Z problematyki czakrologii

Re: Z problematyki czakrologii

Postautor: SeedCake » 20 kwie 2014, 20:00

Avalo pisze:w Indiach mówimy o pranie, w chinach o chi (czyt. czi, to od tai-chi), w japonii o Ki (to od ReiKi). Energia ta sama, tylko różne metody pracy przy jej użyciu.


Odkopuję "zdechły" temat ;)

Ki nie jest od Reiki, tylko od chi. Ki to chi, chi to ki. Ta sama idea, tylko w japońskiej wymowie.
SeedCake
Niewymowny
 
Posty: 161
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:59
Lokalizacja: bliżej niż dalej
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 5

Re: Z problematyki czakrologii

Postautor: Avalo » 30 kwie 2014, 22:43

O to mi chodziło, tylko może w niewłaściwy sposób to ująłem ;) a w międzyczasie dowiedziałem się, że oficjalną transliteracją wersji chińskiej jest 'Qi', a nie 'Chi' i wymawia się bardziej 'ci', niż 'czi' :)
ཨོཾ་མ་ཎི་པ་དྨེ་ཧཱུྃ་

Awatar użytkownika
Avalo
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 299
Rejestracja: 04 cze 2013, 16:34
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 15 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 6

Re: Z problematyki czakrologii

Postautor: SeedCake » 30 kwie 2014, 23:39

Avalo pisze:O to mi chodziło, tylko może w niewłaściwy sposób to ująłem ;) a w międzyczasie dowiedziałem się, że oficjalną transliteracją wersji chińskiej jest 'Qi', a nie 'Chi' i wymawia się bardziej 'ci', niż 'czi' :)


w źródłach anglojęzycznych tak namieszali, przy niektórych okazjach nie zmienili transliteracji. Angielskie "ch" brzmi za bardzo jak "cz". Ale Chińczyk i tak się połapie.
SeedCake
Niewymowny
 
Posty: 161
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:59
Lokalizacja: bliżej niż dalej
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 5

Poprzednia

Wróć do Aura i Czakry

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości