Wibracja zero ( 0 )

Re: Wyzwanie Zero

Postautor: Ann11 » 14 kwie 2011, 23:06

Ev trudno mi powiedzieć tak dokladnie co tam w czterech ścianach się dzieje, ale tak jak napisalam wyżej, zawsze mialam takie wrażenie, ze tylko ze soba potrafią sie dogadać... z innymi juz nie bardzo ;) :lol:
Ann11
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 266
Rejestracja: 15 mar 2009, 09:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wyzwanie Zero

Postautor: manana » 30 cze 2011, 13:29

Po sobie musze się zgodzic, że 0 w wyzwaniach to rozwody :-) Dwa zera, dwa rozwody - masakra!
Natomiast zastanawiam się czy to nie jest tak, że np 7 v 0 można spóbowac czytac łącznie? W moim przypadku idealnie pasuje: słuchaj intuicji bo wszystko sie rozpizgnie. Ja w obydwóch małżeństwach ciągnęłam na siłę, chociaż czułam, że było coś nie halo. A trzeba było sie odsunąć i "dać za sobą zatęsknić" czy coś w tym guście. Ponoć nic tak nie scala, jak schowanie na troche uczuć, zaangażowania do lodówki ;-)
manana
ban - kopiowanie
 
Posty: 39
Rejestracja: 28 cze 2011, 13:09
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wyzwanie Zero

Postautor: Ann11 » 30 cze 2011, 13:54

może coś w tym jest,ale u Ciebie jeszcze wibracje górnej części piramidki dają takie możliwości...zawsze patrzymy calościowo :)
Ann11
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 266
Rejestracja: 15 mar 2009, 09:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wyzwanie Zero

Postautor: manana » 30 cze 2011, 15:15

No ja mam taka piramidkę gdzie są 0, 7-ki, 8-ki, 16-ki i 26-ki.
Tylko sobie pogratulować :twisted:
viewtopic.php?p=817157#p817157
manana
ban - kopiowanie
 
Posty: 39
Rejestracja: 28 cze 2011, 13:09
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wyzwanie Zero

Postautor: Ann11 » 30 cze 2011, 20:56

albo wszystko jest wyzwaniem :roll:
Ann11
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 266
Rejestracja: 15 mar 2009, 09:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wyzwanie Zero

Postautor: Ann11 » 30 cze 2011, 21:05

:lol: pewnie jest tak jak mówisz
dlatego niektórym posiadaczom tak leci po wszyskim ;)
Ann11
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 266
Rejestracja: 15 mar 2009, 09:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wyzwanie Zero

Postautor: manana » 01 lip 2011, 07:19

No a jeśli się nie ma wyzwania to co? Znaczy się można spać spokojnie? :D
manana
ban - kopiowanie
 
Posty: 39
Rejestracja: 28 cze 2011, 13:09
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wyzwanie Zero

Postautor: instalar » 02 lip 2011, 10:56

mi 0 lub 1 wychodzi z szoda
natomiast z liczenia jakie podawała opal kiedy nie mam zera


to jak to w koncu jest z tym zerem??które liczenie dobre jest?

moj natomiast ma 0 z dwóch liczeń i nie wiem czy to to 0 mu tak po dup*e daje czy co, ale ma wiele porażek zyciowych, finansowo same długi, poprostu jedno wiele zero to co w życiu osiągnął :shock:
instalar
Pismak
 
Posty: 1688
Rejestracja: 14 cze 2010, 16:31
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracja ZERO

Postautor: Elie » 09 gru 2011, 16:34

Wibracje
Jeżeli w punktach zwrotnych lub drodze życia pojawiają się wibracje , które są również w minusie zaznaczone to jest to informacja, , że zdrowie czyli obszary ciała fizycznego zaznaczone przez te wibracje będą narażone na dolegliwości i choroby.
---------------------------------------------------------------------------------------
Zero

„0” – pierwsze wyzwanie – jaki skutek tego „0” na progu 40 roku życia dokonuje się? – że stwierdzamy, że właściwie to nic nie mamy. Czyli wszystko co nam się udaje zdobyć to gdzieś do około 40 roku tracimy i to albo tracimy , bo taki jest los, albo tracimy bo nas dopada choroba, albo tracimy , bo nas ktoś oszukał- generalnie około 40 roku życia nie bardzo możemy pochwalić się jakimiś realnymi zdobyczami.
- przejdzie pół życia i nic nie będzie miał.
- osoba jest na pograniczu dziecka z przedszkola, która stara się przejść do szkoły podstawowej.
„0” pierwsze wyzwanie , drugie 8 – dokąd osoba sama nie uwierzy we własne talenty , we własne zdolności umiejętności to sama torpeduje energetycznie swój sukces
0 – doświadczenia , które nie są usystematyzowane.
„0” w wyzwaniu po 40 roku życia – lekka jazda bez trzymanki .osoba niewiele mą czym może się pochwalić materialnie, co nie byłoby zagrożone utratą, co należy do osoby.
- niesie ze sobą przesłanie „masz mieć i nie mieć jednocześnie” (warto przepisać na dzieci np.
– stajesz na progu połowy swojego życia i nie masz nic stałego , nic konkretnego, nic o co można się uchwycić i oprzeć czyli co jest zagwarantowane.
- jest to brak kotwiczenia, jest to taki rodzaj sytuacji, że bez względu na to gdzie się znajdziemy to te nasze korzenie nie są w stanie się do końca mocno zapuścić
II wyzwanie -zero jak się wie że to wielopłaszczyznowość doświadczania , a w najgorszym wypadku wyzerowanie licznika życiowego ..czyli poniekąd stawanie w sytuacji gdzie zaczyna sie coś tworzyć od nowa , gdzie realizujesz swoje życie bardziej na zasadzie "wstałam rano i ten dzień wyznacza mi zadania" , a nie jakiś wyższy , nadrzędny plan ..to nie jest złe , no i może pojawić się większa łatwość w podejmowaniu decyzji , bo ta 6 to bardzo to utrudnia ,
„0” w wyzwaniu i 1 I punkt zwrotny – dają niestałość
II wyzwanie „0’ i 4 w minusie - należy pilnować terminów jeśli cos może gwarantować dodatkowe prawa do posiadania.
„0” – główne wyzwanie – nie twórz balastów, nie ukierunkowuj się na jedno. Pamiętaj każdy dzień przynosi zupełnie inny wpływ niż dzień poprzedzający go. Konieczność rozproszenia swojej uwagi na poziomie „nie twórz wąskiej specjalizacji „ , zajmij się wszystkim naraz jeśli zaistnieje taka konieczność i nie próbuj się kotwiczyć w jednym założeniu bo wtedy nie utrzymasz niczego.
Same 0 w wyzwaniach – nie masz co liczyć na pełne kotwiczenia swojej rzeczywistości. Od urodzenia do śmierci. Czyli osoba nie powinna się do końca koncentrować na gromadzeniu, na odkładaniu materii tylko powinna się koncentrować na tworzeniu zespołu ludzkiego wokół siebie czyli opierać swoje życie o kontakty, znajomości.
------------------------------------------
zera w wyzwaniach dają brak kotwiczenia , niestety , pewną niestałość , ale przede wszystkim coś na zasadzie ... było i ni ma .. podobni e jak 4 w minusie , ale ta bije po materii , a zera po ogóle
- osoba nie ma ukierunkowania na czym się skupiłby poprawić jakość swojego życia.

wg. Danuty
=======================================

nadzieja_aa
DOBRY TAROT
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Wibracja 0

Postautor: Madeleine. » 04 gru 2012, 20:23

„0” – pierwsze wyzwanie – jaki skutek tego „0” na progu 40 roku życia dokonuje się? – że stwierdzamy, że właściwie to nic nie mamy. Czyli wszystko co nam się udaje zdobyć to gdzieś do około 40 roku tracimy i to albo tracimy , bo taki jest los, albo tracimy bo nas dopada choroba, albo tracimy , bo nas ktoś oszukał- generalnie około 40 roku życia nie bardzo możemy pochwalić się jakimiś realnymi zdobyczami.
- przejdzie pół życia i nic nie będzie miał.
- osoba jest na pograniczu dziecka z przedszkola, która stara się przejść do szkoły podstawowej.

„0” w wyzwaniu po 40 roku życia – lekka jazda bez trzymanki .osoba niewiele mą czym może się pochwalić materialnie, co nie byłoby zagrożone utratą, co należy do osoby.
- niesie ze sobą przesłanie „masz mieć i nie mieć jednocześnie” (warto przepisać na dzieci np.
– stajesz na progu połowy swojego życia i nie masz nic stałego , nic konkretnego, nic o co można się uchwycić i oprzeć czyli co jest zagwarantowane.
- jest to brak kotwiczenia, jest to taki rodzaj sytuacji, że bez względu na to gdzie się znajdziemy to te nasze korzenie nie są w stanie się do końca mocno zapuścić
jak się wie że to wielopłaszczyznowość doświadczania , a w najgorszym wypadku wyzerowanie licznika życiowego ..czyli poniekąd stawanie w sytuacji gdzie zaczyna sie coś tworzyć od nowa , gdzie realizujesz swoje życie bardziej na zasadzie "wstałam rano i ten dzień wyznacza mi zadania" , a nie jakiś wyższy , nadrzędny plan ..

„0” – główne wyzwanie – nie twórz balastów, nie ukierunkowuj się na jedno. Pamiętaj każdy dzień przynosi zupełnie inny wpływ niż dzień poprzedzający go. Konieczność rozproszenia swojej uwagi na poziomie „nie twórz wąskiej specjalizacji „ , zajmij się wszystkim naraz jeśli zaistnieje taka konieczność i nie próbuj się kotwiczyć w jednym założeniu bo wtedy nie utrzymasz niczego.

Same 0 w wyzwaniach – nie masz co liczyć na pełne kotwiczenia swojej rzeczywistości. Od urodzenia do śmierci. Czyli osoba nie powinna się do końca koncentrować na gromadzeniu, na odkładaniu materii tylko powinna się koncentrować na tworzeniu zespołu ludzkiego wokół siebie czyli opierać swoje życie o kontakty, znajomości.
zera w wyzwaniach dają brak kotwiczenia , niestety , pewną niestałość , ale przede wszystkim coś na zasadzie ... było i ni ma ..
- osoba nie ma ukierunkowania na czym się skupiłby poprawić jakość swojego życia.
(wg P Danuty)
If you are going through hell, keep going.
Awatar użytkownika
Madeleine.
Gawędziarz
 
Posty: 726
Rejestracja: 02 lis 2011, 13:48
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Koziorożec
Droga życia: 9

PoprzedniaNastępna

Wróć do Wyzwania i cykle

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość