Wibracje mistrzowskie 55, 66

Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: Minutka » 03 mar 2009, 19:39

Wibracje mistrzowskie 55, 66 ….

PIERWIASTKI ZIEM RZADKICH I BESTIA Z APOKALIPSY (55. 66...)

Dwu- i więcej cyfrowe liczby mistrzowskie mają w numerologii pozycję co najmniej niejednoznaczną. Jedni autorzy przypisują im jakieś nieziemskie cechy, inni odmawiają jakiegokolwiek wpływu na psychikę człowieka. Charakterystyczny jest tu klucz: autorzy mający jakiś wgląd w wyższą rzeczywistość, podają charakterystyki takich liczb, choć nader niejednoznacznie i niezgodnie. Ci, którym bliski jest raczej logiczny i dedukcyjny umysł, o liczbach większych niż 44, albo nie mówią nic, albo cytują wspomnianych już intuicjonistów. Pełne pomieszanie! Nasze rozważania strukturalne doprowadziły nas do stwierdzenia, że 44, 55, 66 etc. to liczby, które naszym materialnym światem interesują się sporadycznie lub wcale. Zaglądają tu owszem od czasu do czasu, oświecając np. numerologów- intuicjonistów, ale czynią to kapryśnie, nie pozostawiając czasu na dokładniejsze obserwacje, jakby czuły się wśród nas źle albo nie mogły dłużej, niż na mgnienie - utrzymać się w materii. To spostrzeżenie będzie zarazem pierwszym naszym przybliżeniem do symboliki wysokich liczb. Metaforę weźmiemy z chemii, która twierdzi, że pierwiastki o zbyt rozbudowanej strukturze wewnętrznej, zwane "pierwiastkami ziem rzadkich", są w warunkach naturalnych nietrwałe, owszem, dają się w laboratorium zsyntetyzować, lecz wydobyte z czeluści gigantycznych akceleratorów, natychmiast rozpadają się na pierwiastki prostsze, a procesowi rozpadu towarzyszy uwolnienie się znacznej ilości energii. Identycznie zachowują się wyższe od 44 liczby mistrzowskie: czasem syntetyzujemy je w chwilach maksymalnego napięcia psychiki, która działa wtedy, jak akcelerator zasilany niewyobrażalnym strumieniem energii Kosmosu, do której przez moment mamy dostęp - aby natychmiast doświadczyć rozpadu tych wibracji na prostsze od nich liczby - zredukowane. Energia, jaka się przy tym rozpadzie wydziela, też jest ogromna i zdarza się, że przemienia nasze życie od fundamentów. Wszędzie więc w portrecie numerologicznym, gdzie wystąpią wysokie liczby, mamy potencjalny wgląd w nieziemskie zaiste krainy. Nie będzie on ani trwały, ani bezpieczny, lecz jego skutki mogą być nader głębokie... bo nie co dzień TAKICH energii się doświadcza! Jak wyobrażamy sobie te energie - daleko szukać nie trzeba. Ot, choćby przypisywane liczbie 666 przez św. Jana własności, jakby nie patrzeć, bestialskie, dobrze opisują ludzki stan ducha pod działaniem wibracji wysokich liczb. Boimy się ich, gdyż uświadamiają nam one naszą, jakże zniszczalną kruchość i naszą, jakże widoczną słabość wiary, charakteru i woli. Człowiek naznaczony piętnem wysokich liczb, żyje po trosze jak trędowaty. Niełatwo nim być, bo wzbudza u swych bliźnich jakiś irracjonalny lęk. Odbieramy kogoś takiego, jak bombę zegarową nastawioną na bliżej nieznaną godzinę. A gdy wysokie liczby wreszcie zadziałają, niczym w atomowym rozbłysku, niszcząc wszelkie wyobrażenia i odczucia, nie zawsze wracamy do psychicznej i fizycznej równowagi. Najlepsze, co może zrobić posiadacz portretu numerologicznego z takimi liczbami, to oswajać je na długo przedtem, nim zadziałają. Wtedy wybuch jest oczyszczeniem i wyzwoleniem, nie zaś destrukcją. Oczywiście dotyczy to tylko tych, u których takie liczby w ogóle się wżyciu uaktywnią. Bo dzieje się tak w jednym na tysiące przypadków wystąpień wysokich liczb w portrecie numerologicznym. Doprawdy, musi zbiec się wiele nader rzadkich przypadków jednocześnie, byśmy doświadczyli działania wysokich liczb. Najczęściej więc liczby takie będą miały znaczenie swych zredukowanych odpowiedników -i tak niechaj już pozostanie. Niech wzajemne trwanie ludzi i bogów nie będzie zbyt często zakłócane eksplozjami rozpadających się wibracji. Trwajmy sobie, każdy w swoim świecie, a wysokie liczby mistrzowskie oswajajmy tak, by nasz wzajemny związek cementowały, przypominając i nam i naszym bogom o wspólnych kosmicznych korzeniach.

Włodzimierz Zybertal
Minutka
 
Posty: 83
Rejestracja: 03 mar 2009, 17:17
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: Czarna » 05 mar 2009, 22:18

znalazłam piękny opis wibracji mistrzowskiej 66 jej nazwa to miłość kosmiczna
Prawda, piękno i radość życia. Jeśli powściągniemy nadmierną emocjonalność opieka i sukces zawsze będą z nami i znajdziemy spełnienie w miłości możemy zdobyć bogactwo dzięki niewyobrażalnej wyobrażni ,ale nie zapomnijmy dzielić się jego owocami w przeciwnym razie możemy stracić wszystko i stać się zależnymi od innych ludzi...wg Nataszy..
Awatar użytkownika
Czarna
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 334
Rejestracja: 03 mar 2009, 16:02
Lokalizacja: Opolskie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: JB72 » 27 paź 2009, 16:01

Hejka :)
Czytam i czytam ........ oczy mnie juz bola.
Jak widze teorii na kazdy numer wiele i co najwazniejsze, w duzym procencie powalajaco zgodne z rzeczywistoscia.
Widze, ze sporo sie od Was naucze ;)
Pozdrowienia od
Asi "Jedynki" i jednoczesnie karmicznej "26"
w szczesliwym zwiazku z Pascalem "Jedynka" i "55" ;)

PS. Rozpisze sie kiedys ;)
JB72
 
Posty: 25
Rejestracja: 27 paź 2009, 15:38
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: JB72 » 28 paź 2009, 08:13

a i zapomnialam dodac ze jeszcze mam "zapisane" 3 razy 9/27, Jeeeezu ale z nas para :lol: :roll:
JB72
 
Posty: 25
Rejestracja: 27 paź 2009, 15:38
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: Fire-in-the-sky » 31 paź 2009, 21:13

Prosiłbym o więcej informacji na temat wibracji 55 i 77. Mam w urodzeniu 33 złożone między innymi z 11, 22, 66 (z takimi liczbami nie da się prowadzić zwyczajnego życia, choć kiedyś szczerze próbowałem). Jakiś czas temu „doszło mi” 44 i 77, a ostatnio 55 oraz znów wielokrotnie 77 w kilku odsłonach. Te 77 wychodzi mi prawie we wszystkich projektach, w nickach, w adresach wykupywanych domen... Tuż koło domu mam krąg kamienny, który wibruje na 77. Mniej więcej rozumiem do czego mogę być przygotowywany, ale będę wdzięczny każdemu, kto rzuci na te liczby jaśniejsze światło.

I jeszcze jedno – czy są jakieś kolory lub kształty, które synchronizują się z konkretnymi liczbami mistrzowskimi?

Nadstawiam ucha.
Ogień z Nieba
Awatar użytkownika
Fire-in-the-sky
 
Posty: 4
Rejestracja: 31 paź 2009, 19:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: Lukka » 02 sty 2010, 16:10

Fire in the sky, ja również mam wibracje 55 i 77. Z moich doświadczeń wynika, że ta pierwsza wibracja przygotowuje do bycia liderem w służbie innym, kierując się wyższymi ideałami niż bycie szefem dla zaspokojenia potrzeb ego jedynki, natomiast 77 daje potrzebę twórczości - poprzez muzykę, słowo pisane, obraz... ale o specyficznym klimacie - twórczość 77 związana jest z kosmiczną wiedzą i mądrością, która jest w nas i czeka na odkrycie. 77 moim zdaniem daje coś w rodzaju nieświadomego channelingu, czyli tworzymy sztukę, inspirowaną przez wyższe siły. 77 odsłania kurtynę do wyższych wibracji, naznacza nas buntem przeciwko schematom i więzieniu umysłów. 77 to zwycięstwo kosmicznej mądrości nad umysłem ego. 77 to także profanacja, bunt, rewolucja . 77 daje wiedzę ku wolności Ducha, dlatego sztuka tworzona w wibracji tej liczby ma za zadanie oświecać odbiorców by zrzucać kajdany umysłu i materii.

Po za twórczością, która ma dać wiedzę i inspirować innych ku wyższym wibracjom Ducha, w normalnym życiu objawia się tak, że często otrzymujemy znaki, które nas kierują ku Wiedzy. Ja, jak mam jakiejs pytanie czy wątpliwość, czegoś nie rozumiem, to w bardzo szybko otrzymuje odpowiedź - przez sny, przez książkę, która przypadkiem trafi do moich rąk itd.

Żeby skorzystać z wibracji 77 musimy być otwarci, nie bać się Wiedzy, która spala i niszczy, bo bez tego nie ma transformacji. I nie wystarczy byc obserwatorem, bo osoby z wibracją 77 to kanały, jeśli nie damy ujścia energii do otoczenia (dzieląc się wiedzą z innymi) dojdzie do ich blokady.

Nigdzie dokładnie nie spotkałam się z wyczerpującym opisem tej wibracji, dlatego wszystko co napisałam wyżej to mój subiektywny pogląd, nie potwierdzony przez profesjonalistów i badaczy w tej dziedzinie. Pozdrawiam serdecznie.
Lukka
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 sty 2010, 15:42
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: Fire-in-the-sky » 02 sty 2010, 21:57

Dzieki serdeczne,
Odpowieź subiektywna jest dla mnie znacznie cenniejsza niż cytat z ksiażki. Twój post mi parę rzeczy naswietlił. Miło Cie poznać:)
Ogień z Nieba
Awatar użytkownika
Fire-in-the-sky
 
Posty: 4
Rejestracja: 31 paź 2009, 19:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: Teresa » 02 sty 2010, 22:45

Witajcie Fire-in-the-sky i Lukka!
Czy możecie potwierdzić, że osoby z wibracją 77 mają dochody z nietypowych źródeł, m.in. po to, by przeznaczać je na zgłębianie wiedzy ezoterycznej lub - by nie zaprzątając sobie zbytnio głowy zdobywaniem pieniędzy - mieć więcej czasu na kształcenie się w dziedzinach ezoterycznych?

Lukka, bardzo szybkie otrzymywanie odpowiedzi (przez sny, przez książkę, która przypadkiem trafia do Twoich rąk itd.) niekoniecznie musi być wyłącznie zasługą wibracji 55 i 77 - być może inne Twoje wibracje "pomagają" wibracjom 55 i 77.
Problem z interpretacją tych i innych wibracji wynika stąd, że tak naprawdę trudno rozdzielić wpływy poszczególnych wibracji w trakcie analizy - tym bardziej że jedynie interpretacja numerologiczna całościowa daje największe prawdopodobieństwo rzetelności i trafności...

Pozdrawiam - Teresa.
Awatar użytkownika
Teresa
Ekspert - Numerolog
 
Posty: 210
Rejestracja: 04 mar 2009, 09:48
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 133 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 5

Re: Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: Lukka » 03 sty 2010, 14:09

Fire-in-the-sky pisze:Dzieki serdeczne,
Odpowieź subiektywna jest dla mnie znacznie cenniejsza niż cytat z ksiażki. Twój post mi parę rzeczy naswietlił. Miło Cie poznać:)


Cieszę się, że mogłam trochę pomóc:) jeśli masz jakiejś pytania to śmiało - miło będzie się wymienić doświadczeniami :)
Lukka
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 sty 2010, 15:42
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wibracje mistrzowskie 55, 66

Postautor: Lukka » 03 sty 2010, 14:25

teresa pisze:Witajcie Fire-in-the-sky i Lukka!
Czy możecie potwierdzić, że osoby z wibracją 77 mają dochody z nietypowych źródeł, m.in. po to, by przeznaczać je na zgłębianie wiedzy ezoterycznej lub - by nie zaprzątając sobie zbytnio głowy zdobywaniem pieniędzy - mieć więcej czasu na kształcenie się w dziedzinach ezoterycznych?

Lukka, bardzo szybkie otrzymywanie odpowiedzi (przez sny, przez książkę, która przypadkiem trafia do Twoich rąk itd.) niekoniecznie musi być wyłącznie zasługą wibracji 55 i 77 - być może inne Twoje wibracje "pomagają" wibracjom 55 i 77.
Problem z interpretacją tych i innych wibracji wynika stąd, że tak naprawdę trudno rozdzielić wpływy poszczególnych wibracji w trakcie analizy - tym bardziej że jedynie interpretacja numerologiczna całościowa daje największe prawdopodobieństwo rzetelności i trafności...

Pozdrawiam - Teresa.



teresa,

nie mogę potwierdzić, że osoby z wibracją 77 są pod szczególną opieką bogów, którzy dbają o to, by nie umarły z głodu :)

Nie wiem jak Fire -in-the -sky, ale ja ciężko pracuję od 18 roku życia (karmiczna 13 i 44 w punkcie zwrotnym) no i fakt, pnę się do góry mając coraz więcej czasu i pieniędzy. W tej chwili znowu robię przeskok, i mam zamiar odejść z pracy i zając się już tylko swoją firmą. Dzięki temu będąc na swoim, bede miec tez wiecej czasu na sprawy duchowe i sztukę. 77 mi nie pomaga materialnie, ale z pewnością obdarza w praktycznym życiu dużą intuicją i pomaga mi dążyć do wolności - także umysłowej. I co najważniejsze - nie mam wogóle pędu by mieć jakiegos mistrza - to niepotrzebne, bo wiedza kosmiczna jest w kazdym z nas.

Zdaję sobie sprawę, że odpowiedzi mogą być zasługą innej wibracji, która pomaga. Zgadzam się z tym, że trudno rozdzielić wpływy poszczególnych liczb, ale intuicyjnie czuję, że wiedza duchowa - którą odkrywałam bardzo wcześnie - bez szkół ezoterycznych i bez mistrza, jest jednak zasługą 77, która uczy mnie dzięki temu wolności.

Ale najważniejszym w moim życiu przejawem 77 jest otwarcie w chwilach natchnienia na wyższe wibracje - uwaga - również negatywne! 77 zachowuje się jak energia Neptuna i Urana. Przy braku solidnych podstaw dyscypliny ciała i ducha redukuje się do 14, czyli oddanie się zmysłowości i nałogom, co i ja na pewnym etapie życia mialam :) i to jest negatyw Neptuna. Natomiast wykorzystać tą wibrację można tworząc sztukę, i to czesto jest u mnie Uraniczne - czyli nagły przebłysk, wizja nie wiadomo skąd, porażenie wiedzą i tego jestem pewna - nieświadomy channeling, który jak wiemy może być niebezpieczny.

55 z kolei to moim subiektywnym zdaniem bycie energetycznym liderem w pracy, rodzinie, znajomych - obojętnie, chodzi o to, by dzięki naszej pozycji i energii, uczyć innych wolności, służyć bezinteresowanie i broń boże nie wykorzystywać. w momencie gdy znika służba i bezinteresowność, 55 redukuje się do 1 i do głosu dochodzą potrzeby naszego ego, które chce błyszczeć.

Pozdrawiam serdecznie :)
Lukka
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 sty 2010, 15:42
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Następna

Wróć do Liczby mistrzowskie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości