Ziemia Lubawska - Pogańska czy Chrześcijańska

Ziemia Lubawska - Pogańska czy Chrześcijańska

Postautor: Elie » 31 mar 2013, 13:40

Obrazek


Ziemia lubawska to kraina historyczna znajdująca się w północno – wschodniej Polsce, na terenie województwa warmińsko – mazurskiego. W jej granice wchodzi cały powiat nowomiejski z Nowym Miastem Lubawskim, zachodnia część powiatu iławskiego z Lubawą oraz północne gminy powiatu działdowskiego z Lidzbarkiem Welskim. Tereny te poza piękną fauną i florą mogą poszczycić się wieloma walorami historycznymi takimi jak ciekawe legendy sięgające swoimi korzeniami czasów pogańskich, tajemnicze okoliczności towarzyszące początkom tutejszych miast, ogromny patriotyzm okolicznych mieszkańców, który z jednej strony zaowocował bohaterską walką podczas licznych wojen i powstań narodowych, a z drugiej wspaniałą pracą organiczną i krzewieniem polskich wartości w okresie zaborów i okupacji. Poza tym na ziemi lubawskiej znajdują się liczne pozostałości po wczesnośredniowiecznych grodziskach, ruiny kilku zamków, z których do najbardziej znanych zalicza się zamek biskupi w Lubawie, zamek Rodu Działyńskich (starostów Bratiańskach) w Bratianie oraz zbudowany na przełomie XIII i XIV wieku zamek kapituły chełmżyńskiej w Kurzętniku. Na szczególną uwagę zasługują niezwykle barwne na tym terenie legendy. Jedna z najbardziej znanych opowiada jak w pierwszej połowie XIII wieku, a dokładnie w roku 1251 w pogańskim Świętym Gaju (w miejscowości zwanej dziś Łąki Bratiańskie) doszło do objawień Matki Boskiej, które przyczyniły się do wielkiego rozwoju chrześcijaństwa i kultu maryjnego w północnej Polsce. W późniejszym okresie klasztor zbudowany w miejscu objawień nazwano Częstochową Północy – miejsce to obok Jasnej Góry zaliczało się do najważniejszych dla Polaków sanktuariów pielgrzymkowych.


Początki chrześcijaństwa
Historyczna ziemia lubawska do XIII wieku była obszarem pogranicza, to właśnie na tych terenach przebiegała granica dwóch światów: pogańskich Prus oraz chrześcijańskiej Polski. Zakon krzyżacki do końca XIII wieku podbił całe pogańskie Prusy i dzięki „lisiej” polityce przejął władzę nad ziemią chełmińską oraz ziemią lubawską.

Dzieje tych ziem możemy więc podzielić na dwa równie ciekawe okresy pogański i chrześcijański. W tym pierwszym okresie najbardziej licznymi mieszkańcami ziemi lubawskiej byli poganie z pruskiego plemienia Sasinów (Zajęcy). Plemię to przywędrowało na te tereny w XI lub XII wieku z Galindii, krainy położonej na zachód od Wielkich Jezior Mazurskich. Sasini założyli co najmniej trzy święte gaje w Łąkach Bratiańskich sąsiadujących od północy z Nowym Miastem Lubawskim, Lipach za Lubawą i Kurzętniku (tamtejszy Święty Gaj nazywano Ciemnikiem).


Święte Gaje
Nawróceni na chrześcijaństwo w XIII wieku Prusowie, z plemienia Sasinów (zajęcy) zamieszkujący przez wiele wieków tereny ziemi lubawskiej stworzyli w jej granicach trzy duże miejsca kultu: w Łąkach Bratiańskich (dawniej zwanych Lobnic), Lipach i Kurzętniku. Były to odpowiedniki chrześcijańskich świątyń zwane Świętymi Gajami. Ich charakterystycznym elementem były piękne drzewa, które czczono i wśród, których składano ofiary licznym bogom. Taki rodzaj kultu jest charakterystyczny dla europejskich wierzeń przedchrześcijańskich, które były politeistyczne. Kult drzew i natury był rozpowszechniony u większości ludów tamtej epoki i epok poprzednich – szczególnie jest to widoczne wśród plemion celtyckich, słowiańskich i pruskich. Gaje na terenie ziemi lubawskiej, były ogrodzone płotem z ozdobnymi bramami i wejściem, a słowo gaić pierwotnie oznaczało – zamykać ogrodzeniem. Jako dobry przykład można tu przytoczyć pogański gaj we wsi Łąki sąsiadującej od północy z Nowym Miastem Lubawskim. W zamierzchłych czasach miejscowość ta była miejscem pogańskiego kultu bogini wiosny – Majumy, przez Prusów i Litwinów zwanej Pergubrią. Dzięki źródłom wiemy, że jeszcze na początku XIII wieku poganie z ziemi lubawskiej składali w gajach ofiary właśnie tej bogini.

Stanisław Grabowski powołując się na kroniki Piotra z Dusburga w swojej książce przytoczył ciekawy fragment dotyczący pogańskiej religii: „Prusowie nie znali Boga, lecz czcili słońce, księżyc i gwiazdy, gromy, ptactwo i zwierzęta. Powszechną czcią u Prusów cieszył się ogień. Natomiast tak liczne u nich święte gaje nie były przedmiotem kultu, lecz miejscem obrzędów i siedliskiem demonów”. W Kurzętniku znajdował się jeden z trzech Świętych Gajów o nazwie Ciemnik. W przeciwieństwie do dwóch pozostałych pogańskich miejsc kultu w Ciemniku oddawano cześć bożkowi Kurcho, a nie bogini Majumie.

W Lipach, Łąkach i Kurzętniku poganie składali ofiary dwa razy w roku: wiosną oraz w okresie żniw. Schodzili się wówczas wszyscy do świętych gajów, biesiadowali, modlili się i odprawiali w nich różne inne obrzędy religijne. Sasini przy świętym drzewie oddawali cześć najważniejszym bóstwom, a mniejszym bożkom poświęcali krzewy. Wiemy, że wiosną obchodzono święto ku czci bogini Pergurbii, podczas którego kapłan (Wajdelota) brał w prawą ręką płaski talerz, napełniał go nieznanym nam trunkiem i wychwalał boginię Majumę (Pergubrię) tymi słowami: „O Panie Boże nasz Pergubrio”. W dalszej fazie słowiańskiej liturgii odmawiał on dłuższą modlitwę prosząc boginię o „odwrócenie zimy, a sprowadzenie miłej wiosny bo przez ciebie i pola i osady się zielenią, przez ciebie gaje i lasy się odświeżają”. Wajdelota po wypowiedzeniu wszystkich słów modlitwy brał talerzyk w zęby i wypijał zawarty w nim trunek, potem nie dotykając talerzyka rękami rzucał go przez głowę za siebie. Duchowni z plemienia Sasinów zamieszkującego ziemię lubawską powtarzali ten sam obrządek na cześć innych bogów np. Perkuna, który był panem deszczu i grzmotów oraz boga Kurcho i Szwaikstyksta, którego proszono o paszę i trawę dla zwierząt hodowlanych. Okoliczni mieszkańcy mieli także swojego boga żniw, a zwał się on Pilwit – prawdopodobnie na jego cześć odprawiano podobne obrzędy.

Kolejne święto, zwane Zazinek obchodzono w sierpniu przed żniwami. Jego głównym celem było przebłaganie odpowiedniego bóstwa poprzez płacz i szczery żal za grzechy. Podczas tego święta kobiety piekły chleby ze świeżego zboża. Jeśli przewinienia wiernych były zbyt ciężkie to wtedy sam żal i chleby nie wystarczały. Wierni składali wówczas ofiary pieniężne, za które wydawano biesiadę ku czci bóstwa. Dopiero po spełnieniu tych wszystkich religijnych wymogów chłopi mogli rozpocząć żniwa. Kolejną słowiańską uroczystością był Ozinek, który odprawiano po żniwach ku czci bożka Ziemiennika. Wajdelota przyprowadzał na tę uroczystość parę koźląt nad którymi odmawiał modlitwę. Później uderzał zwierzęta laską w głowę i ofiarował bogom.

Jak już prędzej wspominałem proces chrystianizacji terenów pogańskich często przebiegał krwawo. Religia chrześcijańska pomimo swego piękna i łagodności doktrynalnej nie raz była wprowadzana na siłę. Chrześcijanie nawracając pogan zachowywali się tak jakby nie znali biblijnych nauk o miłości i szacunku dla wszystkich ludzi. Wystarczy poczytać Dzieje Apostolskie, w których pierwsi chrześcijanie nawracali pogan słowem, argumentem, a nie przemocą (Dz 17, 22 – 34). Zresztą o tym jak brutalnie przebiegał proces nawracania Słowian piszą nawet duchowni chrześcijańscy, np. św. Hieronim w swoich pismach przedstawia go następująco: „Dotarli tak do środka gaju, gdzie prastary dąb nad wszystkie drzewa za święty i za właściwą siedzibę bogów uważano; przez chwilę nikt się weń uderzyć nie ważył [...]. Wyrąbano cały las. W tej krainie było więcej lasów, równą czcią świętych, gdy po raz kolejny wyruszyli ku ich wycinaniu, przybył do Witowta wielki tłum niewieści z płaczem i krzykiem, skarżył się, że wyrąbano święty gaj i odebrano dom boży, w którym zwykli byli błagać pomocy bożej, skąd deszcze i pogodę otrzymywali; nie wiedzą więcej, gdzie szukać boga, któremu siedzibę zabrano. Jest kilka mniejszych gajów, w których zwykli czcić bogów; i te chcą zniszczyć, jakieś nowe świętości wprowadzając, a ojczysty zwyczaj wykorzeniając; proszą więc i błagają, aby nie dozwolił niszczyć miejsc i obrzędów kultu przodków. Za kobietami następują mężczyźni i twierdzą, że nie mogą znieść nowego obrzędu, i mówią, że opuszczą raczej ziemię i ogniska ojczyste niż przyjętą od przodków wiarę”. Wielu dawnych autorów potwierdza, że proces wprowadzania chrześcijaństwa przebiegał niezwykle brutalnie. A najlepszym tego dowodem jest, fakt, że do naszych czasów z wyjątkiem kilku kamiennych bab, legend i wzmianek kronikarzy nie dotrwał żaden ślad po dawnych wierzeniach mieszkańców ziemi lubawskiej.

Na terenie ziemi lubawskiej w trzech wspomnianych gajach znajdowały się głównie drzewa lipowe. Miejscowa ludność składała w nich ofiary i odmawiała modlitwy. W świętych gajach nie wolno było wycinać drzew oraz polować. Ich obszar był ogrodzony płotem z ozdobnymi bramami. Na szczególną uwagę zasługuje pogański gaj we wsi Łąki Bratiańskie, gdzie za murami zakonu franciszkanów był usypany pagórek, który przetrwał do lat 90 – tych XX wieku. Według podań na pagórku tym stało bóstwo słowiańskie, a miejscowa ludność nazywała go „Lelum – Polelum”. Jest nawet legenda, która następująco opisuje zniszczenie bóstwa pogańskiego: „(…) Tu zbierali się potajemnie jeszcze w pierwszych wiekach chrześcijaństwa starzy zagorzali poganie, aby odprawić w skrytości swoje nabożeństwa. Opowiadają, że po zburzeniu bóstwa pogańskiego przez chrześcijan oraz po skasowaniu nabożeństw na jego cześć, które były raczej igrzyskami i dzikiemi orgiami, połączonemi z pijaństwem, z obżarstwem i z rozpustą, zagościły na owym pagórku złe duchy, które pod osłoną ciemnych nocy wyprawiały harce piekielne, podobne do tych, jakie tu niegdyś czynili poganie. Owe złe duchy stały się postrachem dla ówczesnych okolicznych mieszkańców. Aby się ich pozbyć, wybudowano na tym pagórku kapliczkę. Od tego czasu złe duchy Lelum – Polelum opuściły”.


Upadek Świętych Gajów
Stopniowo likwidowano, często wbrew woli okolicznych mieszkańców pogańskie obiekty sakralne i na ich miejscu budowano kościoły chrześcijańskie tworząc z czasem gęstą sieć parafii. Najbrutalniejszy okres chrystianizacji rozpoczął się jednak wraz z pojawieniem się na tych terenach Krzyżaków, którzy dzięki „chytrej” polityce w 1230 roku zajęli ziemie biskupa Chrystiana i rozpoczęli okres „krwawej chrystianizacji” (tzw. nawracanie mieczem). Po „uporaniu” się z pogańskimi Sasinami i innymi plemionami zamieszkującymi Prusy Krzyżacy zbudowali na podbitych ziemiach, a w tym i na ziemi lubawskiej silne, scentralizowane, doskonale zorganizowane i umocnione państwo, które pozostawiło po sobie wiele fascynujących zabytków – np. gotyckie kościoły, potężne fortyfikacje obronne (mury, baszty, zamki).

Zapoczątkowany w pierwszej połowie XIII wieku proces chrystianizacji, najpierw pokojowy, a później krwawy przebiegał powoli, czego najlepszym przykładem jest sprawozdanie z wizytacji biskupa chełmińskiego A. Olszewskiego z lat 1667 – 1672, w którym duchowny zanotował, że w Łąkach koło Bratiana znajdował się kiedyś Święty Gaj. Sasini oddawali w nim cześć bogini Majumie. W dalszej części biskup pisze o drugim Świętym Gaju w Lipach koło Lubawy. Z punktu widzenia historyka to dość niezwykłe, że w miejscach silnego pogańskiego kultu w czasach krzyżackich rozwinęły się kulty maryjne. Z drugiej strony sprawozdanie biskupa pochodzi z drugiej połowy XVII wieku co oznacza, że niektórzy mieszkańcy mimo przyjęcia chrztu nadal czcili skrycie swych dawnych bożków. Było to zjawiskiem powszechnym na chrystianizowanych terenach. Gaj w Łąkach zniszczono prawdopodobnie w pierwszej połowie XIII wieku – podobno został on „(…) ścięty i zniszczony na zarządzenie biskupa Chrystiana”.


Pruskie warownie
Sasini zbudowali wiele drewnianych warowni (tzw. grodów) po których do dnia dzisiejszego pozostały jedynie pozostałości. Pruskie grody poza tym, że pełniły rolę punktów strażniczych, siedziby władców oraz urzędników były również refugiami, czyli miejscami schronienia dla miejscowej ludności, która nie znała pojęć takich jak miasto czy wieś. Sasini zamieszkiwali swoje drewniane chatki, biesiadowali w Świętych Gajach, uprawiali ziemię a w razie zagrożenia uciekali do najbliższego grodu, w którym znajdowała się wieża obserwacyjna oraz podgrodzie z magazynami zaopatrzonymi w broń oraz jedzenie. Grody spełniały swe funkcje do schyłku XIII wieku. W XIV wieku ich rolę przejęły zamki budowane przez Krzyżaków z kamienia i cegły. W obecnych czasach tylko sprawne oko historyka albo pasjonata historii regionu potrafi dostrzec wtopione w tutejszy krajobraz wały ziemne, które są pozostałościami po niegdyś tętniących życiem pruskich warowniach. Historycy takie pozostałości po grodach nazwali grodziskami.
Obrazek

Rekonstrukcja wczesnośredniowiecznego grodu wraz z podgrodziem w Muzeum Przyrody w Jeleniu. W granicach ziemi lubawskiej w dawnych czasach istniało kilkanaście grodów, m.in. w: Nielbarku, Gutowie, Zwiniarzu, Tarczynach oraz w Lubawie i Lidzbarku Welskim.

Dzięki badaniom archeologicznym wiemy, że w XI – XIII wieku na terenie ziemi lubawskiej znajdował się wysoko rozwinięty system grodów, lokowanych w miejscach trudno dostępnych, mających walory obronne. Arabski kupiec Ibrahim ibn Jakub handlujący ze średniowiecznymi Słowianami, Sasinami oraz Galindami w następujący sposób opisywał sposób budowania przez nich grodu „Udają się oni na łąki obfitujące w wodę i zarośla, po czym kreślą tam linię kolistą lub czworoboczną w miarę tego jaki chcą mieć kształt grodu i obszar jego powierzchni. Kopią dookoła rów i piętrzą wykopaną ziemię umocniwszy ją deskami i drzewem na podobieństwo szańców, aż taki wał osiągnie wymiar, jaki pragną. I odmierzają w nim bramę, z której strony pragną ją mieć, a wchodzi się do niej po moście z drzewa (…)”. Ibrahim był zaskoczony i zszokowany tym co zobaczył. W jego kraju wszystkie budowle wznoszono z kamienia więc nic dziwnego, że zaciekawiły go drewniane warownie budowane przez pogan.

Obrazek

Grodzisko położone nad jeziorem Zwiniarz. Obecnie ma kształt podkowiasty (o średnicy 35 m) ale dzięki archeologom wiemy, że we wczesnym średniowieczu miało kształt regularnej elipsy, od której w czasach nowożytnych odcięto prawie połowę obszaru niwelując go i przeprowadzając tędy drogę. Naokoło grodziska biegnie głęboki i szeroki parów, który w przeszłości spełniał rolę fosy broniącej mieszkających tu Sasinów przed wrogimi atakami chrześcijan lub innym pruskich plemion.

Terra lubavia
Ziemia lubawska od początku XIII wieku należała do Wielkiego Wodza Sasinów Surwabuno, który w 1214 roku przyjął chrzest z rąk wspomnianego biskupa Chrystiana. Pruski wódz wierzył, że przyjęcie chrześcijaństwa spowoduje zaprzestanie łupieżczych najazdów, zwłaszcza ze strony chrześcijańskiego księcia Konrada mazowieckiego. Surwabuno za namową biskupa Chrystiana udał się razem z Warpodą, panem ziemi łążyńskiej do Rzymu, gdzie papież Innocenty III 18 lutego 1216 roku w dokumencie Terra Lubouia (Terra Lubouia lub Terra Lubavia) potwierdził, że jest on prawowitym, nawróconym na chrześcijaństwo władcą tych obszarów. Dokument papieża jest pierwszym źródłem pisanym, w którym pada nazwa ziemia lubawska. Misja cysterska prowadzona m.in. na terenie obszaru położonego na wschód od Drwęcy, zajętego wówczas przez ludność sasińską została przychylnie przyjęta przez większość okolicznych możnych, tzw. pruskich nobilów. Poddani księcia Surwabuno przyjmując chrześcijaństwo chcieli pozbawić stronę polską pretekstu do najazdów i wymuszania danin. Poza tym prawdopodobnie dostrzegli oni w nowej religii sprawniejszy od systemu wierzeń i kultów pogańskich instrument, wspierający ewolucję polityczną społeczeństwa. Papież Innocenty III docenił działalność misyjną biskupa i w 1216 roku postawił go na czelne nowo utworzonego biskupstwa pruskiego. Tym samym został on mianowany przez „głowę” Kościoła pierwszym biskupem misyjnym dla Prus. Była to nagroda za nawrócenie księcia z ziemi lubawskiej oraz innych plemion pruskich osiadłych na prawym brzegu Wisły i w Pomezanii.


Autor: Tomasz Chełkowski
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31304
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2146 razy
Otrzymał podziękowań: 2087 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Ziemia Lubawska - Pogańska czy Chrześcijańska

Postautor: Tomasz Chełkowski » 22 kwie 2013, 13:47

Widzę, że pojawił się tu mój artykuł :) Dobrze, że podano autora. Możecie mnie kopiować pod warunkiem, że umieścicie mnie w przypisie. Fajnie jak będziecie podawać adres mojego bloga:

http://www.ziemialubawska.blogspot.com/

Myślę, że spodobają się Wam zdjęcia kamieni ofiarnych z Góry Dylewskiej. Jak myślicie, czy mam rację sugerując na blogu, że składano na nich ofiary z ludzi?

Zdjęcia kamieni ofiarnych:
http://ziemialubawska.blogspot.com/2013 ... ary-z.html
Awatar użytkownika
Tomasz Chełkowski
 
Posty: 8
Rejestracja: 22 kwie 2013, 13:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 1

Re: Ziemia Lubawska - Pogańska czy Chrześcijańska

Postautor: Tomasz Chełkowski » 16 lip 2014, 15:32

Witam wszystkich :cool:

Nie wiem, czy osoby odwiedzające niniejsze forum będą zainteresowane tym co napiszę ale i tak spróbuję. Otóż jak możecie przeczytać w moim profilu interesuję się historią Ziemi Lubawskiej (Ziemi Sasinów - Zajęcy) m.in. w czasach przedchrześcijańskich. Poniżej podaję fragment jednego z moich artykułów, który pokazuje do jakich przemyśleń doszedłem. Następnie postanowiłem wkleić linki do moich tekstów poświęconych Prusom w czasach pogańskich. Jedne napisałem pod swoim imieniem i nazwiskiem, a inne jako "Poszukiwacz Prawdy". Chciałbym poznać jak najwięcej osób, z którymi mógłbym podyskutować na te tematy.

Fragment mojego artykułu: " Zdaję sobie sprawę, że mój artykuł, zarówno pierwsza jak i obecna druga część, są skromne, stanowią zaledwie zarys historii, krótki, ogólnikowy wycinek. Daleko mi do doskonałości, pasjonatów i naukowców takich jak Kazimierz Grążawski, Grzegorz Białuński, Wojciech Kętrzyński, Robert Klimek i wielu innych. Jednak z drugiej strony chciałbym zaproponować swoją hipotezę. Otóż zauważyłem, że Ziemia Lubawska jako teren pogranicza, do 966 roku pogańsko-pogańskiego (słowiańsko-pruskiego), a następnie chrześcijańsko-pogańskiego i wreszcie od drugiej połowy XIII wieku polsko-krzyżackiego, sprawia badaczom wiele problemów. Do kiedy pogańska, a od kiedy chrześcijańska? Pruska, czy polska? Czy to już były Prusy? Czy wielka dziewicza puszcza to już Ziemia Lubawska? Ziemia Sasinów i Ziemia Lubawska, czym się różnią? Pytania tego typu można mnożyć, a odpowiedzi padają różne. Uczeni polemizują na temat przynależności etnicznej i kulturowej tych terenów, trwa nawet spór o to od kiedy zachodnia część Ziemi Sasinów stała się Ziemią Lubawską".

Linki do moich tekstów:

"Boginie czczone na ziemiach polskich" - http://anielskiportal.blogspot.com/2014/05/boginie-czczone-na-ziemiach-polskich.html

"Prusowie z Ziemi Lubawskiej i ich sekret długowieczności" - http://ziemialubawska.blogspot.com/2014/02/prusowie-z-ziemi-lubawskiej-i-ich.html

Chrzest Ziemi Lubawskiej i budowa Lubawy - część I - http://ziemialubawska.blogspot.com/2013/10/chrzest-ziemi-lubawskiej-i-budowa-lubawy.html

Chrzest Ziemi Lubawskiej i budowa Lubawy - część II - http://ziemialubawska.blogspot.com/2013/11/chrzest-ziemi-lubawskiej-i-budowa.html

Chrzest Ziemi Lubawskiej i budowa Lubawy - część III - http://ziemialubawska.blogspot.com/2013/11/chrzest-ziemi-lubawskiej-i-budowa_16.html

"Ziemia Lubawska - Pogańska czy Chrześcijańska" - http://ziemialubawska.blogspot.com/p/geneza-ziemi-lubawskiej.html

"Na Ziemi Lubawskiej składano ofiary z ludzi?" - http://ziemialubawska.blogspot.com/2013/01/na-ziemi-lubawskiej-skadano-ofiary-z.html

"Kurzętnik w czasach przedchrześcijańskich (cz. 1) " - http://ziemialubawska.blogspot.com/2010/03/kurzetnik-w-czasach-przedchrzescijanski.html

"Fascynujące dzieje Kurzętnika zwanego Niedoszłym Grunwaldem" - http://ziemialubawska.blogspot.com/search/label/%C5%9Awi%C4%99tyGaj
Awatar użytkownika
Tomasz Chełkowski
 
Posty: 8
Rejestracja: 22 kwie 2013, 13:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 1


Wróć do Miejsca Mocy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości