Zdjęcia duchów

Re: Zdjęcia duchów

Postautor: kolebka » 23 sie 2014, 11:32

epickie... piekne zdjecie!!
Awatar użytkownika
kolebka
 
Posty: 29
Rejestracja: 25 mar 2014, 14:10
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 1

Re: Zdjęcia duchów

Postautor: Monblu » 25 sie 2014, 16:27

Co sądzicie o tym zdjęciu

Obrazek
Awatar użytkownika
Monblu
 
Posty: 67
Rejestracja: 06 sie 2014, 22:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Droga życia: 0

Re: Zdjęcia duchów

Postautor: Ankol18 » 25 sie 2014, 20:42

hmm a skąd to zdjęcie wytrzasnęłaś? w jakich okolicznościach zostało zrobione? Mi to nie przypomina ducha, a bardziej jakiś przypadkowo rzucony cień.
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Zdjęcia duchów

Postautor: kolebka » 28 sie 2014, 12:42

Moglo byc slabo utrwalone i ta najwyzsza warstwa sie jednym slowem - ulotnila :)
Awatar użytkownika
kolebka
 
Posty: 29
Rejestracja: 25 mar 2014, 14:10
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 1

Re: Zdjęcia duchów

Postautor: Monblu » 30 sie 2014, 10:09

Oczywiście. Podczas tradycyjnego wywoływania zdjęć zdarzają się podobne przypadki.
Zdjęcie jest z internetu, jest ich mnóstwo.Ludzie nabierają się i wierzą w dziwne opowieści zmieszczone dla sensacji, wzbudzenia zainteresowania i kto wie z jakich jeszcze powodów.
Najwięcej takich historii jest o Białej Damie od wieków straszącej w zamku.




Obrazek



Teofila Działyńska (Szołdrska-Potulicka)
Teofila z Działyńskich primo voto Szołdrska, secundo voto Potulicka (ur. 28 grudnia 1714 w Kórniku, zm. 26 listopada 1790 tamże) – właścicielka Zamku w Kórniku wraz z okolicznymi dobrami, w kulturze popularnej znana jako „Biała Dama” – duch z portretu na Zamku w Kórniku.

Młodość i dwukrotne małżeństwo
Teofila Działyńska


Teofila Działyńska była córką Zygmunta Działyńskiego (właściciela Kórnika) i Teresy z Tarłów. Kiedy miała 7 lat, zmarł jej ojciec, a w wieku 11 lat po śmierci matki została sierotą. O jej dzieciństwie i młodości brak szczegółowych informacji i nie wiadomo, gdzie spędziła następne 7 lat do zawarcia małżeństwa.

Po raz pierwszy wyszła za mąż 24 sierpnia 1732 za Stefana Szołdrskiego, starostę łęczyckiego, syna właścicieli Czempinia, gdzie małżonkowie zamieszkali. Z trojga ich dzieci przeżył tylko syn Feliks, urodzony 24 sierpnia 1736, późniejszy założyciel Nowego Tomyśla. Pierwszy mąż Teofili zmarł w 1737.

W 1743 Teofila wyszła za mąż po raz drugi – za Aleksandra Potulickiego, starostę borzechowskiego. Mąż był od niej 8 lat młodszy i miał mniejszy od niej majątek, co być może w połączeniu z dominującym charakterem Teofili doprowadziło do rozwodu w 1754. Od tego czasu Teofila żyła samotnie i skoncentrowała się na pracy w swoich dobrach w Kórniku i Runowie Krajeńskim.

Działalność Teofili w Kórniku
Teofila z Działyńskich Potulicka była pierwszą wybitną przedstawicielką rodu Działyńskich władających Zamkiem w Kórniku. Nie mogąc liczyć na swoich mężów i ich rodziny, w czasach ogólnego upadku gospodarczego Polski samodzielnie doprowadziła Kórnik i pobliski Bnin do rozkwitu. Osiągnęła to, między innymi sprowadzając do miasta protestanckich kolonistów niemieckich (tak zwane osadnictwo olęderskie) i popierając Żydów, co naraziło ją na zarzuty wspierania innowierców. W Bninie zbudowała zbór ewangelicki i ratusz, ale przebudowała też kościół parafialny w Kórniku. Już w 1740 r. pańszczyznę i daniny w naturze w swoim majątku zastąpiła czynszami dzierżawnymi. Budowała jazy i tamy na jeziorze Kórnickim a także drogi, wiatraki, młyny. Wszystko to sprawiło, że Kórnik stał się miastem znacznie większym i znaczniejszym od pobliskich Śremu i Środy Wlkp., a zaraz po II rozbiorze Polski w 1793 był nawet tymczasową siedzibą powiatu śremskiego.

Przebudowa Zamku w Kórniku


Teofila żywo interesowała się też sprawami kultury. Utrzymywała kontakt z Biblioteką Królewską w Berlinie, prenumerowała „Journal Encyclopedique”. Zainteresowanie nowymi prądami w architekturze i sztuce było bodźcem do przebudowy jej kórnickiej rezydencji, którą prowadziła przez niemal całe swoje życie. W wyniku tych prac zamek o dominujących dotychczas funkcjach obronnych przekształcono w pałacową rezydencję w typie entre cour et jardin. Główne wejście do zamku było teraz od strony północnej. Znajdujący się również od północy dziedziniec okolono dwiema oficynami. Z inicjatywy Teofili już po jej śmierci zbudowano w 1791 też trzecią oficynę – obecną Klaudynówkę (miejsce urodzenia Klaudyny Potockiej).

Stare, południowe, wejście do zamku prowadziło do ogrodu, który również został gruntownie przebudowany przez Teofilę w stylu francuskim (sama nazywała go włoskim). W ogrodzie zbudowano wodotryski, ptaszarnie, oranżerie, hodowano też jedwabniki, z których produkowano jedwab. W pobliskim Zwierzyńcu po drugiej stronie jeziora Kórnickiego trzymano też egzotyczne zwierzęta, m.in. wielbłąda.

Kształt architektoniczny Zamku w Kórniku nadany mu przez Teofilę utrzymał się do przebudowy przez Tytusa Działyńskiego w połowie XIX w.
Obrazek

Zamek w Kórniku w czasach T. Działyńskiej, ryc. G. Doeblera

Legenda Białej Damy

Teofila z Działyńskich Potulicka zmarła 26 listopada 1790 i została pochowana w krypcie kościoła w Kórniku. Po jej śmierci dobra w Kórniku i Bninie przeszły w ręce jej jedynego syna Feliksa Szołdrskiego, na mocy wyroku sądowego w 1801 zwrócono je jednak Działyńskim.

Pomimo niezaprzeczalnych zasług dla rozwoju Kórnika Teofilę już za życia zaczęły otaczać niepokojące opowieści. Szerzyły się plotki, że wdowa utrzymuje niemoralne stosunki z mężczyznami, w tym proboszczem katolickim z Kórnika i pastorem luterańskim z Bnina.

Po śmierci Teofili źródłem legend stał się dodatkowo jej portret w białej sukni pędzla prawdopodobnie Antoine'a Pesne'a, obecnie wiszący w sali jadalnej zamku. W XIX w. wśród okolicznej ludności zaczęto opowiadać, że krótko przed północą Teofila schodzi z portretu i przechodzi na taras zamkowy. Następnie o północy do zamku przyjeżdża rycerz na czarnym koniu, który zabiera ją na przejażdżkę po parku. W ten sposób Teofila podobno pokutuje za rozebranie zameczku myśliwskiego Górków nad jeziorem Kórnickim, w którym diabły strzegły skarbów rodu Górków. Opowieść ta, przekazana przez XIX-wiecznego burgrabiego zamku Józefa Rychtera, utrzymała się do dzisiaj i dała początek legendzie o najsłynniejszym polskim duchu – Białej Damie.

Żródło - bialadama.kornicki osrodek kultury
Awatar użytkownika
Monblu
 
Posty: 67
Rejestracja: 06 sie 2014, 22:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Droga życia: 0

Poprzednia

Wróć do Duchy Poltergeisty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości