastanów się przez chwilę, która z dłoni jest tą biorącą energię od innych. Ile w twoich dłoniach pochodzi jej rzeczywiście od ciebie samego, a ile od innych osób? Ile starej energii tkwi w dłoni „biorącej”, a ile w „dającej”?

l Teraz lekko potrząśnij obiema dłońmi, sprawiając, by stara i nieużywana przez ciebie energia spłynęła do ziemi. „Otwórz” dłonie i wyobraź sobie, jak napawa je czysta, pozytywna aura wprost z twojego własnego wnętrza.

l Na koniec, aby twoje ręce mogły całkowicie uwolnić się od negatywnych energetycznych złogów, zafunduj im ciepłą, odprężającą kąpiel z dodatkiem ziołowych olejków lub zrób im jeden z regenerujących, kojących kompresów. Powoli wyjdź ze stanu koncentracji.

Na podstawie książki „Praca z energiami, aurą i czakrami” Ursuli Georgii

Re: Gniew w czakrach ...

Post: 02 gru 2012, 21:08
autor: Sosnowiczanin
no tak tylko jeśli ktoś ma bóle w stawach, to bardzo możliwe że ma tam stany zapalne. ciepłe okłady i kąpiele pogorszą mu sprawę.

Re: Gniew w czakrach ...

Post: 02 gru 2012, 22:20
autor: Elie
I to jest rozsądna odpowiedz a nie szukanie przyczyn stanu rzeczy w aurze i co za tym idzie, naciąganie naiwnych ludzi na np. czyszczenie aury.

Re: Gniew w czakrach ...

Post: 29 gru 2012, 22:45
autor: mały_wojownik
A pytanie teraz skąd się bierze to przykładowe zapalenie stawów?
Dlaczego akurat ja je mam a inni nie?
Moim zdaniem choroba zawsze ma przyczynę na planie duchowym i tam się najpierw zaczyna, później to się manifestuje w ciele fizycznym :)

Re: Gniew w czakrach ...

Post: 29 gru 2012, 23:17
autor: Elie
Nie zawsze i nie w każdym przypadku. Co np. z wirusowymi czy zakaźnymi chorobami. Wiem, powiecie, że organizm mało odporny, bo....itd. Śmiem twierdzić, że nie zawsze i nie w każdym przypadku.Bo jak się ta teoria ma w przypadku niemowląt.
Zbyt dużo wagi przypisuje się znaczeniu czakr.

Re: Gniew w czakrach ...

Post: 30 gru 2012, 13:09
autor: mały_wojownik
Nie pisałem o czakrach gównie.
Czakry to centra energetyczne człowieka i taka praca nad nimi osoby, która nie pracuje z nimi na co dzień może być dość niebezpieczna, bo po prostu może je 'rozregulować' przez co dopiero zaczną źle pracować i mogą być kłopty zdrowotne. Niemowlę rodzi się z danym potencjałem energetycznym, jest to misz masz- plecaczek, który dostaje po rodzicach (choroby dziedziczne). Wydaje mi się, że to wszystko jest dziedziczone stąd choroby genetyczne bo coś zawsze jest przed dna, genem, czymś mniejszym, i mniejszym myślę, że to właśnie energia.

Re: Gniew w czakrach ...

Post: 23 lip 2013, 16:53
autor: Asper
Imira pisze:Wyrzuć z siebie gniew.

Bolą cię stawy dłoni? To może znaczyć, że kumulujesz w sobie gniew do innych. Prosty rytuał oczyszczania czakr przyniesie ci ulgę.


Powiedziałbym raczej, że to niedoczynność lub blokada czakry podstawy oraz czakry dłoni. Gniew ma wpływ na ośrodek niższych emocji, czyli na czakrę splotu słonecznego, która kontroluje przeponę większość narządów ukł.pokarmowego oraz energetykę ciała. Dlatego przy napadzie złości mamy problemy z oddychaniem, problemy trawienne, a zaraz po nim czujemy się wyczerpani. Zwykłe strzepnięcie rękami raczej nic tu nie pomoże, a przy bólu stawów raczej nawet zaboli ; ) Raczej proponowałbym oczyszczenie czakry podstawy, czakr dłoni, mniejszych czakr pach i miejscowe oczyszczanie całych rąk. Na sam koniec odpowiednie doładowanie energią.

Re: Gniew w czakrach ...

Post: 24 lip 2015, 13:03
autor: Rea
Raczej proponowałbym oczyszczenie czakry podstawy, czakr dłoni, mniejszych czakr pach i miejscowe oczyszczanie całych rąk. Na sam koniec odpowiednie doładowanie energią.


Pytanie w jaki sposób to zrobić. Jak się oczyszcza a jak doładować.

Re: Gniew w czakrach ...

Post: 26 lip 2015, 12:44
autor: Iza74
Czakry rządzą się swoimi prawami, trzeba poznać odpowiednie techniki, aby wszystko zaczęło się wypracowywać, podobnie jak z instrukcją, bez zapoznania się z nią, możemy zepsuć to czego ona dotyczy. Dlatego eksperymentowanie na ślepo nie jest pożądane

Re: Gniew w czakrach ...

Post: 27 lip 2015, 13:17
autor: Nikolka
Z książki S. Sharamon:

"Jeśli w czasie tego procesu oczyszczenia i klarowania spiętrzone blokadą energie zostaną uwolnione, ich treści pojawiają się jeszcze raz w naszej świadomości. Możemy przy tym od nowa przeżywać te same odczucia, które spowodowały blokadę – nasze lęki, gniew, bóle. Choroby cielesne mogą po raz ostatni pojawić się na powierzchni, zanim zostaną zupełnie usunięte. W czasie tych procesów czujemy się być może niespokojni, podnieceni lub bardzo zmęczeni. Jednak skoro tylko arterie energetyczne są wolne, wstępuje w nas radość, opanowanie i jasność.
Wielu ludzi nie ma wszakże odwagi, by przejść przez procesy oczyszczania."

Działając w nieodpowiedniej kolejności - otwierając czakry bez ich uprzedniego oczyszczenia naraża się na ucieczkę energii z ciała, prócz tego możesz być bardzo podatna na wszelkiego rodzaju ataki. Spójrzmy przez analogię - to tak, jakby zaczęło się budować dom nie od fundamentów, a drugiego piętra. Obawiam się, że byłoby ciężko. :)
Moim zdaniem powinno się zacząć od rozważań nad ewentualnymi kłopotami w swoim życiu, przez które manifestują się niedoczynności/blokady i uzdrowić wspomniane "problemy". Warto też zadbać o prawidłową dietę, odpowiednią długość snu, ćwiczenia fizyczne lub energetyczne, kontakt z przyrodą oraz ludźmi czy środowisko będące we względnym rezonansie.

Lektura: wspomniana już Księga czakr Sharamona i Baginskiego; Wilson Annie - Jesteś kolorem; David Pond - Czakry od podstaw; Grasse Ellen - Czakra i aura; Anodea Judith - Koła życia; Thorwald Dethlewson - Przez chorobę do samopoznania; Ursula Georgii - Praca z energią, aurą i czakrami; zenforest.wordpress.com.
PS Myśląc, że będzie ciężko, przyczyniasz się do swojej porażki. Skup się na harmonijnym przebiegu działań.