Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: Kaisaran2 » 05 sie 2012, 00:11

No bo tak jest, runy żadnej mocy w sobie nie mają, to tylko przekaźniki, jak kable albo gniazdko prądu. Nie bardzo rozumiem co takiego jest w tych cytatach, co sieje wątpliwości.
"56. W miarę mądry winien być człowiek,
Nigdy zbyt uczony;
Jeśli losu swego nie wiesz naprzód,
Żyjesz od trosk wolny.
(...)
78. Ta rzecz jest pewna: gdy pytasz o runy,
Od bogów pochodzące radą ich rytowane,
Przez Najwyższego znaczone -
Najlepiej zachowaj milczenie." - Havamal

Nie wróżę, nie rzucam run ani na pw, ani nigdzie indziej.
Awatar użytkownika
Kaisaran2
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 232
Rejestracja: 15 lis 2011, 13:10
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: Elie » 05 sie 2012, 01:30

Brak zrozumienia wynikający z niezbyt dokładnego czytania tekstu :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31328
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: Kaisaran2 » 05 sie 2012, 12:12

No nieładnie ;)
"56. W miarę mądry winien być człowiek,
Nigdy zbyt uczony;
Jeśli losu swego nie wiesz naprzód,
Żyjesz od trosk wolny.
(...)
78. Ta rzecz jest pewna: gdy pytasz o runy,
Od bogów pochodzące radą ich rytowane,
Przez Najwyższego znaczone -
Najlepiej zachowaj milczenie." - Havamal

Nie wróżę, nie rzucam run ani na pw, ani nigdzie indziej.
Awatar użytkownika
Kaisaran2
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 232
Rejestracja: 15 lis 2011, 13:10
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: luca » 06 cze 2013, 12:17

"ich rycie zlecano odpowiednim osobom "

W zwiazku z tym pytanie : Jakie predyspozycje musi posiadac taka osoba ? Mozesz podac jakies wiarygodne zrodla ?
Teraz jest tyle roznych pozycji ksiazkowych,a kazdy autor ma swoja teorie.
Awatar użytkownika
luca
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 223
Rejestracja: 30 maja 2013, 15:37
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 11

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: Elie » 06 cze 2013, 12:53

http://www.runy.net.pl/ poczytaj proszę LITERATURA

i post Ulfa

A co do pochodzenia run to prosze - skondensowana wiedza w pigulce

Zanim zacznie rozmawiać się o runach, trzeba sobie uświadomić jedną rzecz. A mianowicie to, że 90% tego co o nich napisano, o ich tajemnym znaczeniu, dywinacji runicznej itp., to tylko domniemania i wywodząca się z XIX - wiecznego romantyzmu i mistycyzmu, ezoteryka. Jeśli dodamy do tego "przemyślenia" Guido von Lista - twórcy wydumanego przez siebie na początku zeszłego wieku Furthaku armańskiego, dziwne kombinacje z potworkiem zwanym "pustą runą" - stworzoną w latach 70-tych przez pana Bluma, mamy wtedy, mniej więcej, obraz popularnej "wiedzy runicznej". Do tego dochodzą jeszcze dzieła Freyi Aswynn i Edreda Thorssona - uważanych (niestety!) przez wiele niezorientowanych osób, za ekspertów runicznych, a prezentujących nic innego jak własne przemyślenia i własną "wizje pracy z runami" - to powstaje z tego wszystkiego jeden wielki galimatias...
Dlatego proponuje przyjrzeć się runom z dwu rożnych pozycji : historyczno-naukowej oraz mitologiczno- religijnej, nie mieszając ich ze sobą. Bo z mieszania wiary z nauka lub na odwrót nigdy nic dobrego nie wychodzi

Historia run

Na temat pochodzenia run i ich znaczenia istnieje wiele rożnych teorii . Naukowcy przyjmują, ze runy rozwinęły się z jakiegoś wcześniejszego alfabetu używanego w rejonie śródziemnomorskim. Na początku wielu zwolenników posiadała teoria "łacińska" opierająca się na podobieństwie run do kilku liter (F,B,M,R) łacińskich. Następnie doszukano się podobieństw do północnoitalskich alfabetów wywodzących się ze źródeł etruskich - prawie takie same litery U, H, K, A, Z, S, T, L, O, redukcja podwójnych konsonantów (ss, mm, nn itp ) do pojedynczej litery , oddzielanie poszczególnych wyrazów kilkoma pionowymi kropkami , dowolny kierunek pisania ( od lewej do prawej lub na odwrót ), zawijanie kierunków zdań ( bousthropedon). Pojawiła się również "teoria fenicka" jako ze pierwsza litera tego alfabetu ALEPH wygląda tak samo jak pierwsza Futharku FEHU i oznacza to samo, czyli bydło. Oprócz tego, Germanie tak samo jak Fenicjanie, nie pisali N i M przed spółgłoskami, ani nie używali podwójnych KK, TT oraz LL .

Niestety każda z tych teorii ma swoje słabe strony. Do tego wszyst- kiego dochodzi kolejność znaków w Futharku ( F,U,Th,A,R,K ) zupełnie inna od znanej z alfabetu grecko-łacińskiego (A,B,C,D), obecność od samego początku nie istniejących np. w łacinie liter W,U,J, oraz to, że starszy Futhark pojawił się od razu w pełni ukształtowany i dostosowany do języka pragermańskiego - bez żadnychh form przejściowych
(które zaistniały później w czasie rozwoju poszczególnych języków, pochodzących ze wspólnego germańskiegoo pnia ).


Pierwsze znaleziska z runicznymi inskrypcjami pojawiają w okresie +/- 100 lat około roku 1 n.e.
Jest to tzw. puchar z Vehlingen (ok roku 100-200 p.n.e), brosza z Meldorfu oraz grzebień z Vimosy ( ok. roku 150 n.e ) - choć gwoli ścisłości trzeba powiedzieć, że nie ma zgodności wśród badaczy czy są to już runy czy też znaki pre-runiczne.
W każdym razie to, że datowanie pierwszych run na przełom naszej ery ( około roku zerowego) jest słuszne, potwierdza dodatkowo istnienie dwu run I - (dwusamogłoskowej "ei"- Eisaz, oraz jednosamogłoskowej "i" - Isaz) oraz brak tzw. pierwszej pragermańskiej przesuwki spółgłoskowej ( Prawo Grimma ) - no ale to już problem dla lingwistów.
Także, jak widać z powyższego, trudno jednoznacznie stwierdzić jak, przez kogo i kiedy dokładnie stworzony został ( patrząc z naukowego punktu widzenia ) "alfabet" runiczny.
Wyjaśnienie mitologiczno-religijne jest jak zwykle o wiele łatwiejsze. Runy są darem bogów - darem dla którego poznania Ojciec Bogów umierał 9 dni na drzewie światów - a następnie swoja wiedzę poprzez Heimdalla przekazał swoim dzieciom - czyli nam, Asatryjczykom.
( pojęcie "Asatryjczycy" jest w tym kontekście oczywiście skrótem myślowym)
A jako ze Odyn był nie tylko bogiem wojowników, nie tylko bogiem zmarłych, nie tylko bogiem wiedzy ale również i magii - magiczne znaczenie run wydaje się być oczywistym, czego przykłady znajdujemy w Eddach i rożnych sagach ( Havamal, Podroż Skirmira, Saga o Egilu )



Ale czy również badania historyczne mogą potwierdzić ich użycie do celów magicznych?
Dysponujemy niestety dość fragmentarycznymi i niezbyt precyzyjnymi źródłami na ten temat i w wielu przypadkach możemy się opierać się raczej na ich mniej lub bardziej właściwej interpretacji.
Na pewno znane są nazwy poszczególnych run. Jak również to, ze posiadały podwójne znaczenie - były zarówno literami jak i ideogramami.
W Starszym Futharku są to jeszcze zrekonstruowane nazwy proto-germanskie gdzie pierwsza litera nazwy jest dźwiękowa wartością runy ( za wyjątkiem AlgiZ - która nie jest akronimem i czytana była początkowo jako długie "s" ) Ważne jest to do właściwego odczytywania napisów runicznych, ponieważ około roku 500 n.e ogolnogermanskie -z (długie "s") zamienia się w Skandynawii powoli w "rsh" ( oznaczane w tłumaczeniach napisów runicznych jako "-R") aby ostatecznie około roku 800 przejść w języku staronordyckim w dźwięczne "r"
Także wiemy już jakie nazwy maja runy i jak je wymawiać, jakim literom odpowiadają i jak czytać napisy runiczne.
Pozostała nam jeszcze ich magiczna interpretacja.
Problem polega jednak na tym, że wskazówki jakie zostawili nam nasi przodkowie są... zaszyfrowane , czyli pozostawiają szerokie pole dla rożnych spekulacji. I nie mowie tu o szyfrowanych napisach runicznych - bo takie tez istniały, nie do odczytania dla niewtajemniczonych - lecz o zaszyfrowanym znaczeniu poszczególnych run. Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się znowu Havamal i jego 18 zaklęć runicznych - niestety trudno przyporządkować im jakieś konkretne runy (część badaczy przypuszcza, że mogło tu chodzić o tzw.bindruny) a radosną twórczość pana von Lista pomińmy lepiej milczeniem.
Istnieją też tzw. trzy poematy runiczne które przetrwały do naszych czasów - z dokładnymi opisami run, i magicznymi "przypisami" ale - po pierwsze powstały one już w czasach chrześcijańskich, po drugie, mimo że wszystkie trzy przypisują poszczególnym runom podobne magiczne właściwości - sama interpretacja tych opisów sprawia wiele trudności.
I tak anglosaski poemat runiczny spisany został około X wieku, jednakże przyjmuje się ze jego treść jest o 100-200 lat starsza. Składa się on z 29 wersów opisujących i "wyjaśniających" znaczenie odpowiednich run 29-cio znakowego Futhorca. Podobne norweskie opracowanie tego tematu jest datowane na XII-XII wiek, zaś islandzkie na wiek XV. Czy na ich podstawie można dokładnie poznać magiczne znaczenie run?
Niech każdy odpowie sobie sam czytając poniższe przykłady ( po jednym z każdego źródła):
Ansuz:
1.przystań jest celem większości podroży, a pochwa każdego miecza.
2.Bóg (Odyn) jest Wszechojcem i wodzem Asgardu i władcą Wallhali
3. Bóg/usta? jest/są wodzem wszelkiej mowy, opiekunem mądrości i pocieszycielem mądrego, nadzieją i szczęściem każdego wojownika.
Laguz:
1.Woda jest tym co spada z gór, jak moc(siła) lecz złoto jest droga rzeczą.
2.Wilgoć jest wrzącą wodą i wielkim kotłem i krajem/ziemią ryb
3.Woda wydaje się ludziom nieskończoną, jeśli się odważą na niepewnym statku i morska otchłań ich przeraża, i rumaki fal wędzidłu nieposłuszne.



O tym, że runy miały niewątpliwe znaczenie magiczne przekonują nas również znaleziska archeologiczne. Napisy runiczne na broni, na przedmiotach codziennego użytku, na amuletach, na darach składnych bogom czy w miejscach pochowku - są tego przykładem: jak np. na włóczniach czy mieczach :raunijaR - wyzywający, próbujący, tilardis - goniący cel, ranja - napastnik czy alu, laukaz, lathu - na amuletach mających przynosić szczęście i ochronę .
Odnaleziono tez tzw.runy zwycięstwa- dla wojowników, runy piwne - do warzenia piwa, położnicze- pomagające przy porodzie, runy "morskie" ryte na okrętach - przykłady można by mnożyć.
Oczywiście, można to na siłę różnie interpretować, tak samo jak kompletny 24 znakowy Futhark na kamiennych stellach czy na brakteatach , który w tych miejscach nie przekazuje żadnych informacji - poprostu jest. Ale jaki inny sens niż magiczny i ochronny miałoby to mieć? Wyobraźmy sobie współczesny nagrobek czy wisiorek na szyje z kompletnym alfabetem łacińskim - ozdoba? Raczej wątpliwa. Ale jeśli aktualnie używany alfabet miałby dla nas funkcje sakralne i magiczne wyglądałoby to wszystko już zupełnie inaczej, prawda? Wiemy wiec teraz również lub raczej domyślamy się, jak to widzieli ówcześni ludzie - runy jako znaki ułatwiające kontakt z bogami i wpływające na otaczającą nas rzeczywistość.
Pozostaje jeszcze kwestia dywinacji runicznej. A raczej kwestia braku materiałów jej dotyczących. O ile używanie run do "czynności magicznych" możemy uznać za prawie pewne, o tyle wróżenie z run jest już sprawą co najmniej niepewną.
Najczęściej powołuje się tu na Tacyta i jego opis zamieszczony w "Germanii". Jednakże autor nie nie pisze tu o runach ( bo i skąd miałby je znać ) lecz o pewnych znakach (notis) na kawałkach drewna uciętych z gałęzi drzewa rodzącego owoce. (frugiferae)
"Virgam frugiferae arbori decisam in surculos amputant eosque notis
quibusdam discretos super candidam vestem temere ac fortuito spargunt. "
Ciekawe jest ze nie używa on tu jednak nazwy "signum"(pl.signi) oznaczającej właśnie znak, lecz "nota"(pl.notis) czyli litera, pismo - stąd właśnie polskie słowa "notatka"czy"notować", jak również nie pisze o drzewie owocowym "malus" a o rodzącym, bądź posiadającym owoce "frugiferae" - wynika wiec z tego, przynajmniej dla mnie - ze te słynne Tacytowskie znaki musiały przypominać jednak litery, a patyczki na których się znajdowały niekoniecznie pochodziły z jabłoni, lecz równie dobrze z jarzębiny, dębu, buka czy leszczyny. ( BTW właśnie leszczyna bywa często wspominana w źródłach historycznych jako drzewo/krzew o magicznych właściwościach, np. kołkami czy też witkami leszczyny oznaczano miejsca w których miały odbywać się pojedynki lub thingi, miejsca nad którymi bogowie mieli czasowo sprawować opiekę)



W dalszej części swojej relacji Tacyt opisuje kto i jak "wróży" z tych losów i wyraźnie wynika z tego ze wróżby te działały na zasadzie tak/nie czyli zrób coś lub zaniechaj tego, a nie zrób to i to, i wtedy będzie dobrze Niektórzy naukowcy przyjmują, że dawni Germanie znali tylko dwa pojęcia czasowe - przeszłość i stawanie się, które było jednocześnie teraźniejszością i przyszłością, także trzy losy wyciągane z wielu ( być może 24? - ale tego nikt nie wie ) patyczków nie miały raczej nic wspólnego z podziałem na teraźniejszość, przyszłość i przeszłość. Ale to już tylko takie gdybanie.
Żeby było jeszcze ciekawiej, jeśli wróżba wypadała pomyślnie musiała zostać niejako dodatkowo potwierdzona tą samą lub inną metodą - najchętniej przez poświęconego bogom białego ogiera w świętym gaju,
lub z lotu ptaków.
Niestety w całym tym opisie jest jedno "ale" - Tacyt nigdy sam nie był na ziemiach Germanów i korzystał z wiadomości z drugiej reki, co mogło spowodować oczywiście, tak jakbyśmy to dzisiaj nazwali, przekłamanie medialne
Jednakże potwierdzone jest przez inne źródła, również chrześcijańskie,
że ludy nordyckie używały w celach magicznych patyków/kijów pokrytych runami (niem.-stab, nord.-stav) co potwierdzałoby opis Tacyta. Stad prawdopodobnie właśnie wzięło się również niemieckie słowo Buchstabe - oznaczające literę. Nie od drewnianej czcionki drukarskiej lecz od bukowego (niem. Buche) kija ( niem.Stab) z runami.
Więc co wiemy o wróżeniu z run? W zasadzie tyle co nic.
Ale ważne jest w sumie co innego... To że magia runiczna działa. Empiria zawsze była ważniejsza w nordyckiej magii od teorii. I dzisiaj też tak jest..
Runy nam to potwierdzają :
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31328
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: luca » 06 cze 2013, 14:11

O tym, że runy miały niewątpliwe znaczenie magiczne przekonują nas również znaleziska archeologiczne. Napisy runiczne na broni, na przedmiotach codziennego użytku, na amuletach, na darach składnych bogom czy w miejscach pochowku - są tego przykładem: jak np. na włóczniach czy mieczach :raunijaR - wyzywający, próbujący, tilardis - goniący cel, ranja - napastnik czy alu, laukaz, lathu - na amuletach mających przynosić szczęście i ochronę .
To zaden dowod na magiczne znaczenie run.Jest to tylko dowod na WIARE w ich magiczne znaczenie.Wspolczesnie ludzie wierzacy takze uzywaja roznych symboli.Chrzescijanie uzywaja medalikow ze swietymi,krzyzykow i innych gadzetow lecz nie istnieja zadne dowody na to ,ze te przedmioty posiadaja moc.Na wojskowych sztandarach takze stosuje sie symbole religijne.Czy maja one jakas magiczna sile ?
Wiadomo,wiara czyni cuda.A niestety nasz umysl to nadal wielka zagadka. :usmiech:
Awatar użytkownika
luca
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 223
Rejestracja: 30 maja 2013, 15:37
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 11

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: Elie » 06 cze 2013, 14:33

Jedni mówią, że same runy nie mają "mocy" inni, że mają, a jeszcze inni z nich wróżą. Nie nadążam.
Ręce precz od run :lol:
Chcesz poczytać i dowiedzieć się więcej o runach tzw. tradycyjnych polecam; http://www.futharkforum.pl/index.php?si ... 510014297e
Powodzenia życzę :)
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31328
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: luca » 06 cze 2013, 15:26

Dziekuje Elzo :usmiech:
Wlasnie "dorwalam" tego tajemniczego Ulfa ;) na innym forum,nie bede robila kryptoreklamy (Elzo,wiesz o czym mowie ?) .Wyjasnil mi kilka interesujacych mnie rzeczy z punktu widzenia ezo lecz nadal mam mnostwo pytan,coz taka mam nature ....035
Chyba nie uwierze w ten mistycyzm pisma runicznego.....tak jak nie wierze,w to,ze czarny kot przynosi pecha ;)
Awatar użytkownika
luca
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 223
Rejestracja: 30 maja 2013, 15:37
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 11

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: Elie » 06 cze 2013, 16:32

Ty możesz nie wierzyć, ale wyznawcy tradycyjnego stosowania run wierzą i przypisują im moc "pośrednictwa" między ich bogami.
Podobnie jest np. z różańcem. Modląc się, różaniec jest też niejako pośrednikiem między mną a Chrześcijańskim Bogiem.Tym sposobem, w pewnym sensie również czynię magię a moje prośby zostają wysłuchane.
W ten prymitywny zapewne sposób staram się zrozumieć "moc" run.
Z tym,że jedna sprawa mnie bulwersuje; ja muszę uszanować ich wiarę, bo tak mi nakazuje moje wychowanie, sumienie i kultura osobista. Gdy tymczasem Oni już nie szanują mojej wiary, a co gorsze, kpią z niej niemiłosiernie.
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31328
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Współczesne runiczne mity, czyli "teraz" a "kiedyś".

Postautor: luca » 06 cze 2013, 17:01

Masz racje,tolerancja religijna to bardzo delikatny temat ,szczegolnie w Polsce f542b21fe6a35
Religie istnieja ,poniewaz czlowiek potrzebuje duchowego kontaktu...chociaz wiekszosc to bajki.
Lecz nalezy to poszanowac :usmiech:
Awatar użytkownika
luca
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 223
Rejestracja: 30 maja 2013, 15:37
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 11

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ogólnie o runach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość