Wibracja mistrzowska 11

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: Vittoria » 11 kwie 2010, 00:47

tak sobie pomyslaalm teraz ze przeciez jaroslaw kaczynski ma taka sama date... jemu to dopiero 11tki teraz trzaskaja(4pz, dż) :?
Awatar użytkownika
Vittoria
Ściszcie to radio
 
Posty: 9079
Rejestracja: 31 sie 2009, 17:26
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Skorpion
Droga życia: 5

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: Anninka » 11 kwie 2010, 08:24

ale popatrz ze brat bliźniak taka sama date ma a zyje wiec tez tak patrzec nie mozna...
poza tym tam bylo tez tyle inneych osob i jakos nie wydaje mi sie zeby wszyscy mieli 11
Awatar użytkownika
Anninka
Gawędziarz
 
Posty: 652
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:03
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: kaskakasiczka » 11 kwie 2010, 12:25

Bliźniaki w swojej dacie przeważnie mają 11 i6 oraz8 .Sprawdziłam to. :)

Ja mam córki bliźniaczki i każda inaczej wibruje swoją datą. :|
Awatar użytkownika
kaskakasiczka
 
Posty: 13
Rejestracja: 30 sie 2009, 17:02
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: Vittoria » 11 kwie 2010, 22:32

nie potrzeba do tego blizniaczek wystarcza ludize urodzeni tego samego dnia... moja jedna z najbl kol jest dokaldnie z tego dnia co i ja
i co z tego? ;)
niewiele ;)

ale juz patrzac w kosmogram by sie doszukalo roznic bo 2h nas dzielą...

a co do 11 to ciesze sie niezmiernie ze nie jest wibracją mojej drogi zycią i nie borykam sie znia w zadnym pz :idea:
tylko ten cf... ale to i tak najlaskawsze obsadzenie 11 w piramidzie z mozliwych wg mnie...
jeszcze tylko 3latka :mrgreen:
Awatar użytkownika
Vittoria
Ściszcie to radio
 
Posty: 9079
Rejestracja: 31 sie 2009, 17:26
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Skorpion
Droga życia: 5

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: Antka » 17 kwie 2010, 22:50

Rafael pisze:dzięki :D
ja też właśnie mam czarmińską, i zapytałem p. Danusi o 11 czy to mogą być zmiany na plus, napisała że nie, ża 11 boli a p. Danusia wie co pisze dlatego ja już nie wiem :roll:

wzruszyłam się po prostu
mam dwie
zaraz się położę do sarkofagu

za to trójka jest pozytywna
zwłaszcza u Norwida
Awatar użytkownika
Antka
Pleciuga
 
Posty: 871
Rejestracja: 03 mar 2009, 14:21
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: schermo » 07 maja 2010, 10:40

Witam wszystkich :)
nie wytrzymałam, musiałam się zarejestrować żeby skomentować tę rozmowę.
Fakt, że 11 pojawiają się w tak wielu miejscach portretu numerologicznego nie przesądza o kłopotach itp. Zerknijcie np. na lata pustki (są niesamowicie ważne, nie można robić nic na siłę). Nie jestem specjalistką w numerologi, ale wiem na pewno że nie można interpretować liczby samej w sobie, trzeba patrzeć na wszystko, cały portret. Więc te rozmowy prowadzone są od samego początku z niewłaściwym założeniem, czyli prowadzą do niewłaściwych wniosków.
Dostarczę Wam kilka informacji, żeby "obalić" niepochlebny "mit" 11.
Jestem 11 z DŻ i w 2PZ (obecnie się w nim znajduję), odczuwam zarówno, te negatywne jak i pozytywne działanie tej liczby. Wszystko zależy od nas, naszej woli - jaką drogę wybierzemy. Odkąd zaczął mi się 2 PZ w życiu wiele zrozumiałam, zmieniłam podejście, czuję że idę we właściwym kierunku. Niezdecydowanie cały czas mi towarzyszy, ale widzę też, że spełnia się rola pomocnika (oczywiście, jak pisałam, ogromne znaczenie też ma wiele innych cyfr w portrecie) Więc nie ma co się załamywać, ta liczba daje naprawdę wielkie możliwości, trzeba tylko obrać konkretny cel (dopiero się tego uczę) i nastawić się na życie dla innych, na ciągłą pomoc (taką z głębi serca, nie z konieczności) i dzielenie się wiedzą.

Pozdrawiam serdecznie :)
schermo
 

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: schermo » 07 maja 2010, 11:17

Z moich doświadczeń wynika zupełnie coś innego.
Po piersze muszę zanzaczyć, że w w swoim życiu spotykam niesamowitą liczbę osób z 11 w DŻ (zaczęłam to zauważać i testować kilka lat temu, jak jedna z 11 podzieliła się ze mną tym spostrzeżeniem - sprawdziło się i u mnie). Znam te 11 całkiem dobrze i owszem są to trudne osoby (ja tez do nich należę- o tyle dobrze, że zdaję sobie z tego sprawę i staram się to zmieniać), ale ta trudność nie wynika z buntu wychowawczego. Na każdego jest jakiś sposób :) w przypadku 11 nie należy dawać im rozkazów (jeszcze jakaś liczba tak ma, ale nie pamiętam jaka). One koniecznie chcą żyć w harmonii, a jak ktoś próbuje sprowadzić je do roli służącego (nawet w najbardziej subtelny sposób) po prostu budzi się w nich ta gorsza strona, bo taka rola nie zgadza się z ich naturą. Nie potrafią i już. Obcując z 11 trzeba być bardzo empatycznym, a wówczas naprawdę dużo z takiej znajomości można wyciągnąć.
Ja sama się zdziwiłam ile dałam z siebie pewnej znajomej (zupełnie nieświadomie i niechcący), tylko dlatego że z natury bardzo liczy się z ludźmi, jest bardzo, ale to bardzo empatyczna. I mimo, że sposobem bycia i charakterem nie do końca mi odpowiada (wiecie, no czasami coś się takiego czuje i nie ma to rady) to cały czas daję z siebie więcej (nie jestem narcyzem - ona mi powiedziała ile dla niej zrobiłam, a ja naprawdę nie zdawałam sobie z tego sprawy).
Trzeba pamiętać, że relacje z innymi są lustrem naszej osobowości - to dotyczy wszystkich liczb. A jak ktoś wibruje źle mimo, naszego dobrego i szczerego podejścia (dobre nie znaczy dobre wg nas, tylko dobre dla ogółu) to jego wybór i taką osobę trzeba pozostawić, na silę się jej nie zmieni (przede wszystkim nie można tego robić).
Może chociaż troszkę pomogłam Wam zrozumieć tą wibrację.
schermo
 

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: schermo » 07 maja 2010, 11:23

kornelka pisze:ja tez mam 2/11 w II Pz i mnie przestrzegano, przed mozliwoscia jakis rostan, rozwodu, utraty...


To zależy od pozostałych liczb w portrecie. Te dwie to zdecydowanie za mało, żeby stwierdzić, że każdy kto ma 11 w DŻ i Drugim PZ (dla jasności zapisałam słownie) to ma się spodziewać takich wydarzeń. Jeszcze raz powtarzam, że cały portret jest ważny, bez spojrzenia holistycznego nie powinno się interpretować poszczególnych liczb, bo można sobie zrobić krzywdę (pamiętaj, że Twoje myśli maja ogromny wpływ na Twoje życie).
schermo
 

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: schermo » 07 maja 2010, 11:27

kornelka pisze:
schermo pisze:w przypadku 11 nie należy dawać im rozkazów (jeszcze jakaś liczba tak ma, ale nie pamiętam jaka). One koniecznie chcą żyć w harmonii, a jak ktoś próbuje sprowadzić je do roli służącego (nawet w najbardziej subtelny sposób) po prostu budzi się w nich ta gorsza strona, bo taka rola nie zgadza się z ich naturą. Nie potrafią i już.


to 1dynki tez tak maja, i 8semki tez chyba ;)


Bo wszystkich ludzi trzeba szanować :) Chodziło mi o to, że 11 ma jakoś szczególnie to widoczne (ale to tylko moje obserwacje)
schermo
 

Re: Wibracja mistrzowska 11

Postautor: schermo » 07 maja 2010, 11:38

Kornelka te Twoje 8 są świetne :) Mają właśnie taką moc, o której piszesz. Właśnie na ty przykładzie mogę uściślić co miałam na myśli przy tych rozkazach dla 11. 8 mają ogromną moc sprawczą (jak chyba żadna inna cyfra), co nie znaczy, że inne cyfry nie mają. Mają oczywiście, ale 8 maja ją szczególnie silną, a 11 są w większym stopniu wrażliwe na rozkazy niż inne wibracje :). To w takim znaczeniu, że każda wibracja ma czegoś więcej od innej.
Co do wspomnianych przez Ciebie możliwościach to jak najbardziej tak to zrozumiałam i komentarz dotyczył właśnie tego. Nie twierdzę, że wierzysz w to bezgranicznie :), nawet przez myśl mi to nie przeszło :)
schermo
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Liczby mistrzowskie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość