„Współczesne czarownictwo”

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Elie » 12 sie 2018, 11:59

Mało tego. Dawno temu ktoś z "tego"towarzystwa,( tzn teraz jest w wicca osobą inicjowaną), opowiadał jak to przed rytuałem wiccanie smarują swoje ciało specjalną maścią wzmagającą doznania ekstazy w trakcie rytuałów.

Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa. Jak to jest - w wicca podkreśla się ogromne znaczenie przyrody, podchodzi się do niej ze szczególnym szacunkiem. Jednocześnie wiccanki biorą udział w manifestacjach przeciwko życiu dzieci poczętych = są za aborcją na żądanie.
Jak dla mnie, jest to niepojęta hipokryzja. Czy one są aż tak ciemne, nie potrafią zrozumieć jak bardzo szkodzą tym głównie sobie. Taką postawą zwalniają z odpowiedzialności mężczyzn, którzy z pokolenia na pokolenie tracą swoje przynależne im naturalne cechy - honor, odpowiedzialność, odwagę, etc. Krótko mówiąc - niewieścieją.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31090
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2100 razy
Otrzymał podziękowań: 1913 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 12 sie 2018, 13:09

Iza74 pisze:Mamy na forum temat o inicjacji oraz stożku mocy w wicca
inicjacja-w-wicca-i-stozek-mocy-t41671.html#p988292

Czy autor w swojej książce porusza podobne tematy, czy podziela nasze wątpliwości związane z zakłamaniem związanym z seksem w wicca. Czytałam, że inicjacja związana jest z prawdziwym seksem, a nie tylko jej symboliczną formą.


Jest tam o tym ale mało. Inicjacja 3-go stopnia wiąże się z seksualnym połączeniem pomiędzy kapłanem i kapłanką, ale wcale nie musi to być fizyczne - można to zrobić symbolicznie z pomocą kielicha i noża. Na faktyczne połączenie obie strony muszą wyrazić chęć, choć zdarzył się coven, który przymuszał do takiej praktyki. Na forum jasno skrytykowała tę praktykę współzałożycielka tradycji - Maxine dając do zrozumienia, że nie wolno nikogo wbrew woli do seksu zmuszać. Są też rytuały kończące się praktycznie zwykłą orgią, ale podobnie jak w przypadku poprzednim - nie jest obligatoryjne uczestnictwo w nich. Ponadto w kręgu jest dużo sprośnych zabaw. O tym też w książce mowa. :)

Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 26
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 12 sie 2018, 13:25

Elie pisze:Mało tego. Dawno temu ktoś z "tego"towarzystwa,( tzn teraz jest w wicca osobą inicjowaną), opowiadał jak to przed rytuałem wiccanie smarują swoje ciało specjalną maścią wzmagającą doznania ekstazy w trakcie rytuałów.

Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa. Jak to jest - w wicca podkreśla się ogromne znaczenie przyrody, podchodzi się do niej ze szczególnym szacunkiem. Jednocześnie wiccanki biorą udział w manifestacjach przeciwko życiu dzieci poczętych = są za aborcją na żądanie.
Jak dla mnie, jest to niepojęta hipokryzja. Czy one są aż tak ciemne, nie potrafią zrozumieć jak bardzo szkodzą tym głównie sobie. Taką postawą zwalniają z odpowiedzialności mężczyzn, którzy z pokolenia na pokolenie tracą swoje przynależne im naturalne cechy - honor, odpowiedzialność, odwagę, etc. Krótko mówiąc - niewieścieją.

O maści mi wiadomo, a raczej o olejku, ale żeby to było coś niezwykłego? To raczej wzmacniać ma więzi pomiędzy uczestnikami stąd niektóre coveny to stosują. :)

Co zaś do przyrody, to wicca tradycyjna nie kładzie tak silnego aspektu na kult natury jak robią to niektórzy eklektycy, zwłaszcza Starhawk i jej ekofeministyczni zwolennicy. Wicca tradycyjna kładzie nacisk na misteria i obrzędy.

Oczywiście każda inicjowana wiccanka może zajmować się sprawami proekologicznymi w codziennym życiu - jest to jednak jej prywatna sprawa.

Co zaś do aborcji, to tutaj raczej widać silne wpływy eklektyzmu i amerykańskiej kultury na wiccanki tradycyjne. W USA zrodziły się te popularne wzorce osobowe czarownicy-feministki, lansowane głównie przez Zsuzsannę Budapest i jej zwolenniczki. Gerald Gardner i pierwsi wiccanie jak np. Dorothy Clutterbuck-Fordham byli przeważnie konserwatystami (podobnie jak grono okultystów z którym się dobrze znali - Dion Fortune czy Aleister Crowley, który otwarcie np. aborcję potępiał). To dopiero potem amerykańskie czarownictwo wywarło wpływ na te czysto lewicowe osobowości. Stąd niektóre wiccanki poszły w tym radykalnym kierunku - pro-aborcyjnym.

Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 26
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Nut » 14 sie 2018, 14:21

Ponadto w kręgu jest dużo sprośnych zabaw. O tym też w książce mowa. :)


Nie wyobrażam sobie swojego partnera uczestniczącego w tego typu zabawach. Nie mam w sobie aż takiej wyrozumiałości.Siebie tym bardziej.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2553
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 482 razy
Otrzymał podziękowań: 382 razy
Droga życia: 0

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 14 sie 2018, 14:22

Nut pisze:
Ponadto w kręgu jest dużo sprośnych zabaw. O tym też w książce mowa. :)


Nie wyobrażam sobie swojego partnera uczestniczącego w tego typu zabawach. Nie mam w sobie aż takiej wyrozumiałości.Siebie tym bardziej.


Tyle, że dla wiccan to część tradycji. :)

Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 26
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Nut » 14 sie 2018, 14:57

Tyle, że dla wiccan to część tradycji. :)


O której się głośno nie mówi, nie uprzedza, wręcz zaprzecza. Między innymi z tego powodu wicca zaliczam do sekt. Werbując młodych ludzi wiedzę dawkuje się im stopniowo, urabiając ich, sprawdzając na co i na ile pozwolą sobie w przyszłości.
Rozumiem, że są ludzie którzy wiedzą o tym wcześniej, lubią seks grupowy i z tego powodu lgną do wicca. Ich sprawa, nic mi do tego.
Dlatego uważam, że powinno się o tych sprawach mówić wcześniej i głośno.

A co my tu mamy; zarzekanie się, zakłamanie w żywe oczy;
inicjacja-w-wicca-i-stozek-mocy-t41671.html#p988292
Sheila » 19 sie 2015, 09:32

Bardzo ładnie, ale kult Dionizosa to nie Wicca.
Podobnie - misteria eleuzyjskie to nie Wicca.
Tylko Wicca to Wicca ;)

Bardzo trudno jest wielu osobom zrozumieć wiccańskie podejście do seksu, zwłaszcza, że, jak pisałam, należy odróżnić seks od seksu i ilość seksu w seksie ;)

Tak zupełnie poważnie... seks i śmierć są głównymi motorami napędzającymi naszą egzystencję. Seks (płodność, prokreacja) jest z natury bardzo ważny dla nas i każdego innego zwierzęcia. Pozwala na maksymalne zbliżenie nie tylko fizyczne ale i emocjonalne z partnerem, jak również wspomaga przywiązywanie się do niego (związane z uwalnianiem oksytocyny), osiągnięcie ekstazy, przekazanie dalej naszych genów - jest generalnie ważny dla przetrwania naszego gatunku.

Wiccanie jednak z reguły patrzą na seks czy raczej na energię seksualną zgoła inaczej. Szerzej. Energia seksualna bynajmniej nie jest tylko energią seksu = stosunku seksualnego. To energia, która stale płynie w naszych ciałach, w całym świecie, niosąc ze sobą magiczny potencjał.

Wracając na chwilę do lekcji fizyki ;) by powstała energia musi najpierw powstać ruch, różnica potencjałów, która ten ruch wymusi. Energia seksualna jest energią, która pracuje między dwoma biegunami, potencjałem męskim i żeńskim, pozytywnym i negatywnym, yin i yang etc. (ALE NIE między dobrym a złym i NIE KONIECZNIE między kobietą a mężczyzną!) Jest to energia, którą można ukierunkować i wykorzystać z wykorzystaniem różnych technik (również seksu, ale też wizualizacji, rytuału, mantry etc.) do różnych celów. Bynajmniej nie musi się wiązać z podnieceniem seksualnym, prawdę mówiąc to rzadkość. To trochę tak jak z kultem czy magią płodności. Nie zawsze chodzi o płodność ludzi w tym bezpośrednim sensie, czyli o rodzenie dzieci. Można równie dobrze położyć nacisk na płodność pól, na zieleń lasów, ale i odnieść się do ludzkiej twórczości - np. płodności artystycznej. W końcu związane z magią płodności może być i współczesne zaklęcie na podwyżkę - zasiałem ziarno, pracowałem ciężko, więc chcę, żeby ten wysiłek dał obfite plony.

Energię seksualną pobudza się na różne sposoby. W wiccańskim rytuale jest ich również trochę i wybaczcie, ale nie będę się nad tym rozwodzić ;) W każdym razie rytuał wiccański energią seksualną wręcz kipi, skoro przyzywamy Boga i Boginię, w rytuale biorą udział mężczyźni i kobiety, czyli kapłani i kapłanki, a i każdy z nas pracuje ze swoją własną energią, którą ma w sobie, a która również nosi znamiona energii seksualnej, bowiem w każdym człowieku znajduje się zarówno pierwiastek żeński jak i męski. Jak pisałam wyżej - między tymi pierwiastkami powstaje przyciąganie i odpychanie, energia.

Wiele osób energię seksualną porównuje, czy wyobraża sobie w sposób podobny, jak energię kundalini (która również jest często nazywana energią seksualną). Dodatkowo osoby, które zwracają uwagę na czakry podczas pracy magicznej twierdzą, że ma ona tendencję do zbierania się w okolicy Czakry Sakralnej lub Końca Mostka. Co ciekawe kundalini często wizualizuje się na kształt węża wijącego się w górę ciała. Z podobnym wężem mamy do czynienia w... Kabale. Wąż wspina się od Malkut to Keter przez kolejne sefiry, co można odnieść zarówno do przebudzenia naszego ducha jak i umysłu. Co prawda trudno tu szukać wspólnego pochodzenia obu węży, ale jest to ciekawa analogia. Zwłaszcza, że Wąż z Drzewa Życia wije się od męskiego do żeńskiego filaru, łącząc ze sobą pierwiastki.

Obrazek

Oczywiście wywołanie takiej energii wiąże się z tym, że ludzie są pobudzeni. Pewnie gdyby byli zostawieni sami sobie i nie umieli jej ukierunkować, nie wiedzieli co z tym zrobić - no to pewnie uprawialiby seks. Jak już pisałam, z biologiczneg punktu widzenia seks jest ważny, jest łatwy, przyjemny... i męczący, więc pewnie byłby to dobry sposób, żeby się uziemić. Tak się jednak nie dzieje - używamy tej energii do pracy magicznej, zakreślania kręgu, przeprowadzenia rytuału. Po prostu ukierunkowujemy ją w odpowiedni sposób. Jak człowiek, którego aż rozpiera energia może zacząć napadać na staruszki, ale zamiast tego wali w worek treningowy i jeszcze dzieciom zajęcia sportowe prowadzi - tak samo energię seksualną można wykorzystać w korzystny sposób. Jak mawiał mój znajomy "wiccański rytuał to najlepsza orgia, której nigdy nie będzie".

Jeśli zaś chodzi o element seksu = zbliżenia płciowego czy też energii seksu w magii, to mogę również o tym napisać, ale to nieco inna para kaloszy. Jeśli jesteście ciekawi - dajcie znać.

To wszystko wywołuje podniecenie seksualne i to jest ten tajemniczy Taniec Stożka

Nope... Taniec Stożka to (na płaszczyźnie fizycznej) taniec w kółko z trzymaniem się za ręce. Tylko tyle, obawiam się. Taniec Stożka nazywa się też Stożkiem Mocy, bo, oczywiście, w rytuale nie pracujemy tylko fizycznie, ale też energetycznie. Taniec Stożka następuje w końcowej fazie kreślenia kręgu. Kiedy krąg jest już gotowy, tańczymy w kółko napełniając go energią, którą na początku wizualizujemy w kształcie stożka właśnie, by potem "rozprowadzić" ją i rozszerzyć na cały krąg. Żadna to filozofia.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ

Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2553
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 482 razy
Otrzymał podziękowań: 382 razy
Droga życia: 0

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Iza74 » 14 sie 2018, 22:31

Sheila
Oczywiście wywołanie takiej energii wiąże się z tym, że ludzie są pobudzeni. Pewnie gdyby byli zostawieni sami sobie i nie umieli jej ukierunkować, nie wiedzieli co z tym zrobić - no to pewnie uprawialiby seks


Kółko graniaste, w środku Sheila kieruje pobudzeniem uczestników ; na ziemię panowie, na ziemię :rotfl: ei24slina
Liczby doskonałe, jak doskonałych [ ludzi ] spotyka się rzadko... ( Kartezjusz)

Awatar użytkownika
Iza74
Pismak
 
Posty: 1881
Rejestracja: 09 sie 2014, 19:19
Podziękował : 116 razy
Otrzymał podziękowań: 139 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 8

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Nut » 15 sie 2018, 00:24

:037: Aż mi się zrobiło żal tych rozpalonych lasek :placze:
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2553
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 482 razy
Otrzymał podziękowań: 382 razy
Droga życia: 0

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 15 sie 2018, 10:10

Iza74 pisze:
Sheila
Oczywiście wywołanie takiej energii wiąże się z tym, że ludzie są pobudzeni. Pewnie gdyby byli zostawieni sami sobie i nie umieli jej ukierunkować, nie wiedzieli co z tym zrobić - no to pewnie uprawialiby seks


Kółko graniaste, w środku Sheila kieruje pobudzeniem uczestników ; na ziemię panowie, na ziemię :rotfl: ei24slina

:hipnoza:
Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 26
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Magus » 16 sie 2018, 11:11

Iza74 pisze:
Sheila
Oczywiście wywołanie takiej energii wiąże się z tym, że ludzie są pobudzeni. Pewnie gdyby byli zostawieni sami sobie i nie umieli jej ukierunkować, nie wiedzieli co z tym zrobić - no to pewnie uprawialiby seks


Kółko graniaste, w środku Sheila kieruje pobudzeniem uczestników ; na ziemię panowie, na ziemię :rotfl: ei24slina

:lol: dobre :wink:
Zawsze można odejść z kowenu, zrezygnować, a w ogóle nie pchać się tam. Chyba, że odpowiada taka forma zbliżeń. Ziemię zasiewa się ziarnami, a nie bezcześci wydzielinami z wiadomych narządów :evil: .
Człowiek, który nie przeszedł piekła swych namiętności, nigdy ich też nie przezwycięży. Zamieszkują one gdzieś w sąsiedztwie i nim się obejrzy, już wybucha płomień, który w okamgnieniu przenosi się na jego własne domostwo. Jeżeli ze zbyt wielu rzeczy się rezygnuje, zaniedbuje je i o nich niejako zapomina, powstaje niebezpieczeństwo, że to, czego zaniechaliśmy i cośmy zaniedbali, powróci ze zdwojoną siłą.

Carl Gustav Jung (z książki Wspomnienia, sny, myśli)

Awatar użytkownika
Magus
Niewymowny
 
Posty: 188
Rejestracja: 12 cze 2016, 21:20
Podziękował : 60 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pozostałe tematy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości