„Współczesne czarownictwo”

„Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 23 lip 2018, 04:30

Ukazała się nowa książka autorstwa wieloletniego badacza tematu wicca - Macieja Witulskiego.

Praca Macieja Witulskiego to dokładne przedstawienie historii, ewolucji oraz obrzędów religii współczesnych czarownic. Autor ze szczególnym pietyzmem prezentuje zrekonstruowaną historię wicca, jej źródła oraz korzenie, oddziela mity stworzone przez wyznawców od faktów. Opisuje temat od legendarnych początków, przez czasy powstawania nowych tradycji i ich ekspansję na świecie po wpływ czarownictwa na współczesną kulturę. Książka oparta jest o bardzo rzetelne źródła, dodatkowo część badań posiłkowana jest obserwacją uczestniczącą w jednym z warszawskich covenów tradycji aleksandriańskiej.

„Współczesne czarownictwo” to alfa i omega tematu religii czarownic, lektura adresowana jest zarówno do wyznawców współczesnej religii czarownic, badaczy czy pasjonatów tematu okultyzmu, ezoteryki oraz neopogaństwa.

Można ją nabyć tutaj:
https://allegro.pl/wspolczesne-czarowni ... 6e968481e0

Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 32
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

„Współczesne czarownictwo”

Postautor: Nut » 24 lip 2018, 15:12

Siliniez pisze:
Ukazała się nowa książka autorstwa wieloletniego badacza tematu wicca - Macieja Witulskiego.


This is Wiccarmaggeddon!

A więc stało się! Przez długie lata, polski rynek wydawniczy nie mógł doczekać się solidnego, naukowego opracowania tematu dotyczącego współczesnej religii czarownic, kontrowersyjnie (na ogół) zwanej wicca. Nadeszła w końcu wiekopomna chwila!

„Współczesne czarownictwo. Dzieje religii wicca od legendarnych sabatów po wirtualne rytuały” Macieja Witulskiego, to pierwsza w Polsce pozycja, która dokładnie i ze szczegółami opisuje historię, ewolucję, legendarne początki wicca oraz to, jak religia ta wpłynęła na kulturę współczesną. Pracę zamyka rozdział omawiający szczegółowo doktrynę, kult i organizację tego konglomeratu religijnego.

Oczywiście już na pierwszy rzut okiem widać (nie tylko po zamieszczonej bogatej bibliografii), że praca napisana jest na solidnych podstawach. Autor korzysta wprawdzie głównie ze sprawdzonych publikacji książkowych napisanych przez znawców tematu, ale także aby uwiarygodnić swoje tezy, przeprowadził obserwację uczestniczącą w covenie tradycji aleksandriańskiej Świątyni Stella Matutina w Warszawie. Całość uzupełnił o informacje uzyskane m.in. z zamkniętych forów internetowych dla inicjowanych wiccan. Korzystał więc z wielu źródeł, uzyskał informacje od osób które (również) wyznają wicca od samego początku powstania reprezentowanej przez siebie tradycji.

W książce Macieja Witulskiego, po raz pierwszy w Polsce opisane zostały dokładnie rytuały wicca tradycyjnej. Autor wyjaśnił bardzo precyzyjnie i z gruntowną znajomością tematu, na czym polegają wiccańskie sekrety, przysięga milczenia oraz jakie metody i zabiegi socjotechniczne stosują wiccanie, rekrutując nowych członków. Omówił również drobiazgowo ogólnodostępne księgi cieni i udzielił wielu wyczerpujących informacji na temat rytuałów.

Witulski krytycznie podchodzi do źródeł, w żadnym wątku nie przedstawia zagadnienia jednostronnie, czyli tak, jak pragnęliby tego sami wiccanie, natomiast stara się prezentować różne racje. Z dystansem podchodzi do autopromocyjnych zabiegów wiccan, wielokrotnie prezentujących stronniczo i w sposób wyidealizowany swój image w pisanych przez siebie podręcznikach. Jest bezdyskusyjne, że książka ma charakter obiektywnej publikacji naukowej - autor profesjonalnie podszedł do postawionego sobie zadania, podając wiele punktów widzenia i dowodów na podane tezy. Bez żadnych oporów, dla dobra nauki ujawnia również rozliczne fakty, wstydliwie skrywane przez wyznawców.

W oczy rzuca się pietyzm z jakim Witulski podszedł do zadania. Autor dokonał wiwisekcji wszelkich kwestii związanych z terminologią i rozwojem współczesnego czarownictwa. Klasyfikuje je i rozbija tradycyjną wicca na elementarne cząsteczki, dokładnie je analizując oraz wskazując na to, co się z czego w tej religii wywodzi. Autor daje to przykład solidnej syntezy źródeł, zahaczając także mocno o sprawy związane z okultyzmem, neopogaństwem, bajkami etc.

Książka oprócz religijnych rytuałów zawiera wiele ciekawostek z czarowniczych kręgów. O wielu z nich przeciętny sympatyk religii wicca na pewno nawet nie słyszał. Zwyczaje, sposoby odprawiania rytuałów, etc. Autor wyraźnie rozgranicza wicca tradycyjną od eklektycznej i w przeciwieństwie do niektórych badaczy, nie wrzuca wszystkiego do jednego wora. Wyraźnie widać też obiektywizm pracy – Witulski choć jako punkt wyjścia obrał opis praktyk, w których sam brał udział, bardzo często podaje informacje o praktykach i zwyczajach innych covenów, linii i tradycji, które zdobył od wyznawców.

... Podejrzewam, że większość wiccan w Polsce o tej książce nie wypowie się w sposób pozytywny, a wręcz przeciwnie - można się spodziewać, że wyznawcy rozpoczną solidny bojkot i liczne akcje dyskredytujące zarówno publikację jak i osobę autora. Z prostej przyczyny – praca bez znieczulenia wyjawia praktycznie wszystkie informacje na temat podstaw wiccańskich praktyk. Możemy zaryzykować stwierdzenie, że o ile osoby studiujące źródła anglojęzyczne wiedzą już na ten temat prawie wszystko, tak Polacy nie mówiący po angielsku, mają wreszcie okazję dowiedzieć się dużo więcej. I do tego w skompresowanym jednym kompendium wiedzy. Spodziewany i sygnalizowany wcześniej przez autora spory opór środowiska, na pewno stanie się faktem, co autorowi jest wyraźnie obojętne. Książka ma charakter pracy naukowej więc jest adresowana wyłącznie do tych osób, które chcą wzbogacić swoją wiedzę merytoryczną, a nie dla przypadkowych, anonimowych członków rozmaitych forów internetowych, których poziom merytoryczny często delikatnie mówiąc, rozbraja. … Karawana jedzie dalej!

Praca nie ma charakteru zamkniętego. Współczesne czarownictwo, to ruch bardzo szeroki, pełen odstępstw od rozmaitych reguł. Nic nie jest oczywiste i ostateczne. Jeśli wierzyć deklaracjom autora, z uwagi na ograniczenia wydawnicze, musiał mocno skrócić objętość swojej publikacji. Z uwagi na to, nie zawarł w swojej pierwszej książce wszystkiego, co zamierzał i planuje zrobić to w kolejnych wydaniach zostawiając sobie margines i dodatkowy czas na badania. Jak na blisko 350 stron w formacie A-4 uważam, że i tak dopiero od tej książki zaczęła się prawdziwa historia wicca w Polsce.

Pisanie prac naukowych o wicca, bez powoływania się lub odnoszenia do zawartości tej książki, to już będzie przegrana sprawa. Jest to obowiązkowa lektura dla wszystkich badaczy, fanów tematu wicca, okultyzmu, neopogaństwa, ezoteryki. Solidna, encyklopedyczna i bogata merytorycznie kompilacja wiedzy o współczesnym czarownictwie.

Koniecznie trzeba ją przeczytać!


Recenzja książki napisana przez autora - http://siliniez.blogspot.com/
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ

Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2579
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 494 razy
Otrzymał podziękowań: 396 razy
Droga życia: 0

„Współczesne czarownictwo”

Postautor: Elie » 13 wrz 2018, 13:08

Książka generalnie opisuje historię wicca, zaczyna się od spraw definicyjnych, opisu problemów badania historii i innych kwestii. Potem opisywane są pradzieje wicca, następnie początki tej religii powstanie pierwszych równoległych tradycji. Omówione zostaje życie i twórczość Geralda Gardnera oraz źródła wicca. Następnie przedstawiona została ekspansja współczesnego czarownictwa do innych krajów i jej dalsza ewolucja - powstanie szeregu nowych tradycji, wpływ na kulturę współczesną (literatura, muzyka, subkultury). na piedestale stają tradycje odwołujące się do feminizmu czy ekologii. Na końcu omówione zostają poszczególne składowe religii - doktryna, kult i organizacja, czyli w co wiedźmy wierzą, jak odprawiają rytuały, jak są zorganizowane (linie, coveny, ścieżka samotnicza). jak wyglądają ich świątynie, rekwizyty rytualne, co jedzą podczas uczty, jak wygląda struktura inicjacyjna etc.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31153
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2119 razy
Otrzymał podziękowań: 1969 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Magus » 14 wrz 2018, 15:59

Kupiłaś i przeczytałaś 035 Strasznie ogólny opis :diablo: co z pikantnymi detalami :cool:
Człowiek, który nie przeszedł piekła swych namiętności, nigdy ich też nie przezwycięży. Zamieszkują one gdzieś w sąsiedztwie i nim się obejrzy, już wybucha płomień, który w okamgnieniu przenosi się na jego własne domostwo. Jeżeli ze zbyt wielu rzeczy się rezygnuje, zaniedbuje je i o nich niejako zapomina, powstaje niebezpieczeństwo, że to, czego zaniechaliśmy i cośmy zaniedbali, powróci ze zdwojoną siłą.

Carl Gustav Jung (z książki Wspomnienia, sny, myśli)
Awatar użytkownika
Magus
Niewymowny
 
Posty: 194
Rejestracja: 12 cze 2016, 21:20
Podziękował : 68 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Elie » 15 wrz 2018, 15:43

Magus pisze:Kupiłaś i przeczytałaś 035 Strasznie ogólny opis :diablo: co z pikantnymi detalami :cool:


Są opisane w książce. Należy kupić i przeczytać, będziesz wiedział :03777:
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31153
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2119 razy
Otrzymał podziękowań: 1969 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Żarłacz » 16 wrz 2018, 15:33

Magus
co z pikantnymi detalami :cool:


Było czytać fora. Kłótnie ujawniły niejedną tajemnicę pewnej Arcykapłanki :kawa:
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy?
- Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.
Awatar użytkownika
Żarłacz
 
Posty: 89
Rejestracja: 03 cze 2016, 12:54
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Droga życia: 0

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Brigit » 27 gru 2018, 02:09

Ktoś w ogóle przeczytał książkę bo jakoś porządnej i niezależnej recenzji brak 035
Prawdziwą miarą człowieczeństwa nie jest ani inteligencja, ani to, jak wysoką pozycję potrafi człowiek osiągnąć na tym szalonym świecie. Nie, prawdziwą miarą człowieczeństwa jest to, jak szybko potrafi on reagować na potrzeby innych i jak wiele daje z siebie.
Anthony Peake
Awatar użytkownika
Brigit
Niewymowny
 
Posty: 123
Rejestracja: 09 paź 2017, 09:43
Podziękował : 83 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 27 gru 2018, 14:15

Brigit pisze:Ktoś w ogóle przeczytał książkę bo jakoś porządnej i niezależnej recenzji brak 035

A słyszałaś o Efekcie Widza?
Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 32
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Brigit » 29 gru 2018, 02:05

Siliniez pisze:
Brigit pisze:Ktoś w ogóle przeczytał książkę bo jakoś porządnej i niezależnej recenzji brak 035

A słyszałaś o Efekcie Widza?


Pytanie nie było zlosliwe. Wiem, że jakiś wiccanin napisał recenzje, pytanie czy obiektywną. Pytanie skierowane było do naszych ludzi z forum, czy ktoś przeczytał. Niepotrzebna irytacja i złośliwość.
Prawdziwą miarą człowieczeństwa nie jest ani inteligencja, ani to, jak wysoką pozycję potrafi człowiek osiągnąć na tym szalonym świecie. Nie, prawdziwą miarą człowieczeństwa jest to, jak szybko potrafi on reagować na potrzeby innych i jak wiele daje z siebie.
Anthony Peake
Awatar użytkownika
Brigit
Niewymowny
 
Posty: 123
Rejestracja: 09 paź 2017, 09:43
Podziękował : 83 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Nut » 29 gru 2018, 13:37

Recenzje napisał Verm na wiccańskim kręgu;

Na temat wicca wydano w Polsce już sporo książek. Większość z nich to książki dla początkujących, które opisują tradycję eklektyczną (która, choć na wicca bazuje, to nią de facto nie jest). Mamy też kilka książek napisanych przez osoby inicjowane, które zawierają podstawowe informacje na temat wicca tradycyjnej. Brakowało natomiast książek naukowych, napisanych przez badaczy zainteresowanych tematem. Pierwsza książka, która miała być pozycją naukową powstała w 2006 roku. Niestety, „Wicca i wiccanie : od tradycji do wirtualnej wspólnoty” Renaty Furman nie prezentuje wysokiego poziomu – pełno było w niej błędów, które wynikały między innymi z faktu, że autorka nie opierała się na porządnych źródłach. Były też artykuły – często zawierały niesprawdzone informacje i poważne błędy rzeczowe (jeden z autorów pomylił np. Geralda Gardnera z Charlesem Lelandem).

W 2018 roku wydano kolejną książkę naukową – „Współczesne czarownictwo. Dzieje religii wicca od legendarnych sabatów po wirtualne rytuały” Macieja Witulskiego. Jest to efekt dziesięciu lat badań autora nad współczesnym czarownictwem.

Na początek kwestie techniczne. Książka ma format A4 i cienką foliowaną okładkę. Osobiście preferuję raczej formaty bardziej kieszonkowe, bo dużą cegłę z cienkimi okładkami czasami po prostu ciężko się czyta – zwłaszcza w podróży. Po kilku tygodniach intensywnego używania przednia okładka w zasadzie nie ma już folii. Tylna wygląda nieco lepiej. Na szczęście klej trzyma mocno, więc książka nadal znajduje się w jednym kawałku.

Dla wszystkich, którzy spodziewali się kompletnego, naukowego wprowadzenia do wicca jedna zasadnicza uwaga – opis co prawda mówi o tym, że ma to być pewna forma kompendium, ale w praktyce większość książki traktuje o historii wicca. Mamy dziesięć rozdziałów – część historyczna to na dobrą sprawę pięć rozdziałów. Informacje dotyczące doktryny, magii, rytuałów, struktury kowenów czy inicjacji to raptem jeden rozdział zawierający około sześćdziesięciu stron. Dla pasjonatów historii książka będzie dobrym źródłem, reszta może poczuć się rozczarowana. W porównaniu z innymi książkami po polsku to duża odmiana, bo na ogół historia zawiera się na dwóch, trzech stronach, po przeczytaniu których człowiek dostaje martwicy mózgu. W końcu ile można czytać o neolicie, wizerunkach naskalnych i czasie stosów.

We wstępie autor wymienia źródła, na których bazował w czasie pisania pracy. Była to przede wszystkim analiza tekstów – nie tylko książek stricte naukowych, ale także tych napisanych przez wyznawców. Jak zauważa autor, książki pisane przez inicjowanych wiccan często prezentują lepszy poziom merytoryczny niż prace naukowe. Nie sposób się z tym poglądem nie zgodzić. Bez prac Heseltona czy Howarda faktycznie trudno jest napisać porządną książkę na temat wicca. Drugim źródłem informacji była obserwacja uczestnicząca w jednym z aleksandriańskich kowenów. Taki typ obserwacji to obserwacja „od wewnątrz” – autor był inicjowany i uczestniczył w rytuałach kowenu na przełomie 2012 i 2013 roku. Trzecim źródłem są fora internetowe – zarówno otwarte jak i te przeznaczone jedynie dla inicjowanych.

Pierwszy rozdział zawiera konceptualizację pracy. Autor podaje między innymi różne definicje czarownictwa – pochodzą one z książek naukowych oraz wypowiedzi samych wyznawców. Omawia też własną definicję terminu, zastrzegając, że jest ona niepełna, bo od wszystkiego można znaleźć jakiś wyjątek. Dalej mamy informacje na temat klasyfikacji współczesnego czarownictwa. Autor wyróżnia wicca tradycyjną, tradycyjne czarownictwo (umieszcza tutaj Clan Tubal Caina oraz jego pochodne, nieistniejący już Coven Atho oraz nurty czarownictwa pochodzące z Essex) oraz czarownictwo eklektyczne (to taki worek bez dna, gdzie trafia wszystko co nie podpada pod dwa powyższe). To sztuczny podział, bo w praktyce wszystko się ze sobą mieszało i przeplatało, ale jest zgrabny i bardzo wygodny. Oczywiście są tradycje, które w zależności od podejścia będą różnie klasyfikowane. Autor wspomina co prawda o Correlianach i Robinie Artissonie, ale są też w USA tradycje, które tam uważane są za wicca tradycyjne, a w Europie odmawia się im tego miana.


Jedna z wczesnych wersji Księgi Cieni Gardnera
Rozdział ten zawiera też informacje odnośnie przysięgi milczenia. Autor wspomina, że pomimo przysięgi większość tekstów została upubliczniona. Ciężko mi się do tego odnieść, bo od czasu kiedy publikowano teksty mające pochodzić z Ksiąg Cieni minęło już trochę czasu. W międzyczasie powstało trochę nowych tekstów, część linii i kowenów zmieniła swoją praktykę (to żywa religia, ewoluująca) – są to informacje często nigdzie nie publikowane, omawiane na forach lub w prywatnych rozmowach. Wersji Księgi Cieni także jest co najmniej kilka – Gardner dawał swoim Arcykapłankom nieco inne wersje BOS, potem pojawiły się kolejne zmiany wraz z rozwojem linii. Porównywanie różnych wersji Księgi Cieni to hobby niektórych wiccan, którzy poszukują różnych wersji popularnych tekstów i zestawiają je ze sobą.

Drugi rozdział omawia współczesne czarownictwo na tle innych ruchów pogańskich. W rozdziale tym autor omawia inne ścieżki neopogańskie (niektóre bardzo skrótowo). Mamy kilka słów na temat druidów, Asatru i neoszamanizmu. Więcej miejsca poświęcono rodzimowierstwu. Rozdział zawiera między innymi informacje na temat rodzimowierstwa w Polsce. Yngliści i Turbo-Słowianie także doczekali się paru słów na swój temat.

Kolejne rozdziały traktują o historii wicca i jej ewolucji – od początków do postaci jaką znamy obecnie. Rozdział trzeci zawiera informacje na temat George’a Pickingilla. Autor omawia historie związane ze Starym Georgem, tezy Liddella oraz wpływ jego potencjalnej działalności na rozwój wicca. Kolejny rozdział to biografia Gardnera – zawiera on między innymi informacje na temat jego inicjacji do kowenu New Forest oraz omawia jego pozaczarownicze zainteresowania.

Rozdział piąty jest poświęcony początkom religii wicca – autor omawia kowen Bricket Wood oraz Mill Coven, opisuje też ostatnie lata Geralda. Rozdział szósty to informacje na temat głównych źródeł tradycji gardneriańskiej, który jasno pokazuje, że wicca to religia mająca bardzo wiele, różnych źródeł. Kolejnym rozdziałem „historycznym” jest rozdział ósmy omawiający rozwój współczesnego czarownictwa na świecie. Mamy też rozdział poświęcony historii wicca w Polsce. Jeśli ktoś jest zainteresowany informacjami i pogłoskami kto z kim i kiedy założył jaki kowen – stosowne informacje znajdzie właśnie tam. Tak przy okazji – para, która odwiedziła Polskę w 2007 roku to Boan i Dagda (autor podaje Sagda).

Rozdziały historyczne zawierają informacje, które wcześniej nie były publikowane w języku polskim. Są one oparte o dobre źródła literaturowe, które dotychczas nie zostały wydane w języku polskim. Trudno pisać cokolwiek na temat historii wicca i nie bazować na Huttonie i (przede wszystkim) na Heseltonie. Oczywiście autor sięga też po inne wartościowe źródła – między innymi książki zawierające wspomnienia pierwszych gardnerian. To niewątpliwie najlepsze rozdziały w całej książce.

Rozdział siódmy zawiera informacje na temat innych tradycji brytyjskiego czarownictwa. Zawiera głównie informacje historyczne na temat poszczególnych tradycji, są też informacje na temat tego co owe grupy praktykowały.

Rozdział dziesiąty zawiera informacje dotyczące doktryny oraz praktyki. Autor omawia najpopularniejsze wierzenia wiccan związane z Boginią, Bogiem czy reinkarnacją. Są też podpunkty poświęcone magii, etyce oraz rytuałom. Autor omawia schemat wiccańskiego rytuału, informując jednocześnie, że „obrzędy innych kowenów są zbliżone, choć mogą znaleźć się istotne różnice”. Faktycznie, patrząc na to co opisuje autor muszę przyznać, że owe różnice są i mogą być istotne. Znalazłem jeden błąd rzeczowy – autor opisuje praktyki pochodzące z linii Vivianne Crowley. Nie wiem skąd wziął niektóre informacje (brak przypisu), ale na pewno nie są one poprawne.

Opis wiccańskich narzędzi znajduje się w podpunkcie dotyczącym organizacji przestrzeni rytualnej. Rozdział ten zawiera także informacje dotyczące hierarchii i struktury organizacyjnej. Autor wspomina tam, że symbolem linii Whitecroft jest królik na półksiężycu. Zwierzątka mu się pomyliły – symbolem tej linii jest zając.

Podsumowując: najlepszą częścią książki są niewątpliwie rozdziały poświęcone historii. Autor korzysta z dobrych źródeł i umie ich właściwie używać. Prezentuje informacje dotychczas niedostępne w języku polskim. Ostatni rozdział jest dość problematyczny – informacje dotyczące praktyki należy odnieść jedynie do kowenu, w którym autor prowadził obserwację. Informacje dotyczące praktyk innych linii nie zawsze są ścisłe.


Autor:
Verm
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ

Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2579
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 494 razy
Otrzymał podziękowań: 396 razy
Droga życia: 0


Wróć do Magia czarostwo wicca

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości